Nie żyje Ewa Demarczyk. "Odeszła największa. Żegnaj, Ewo"

Aktualizacja:
Źródło:
PAP//TVN24 Kraków
Nie żyje Ewa Demarczyk
Nie żyje Ewa DemarczykTVN24
wideo 2/2
Nie żyje Ewa DemarczykTVN24

Nie żyje Ewa Demarczyk, jedna z najwybitniejszych polskich osobowości scenicznych, nazywana "Czarnym Aniołem" polskiej piosenki. Znana dzięki takim utworom jak "Karuzela z Madonnami", "Rebeka" i "Grande Valse Brillante". Od lat unikała prasy i nie występowała. W styczniu przyszłego roku skończyłaby 80 lat.

O śmierci Demarczyk poinformowała w mediach społecznościowych Piwnica Pod Baranami. "Odeszła największa. Żegnaj, Ewo" – napisali artyści.

"Kilku pokoleniom prezentowała to, co w piosence najszlachetniejsze, najbardziej wartościowe. Nie zostawiła po sobie zbyt wielu nagrań, ale – same perły. One będą z nami przypominając o fenomenie Ewy Demarczyk" – napisał pisarz i dziennikarz Wacław Krupiński. Poinformował też, że piosenkarka zmarła w piątek w swoim mieszkaniu.

Informację o śmierci artystki potwierdził Witold Wnuk, dyrektor artystyczny Letniego Festiwalu Jazzowego w Piwnicy pod Baranami.

- To jedna najwybitniejszych postaci w kulturze polskiej, która zmieniła w ogóle polską piosenkę, wprowadziła na wyżyny artyzmu poetyckiego. W czasach big beatu i przaśnej piosenki weszła z muzyką Zygmunta Koniecznego na inny poziom - podkreślił Wnuk.

Ocenił, że Demarczyk "stworzyła sztukę wielką, nie tylko prostą, łatwą i przyjemną, ale dramatyczną, literacką". - Można powiedzieć, że była wzorcem piosenki ambitnej, poetyckiej. Zupełnie odmieniła naszą polską piosenkę - dodał.

Odeszła Ewa Demarczyk, "czarny anioł", wybitna śpiewaczka, która unieśmiertelniła i nadała nowe życie wielu tekstom, swoimi wykonaniami współtworzyła dzieła niezapomniane - napisał minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński w sobotę na Twitterze.

- Kiedy przyjechałem do Krakowa, Ewa Demarczyk właśnie rozpoczynała swoją karierę, znałem ją z "Piwnicy pod Baranami". Myślałem, że wiem o niej wszystko: że jest wspaniała, że jest wybitną wokalistką, że jest fantastyczna na scenie, że ma nieprawdopodobną charyzmę. Ale kiedy zobaczyłem jej pełny recital w teatrze, to powiem szczerze, że bardzo długo nie mogłem sobie dać rady z tym, że można zrobić coś tak wybitnego – wspomina Krzysztof Materna.

"Przylgnęła do niej opinia niedostępnej, ale to była samoobrona"

Do Ewy Demarczyk przylgnęła opinia niedostępnej i niegrzecznej, ale to była samoobrona, bo nie wszyscy lubią być obnażani publicznie – wspominał zmarłą w piątek artystkę kompozytor Andrzej Zarycki.

Współpraca Andrzeja Zaryckiego i Ewy Demarczyk rozpoczęła się w połowie lat 60., kiedy kompozytor został poproszony o napisanie utworów dla "Piwnicy pod Baranami".

Powstały wówczas m.in. "Ballada o cudownych narodzinach Bolesława Krzywoustego", "Skrzypek Hercowicz" i "Na moście w Avignon".

- Z Ewą pracowało się bardzo dobrze. Była wybitną postacią, która zawsze doskonale wiedziała, co "piszczy" w każdej piosence, co jest w niej najistotniejsze, potrafiła znaleźć sposób interpretacji każdego utworu – wspominał kompozytor w rozmowie z PAP.

Podkreślił, że próby w domu Demarczyk w Krakowie przy ulicy Wróblewskiego odbywały się codziennie. Czasem artyści spotykali się we dwójkę i ćwiczyli przy akompaniamencie fortepianu, czasem w próbach brał udział cały zespół. - Byliśmy zdyscyplinowani. Nie było z tym problemu, bo wszyscy wiedzieliśmy, że to jest ważna artystycznie sprawa - podkreślił Zarycki.

Pytany o to, jaką osobą była wówczas Demarczyk, kompozytor wskazał, że "przede wszystkim zabiegała o to, żeby nikt nie kolportował jej prywatnego życia".

- Stąd zresztą brały się scysje z dziennikarzami, bo rzadko który znał się na muzyce, na tym, co ona tak naprawdę robi. Niewielu z nich to rozumiało na tyle, żeby mogli recenzować to w sensowny sposób, zawsze najbardziej interesowali się aferami. Ewa bardzo szybko i niejednokrotnie bardzo nerwowo pozbywała się takich petentów – wspominał Zarycki.

Ocenił, że "potem przylgnęła do niej opinia niedostępnej i niegrzecznej, ale to była samoobrona, bo nie wszyscy lubią być obnażani publicznie".

Po niemal 20 latach wspólnej pracy Demarczyk wycofała się z zawodu, uznając – zdaniem byłego współpracownika – że przekazała już publiczności to, co zamierzała.

- Nie wiem, co robiła po rozstaniu ze mną. Przez chwilę jeszcze śledziłem jej wyjazdy, kiedy podróżowała między innymi do Japonii, ale później zniknęła mi z pola widzenia. Kilka razy, przy okazji jej urodzin czy świąt, rozmawialiśmy przez telefon i składaliśmy sobie życzenia, ale nigdy nie byłem u jej domu, nie wiem, gdzie później mieszkała – powiedział.

Pytany o to, czy śmierć artystki tego formatu oznacza koniec pewnej epoki, Zarycki ocenił, że raczej stanowi ona "koniec pewnej estetyki".

- Jednak Ewa nie udzielała się już od dawna, więc straciliśmy ją już kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Dzisiaj po prostu mamy świadomość, że człowiek był i już nigdy się nie odezwie. W sensie artystycznym zamilkła jednak już wiele lat temu – podsumował.

Zdaniem kompozytora pamięć o Demarczyk i jej twórczości przetrwa, o czym przekonać się można, obserwując niemalejącą popularność jej utworów.

- Dziś trudno znaleźć podobną artystkę. A opinie, które znaleźć można w internecie, jeszcze bardziej przekonują, że tak jest – zaznaczył.

"Karuzela z Madonnami" i inne przeboje

Urodzona 16 stycznia 1941 r. w Krakowie Ewa Demarczyk jako dziecko uczyła się gry na fortepianie, podczas nauki w szkole średniej zafascynowała się jednak sceną kabaretową. Ukończyła krakowską średnią Szkołę Muzyczną w klasie fortepianu, ale w 1961 r. zadebiutowała na deskach "Cyrulika", kabaretu Akademii Medycznej w Krakowie.

Akademię Muzyczną w klasie fortepianu porzuciła już po roku, by poświęcić się szkole aktorskiej. Uczęszczała do krakowskiej PWST. Występy w "Cyruliku" przyniosły jej pewną popularność i w 1962 r. Demarczyk zadebiutowała w zespole Piwnicy pod Baranami. Sprowadzili ją do niej zafascynowani talentem młodej piosenkarki Zygmunt Konieczny i Piotr Skrzynecki. Stała się gwiazdą Piwnicy pod Baranami, jedną z najsławniejszych osób w Krakowie.

W 1963 roku wystąpiła na I Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, gdzie wykonała piosenkę "Karuzela z Madonnami", "Czarne anioły" i "Taki pejzaż". Za swój występ otrzymała nagrodę festiwalu, wzbudzając entuzjazm krytyki i publiczności. Tego samego roku wydany został jej pierwszy singel, zawierający trzy piosenki, którymi tryumfowała na festiwalu opolskim.

W 1964 r. na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie zdobyła drugą nagrodę za "Grande Valse Brillante". Występowała także za granicą, w paryskiej Olympii - do której zaprosił ją właściciel słynnej sali koncertowej Bruno Coquatrix, zafascynowany głosem, charyzmą i nietuzinkową urodą polskiej piosenkarki - a także w Genewie, z okazji dwudziestolecia powstania ONZ.

W Olympii wystąpiła dopiero rok po pierwszym zaproszeniu. Za pierwszym razem odmówiła Coquatrixowi, twierdząc kategorycznie, że wpierw musi ukończyć Szkołę Teatralną. Francuz nie musiał jednak czekać, aż piosenkarka odbierze dyplom. Przyjechała do Paryża już w 1964 r., na dwa lata przed ukończeniem PWST. Jej występy okazały się wielkim sukcesem, a paryska prasa rozpisywała się o Demarczyk. Konieczne okazało się zorganizowanie dodatkowych występów. Z Francji pojechała śpiewać do Belgii, Szwajcarii i innych krajów europejskich, a na przełomie lat 60. i 70. także w Nowym Jorku, Chicago i Tokio. Zaśpiewała także w filmach - "Barierze" Jerzego Skolimowskiego i "Zbyszku" Jana Laskowskiego.

Chcę śpiewać, grać spektakle, spotykać się z ludźmi. To jest dla mnie najważniejsze, bo nie lubię nagrań, rejestracji telewizyjnych. Nie uznaję sztuki dla sztuki, gdyż śpiewam dla ludzi, z którymi chcę mieć dobry kontakt i myślę, że daję im sporo. Zresztą, oni też mi wiele dają. Na spektaklu następuje między nami sprzężenie zwrotne. Wspaniałe uczucie. To jest właśnie to, dlaczego warto uprawiać ten zawód. Tylko to ma sens, i dla tego warto żyć. Urodziłam się po to, by śpiewać.

W 1972 roku, po dziesięciu latach, Demarczyk opuściła Piwnicę pod Baranami. Dwa lata później ukazała się jej druga płyta, na której znalazła się kompozycja "Rebeka", jeden z największych przebojów Demarczyk. Nagrywała jednak niewiele, głównie poświęcając się koncertowaniu z nowym zespołem. Nie współpracowała już z Koniecznym. Z czasem trasy koncertowe stają się coraz krótsze. Od 1985 r. prowadziła w Krakowie Teatr Muzyki i Poezji, nazywany Teatrem Ewy Demarczyk. Placówkę zamknięto w 2000 r.

Powoli wycofywała się z życia publicznego, nie udzielała wywiadów. Ostatni koncert Demarczyk z zespołem odbył się 8 listopada 1999 r. w Teatrze Wielkim w Poznaniu. W 2015 r. ukazała się książka "Czarny Anioł. Opowieść o Ewie Demarczyk" autorstwa Angeliki Kuźniak i Eweliny Karpacz-Oboładze. 

Nigdy nie zabiegałam o szeroką popularność. Interesowała mnie sztuka elitarna i mam świadomość tego, że to, co robię, nie jest łatwe, że wymaga od publiczności pewnego przygotowania muzycznego i literackiego.

Autorka/Autor:wini/gp

Źródło: PAP//TVN24 Kraków

Pozostałe wiadomości

Stwierdzenie, że kilku sędziów zostało wybranych do Trybunału Konstytucyjnego w poprzednich latach "z rażącym naruszeniem prawa" i w konsekwencji uznanie, że "Mariusz Muszyński, Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego", a Julia Przyłębska nie jest uprawniona do sprawowania funkcji prezesa tego organu - to najważniejsze punkty projektu uchwały w sprawie sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym, którym ma się zająć Sejm. Do treści projektu dotarła reporterka TVN24 Agata Adamek. Więcej o proponowanych zmianach mówiła w programie "W kuluarach".

Co dalej z TK? Znamy projekt uchwały

Co dalej z TK? Znamy projekt uchwały

Źródło:
TVN24, PAP

Od kilku dni w Port-au-Prince, stolicy Haiti, dochodzi do starć gangów z państwowymi służbami. Według CNN w sobotę setki więźniów uciekły z państwowego więzienia w tym mieście. Policja przestrzega, że jeżeli wrogowie odniosą sukces, "to będzie koniec", a "w stolicy nikt nie zostanie oszczędzony". Wcześniej przywódca koalicji gangów, które kontrolują 80 procent stolicy, Jimmy "Barbecue" Cherizier, oznajmił, że ma zamiar obalić premiera Ariela Henry'ego.

Haiti pogrążone w chaosie. Z więzienia w stolicy uciekły setki więźniów. "To będzie koniec"

Haiti pogrążone w chaosie. Z więzienia w stolicy uciekły setki więźniów. "To będzie koniec"

Źródło:
CNN, PAP

Kamery monitoringu zamontowane na Żurawiej nagrały dwie kobiety, które przechodziły ulicą w momencie, gdy doszło do ataku na 25-letnią Białorusinkę. Kobiety wyjaśniały na komendzie, że nie miały świadomości, iż są świadkami przestępstwa. Jak ocenia w rozmowie z tvnwarszawa.pl policjantka z wieloletnim doświadczeniem, nie można usprawiedliwiać braku reakcji, ale z drugiej strony nie powinno się postawy świadków jednoznacznie osądzać. Zwraca uwagę na zjawisko "rozproszonej odpowiedzialności".

Myślały, że są świadkami seksu, poszły dalej. Zgwałcona Liza nie żyje

Myślały, że są świadkami seksu, poszły dalej. Zgwałcona Liza nie żyje

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zorza polarna zalśniła nad Polską w nocy z niedzieli na poniedziałek. Zjawisko najlepiej widoczne było w północnej części kraju, gdzie dopisały także warunki atmosferyczne. Jego zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Zorza polarna rozświetliła niebo nad Polską

Zorza polarna rozświetliła niebo nad Polską

Źródło:
Kontakt 24, Z głową w gwiazdach

Zwłoki 62-letniej kobiety zostały znalezione w niedzielę w jednym z mieszkań w Chocianowie (woj. dolnośląskie). - To zdarzenie o charakterze kryminalnym - przekazał asp. Przemysław Rybikowski z KPP w Polkowicach. Ustalane są okoliczności zdarzenia.

Nie żyje 62-letnia kobieta. "Zdarzenie o charakterze kryminalnym"

Nie żyje 62-letnia kobieta. "Zdarzenie o charakterze kryminalnym"

Źródło:
PAP

"Drogi Elonie Musku, przyczyną założenia NATO, jego istnienia i dalszego trwania są Rosja i inni wrogowie wolnego świata" - napisał w niedzielę w mediach społecznościowych prezydent Łotwy Edgars Rinkeviczs, odpowiadając na wpis miliardera dotyczący sensu dalszego istnienia NATO.

"Drogi Elonie Musku". Prezydent Łotwy odpowiada miliarderowi w sprawie NATO

"Drogi Elonie Musku". Prezydent Łotwy odpowiada miliarderowi w sprawie NATO

Źródło:
PAP

Wielu obserwatorów działalności PiS-u zwracało uwagę, że dla Jarosława Kaczyńskiego partia jest wszystkim, jego światem. A więc z całą pewnością nie było realne to, że tę partię odda - stwierdził w "Faktach po Faktach" doktor habilitowany Aleksander Hall, działacz opozycji w PRL, komentując zapowiedź Kaczyńskiego o kandydowaniu na fotel prezesa partii w 2025 roku. - Fantastyczną rzeczą była ta przemiana, że jesteśmy na "tak", kiedy cały czas byliśmy na "nie" - mówiła Małgorzata Niezabitowska, była rzecznik rządu Tadeusza Mazowieckiego, odnosząc się do sobotniej wypowiedzi Kaczyńskiego na konwencji PiS. - My już wiemy, że to jest tylko wilk, który się ubrał w owczą skórę - dodała.

"Dla niego partia jest wszystkim, jego światem. Nie było realne to, że tę partię odda" 

"Dla niego partia jest wszystkim, jego światem. Nie było realne to, że tę partię odda" 

Źródło:
TVN24

Średnia dobowa rosyjskich strat w lutym wynikająca z wojny w Ukrainie była najwyższa od początku pełnoskalowej agresji Moskwy - przekazał w niedzielę brytyjski resort obrony w codziennej aktualizacji wywiadowczej. Rosja traciła dziennie 983 żołnierzy. Lutowe straty szczególnie dotkliwe odnotowano w lotnictwie.

Brytyjski resort obrony: w lutym rosyjskie straty były najwyższe od początku wojny

Brytyjski resort obrony: w lutym rosyjskie straty były najwyższe od początku wojny

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Minister obrony Niemiec Boris Pistorius stwierdził w niedzielę, że Rosja prowadzi "wojnę informacyjną" mającą na celu wywołać podziały w jego kraju. Chodzi o opublikowanie przez Moskwę podsłuchanej rozmowy oficerów Luftwaffe, niemieckich sił powietrznych, dotyczącej użycia niemieckich rakiet w Ukrainie. Rzeczniczka resortu obrony przekazała, że zgodnie z wynikami dotychczasowych dochodzeń "nie są znane żadne inne przypadki podsłuchów". - Sprawa jest wyjaśniana bardzo dokładnie - zapewniał w sobotę kanclerz Niemiec Olaf Scholz.

Rosjanie opublikowali rozmowę oficerów Luftwaffe. Minister obrony: to wojna informacyjna

Rosjanie opublikowali rozmowę oficerów Luftwaffe. Minister obrony: to wojna informacyjna

Aktualizacja:
Źródło:
PAP. Reuters

Pan Przemek z Leszna za pomocą filmików, które udostępniał na TikToku, chciał zwrócić uwagę na fatalny stan dróg w mieście. Mężczyzna wykazał się kreatywnością, a jego nagrania stały się hitem w sieci.

Mieszkaniec Leszna łowił ryby w dziurach w ulicy, żeby zwrócić uwagę na jej stan

Mieszkaniec Leszna łowił ryby w dziurach w ulicy, żeby zwrócić uwagę na jej stan

Źródło:
Fakty TVN

Zima zawitała do Kalifornii - i to bezpośrednio pod drzwi. Pracownicy ośrodka narciarskiego w górach Sierra Nevada przekonali się o tym na własnej skórze, gdy rano otworzyli drzwi i zobaczyli warstwę śniegu sięgającą niemal górnej framugi. W ciągu doby spadło tam niemal 90 centymetrów śniegu.

Taki widok zastali po otwarciu drzwi

Taki widok zastali po otwarciu drzwi

Źródło:
CNN, Sugar Bowl Resort

Dziesiątki ludzi weszły na kładkę pieszo-rowerową, pomimo że ta jest wciąż jest w budowie i nie można po niej spacerować. "Nielegalne i lekkomyślne" - komentuje zachowanie pieszych czytelnik, który na Kontakt 24 wysłał nagranie z tej sytuacji.

Piesi na budowanej kładce. "Nielegalne i lekkomyślne"

Piesi na budowanej kładce. "Nielegalne i lekkomyślne"

Źródło:
Kontakt 24, tvnwarszawa.pl

Dziewięć osób zostało rannych w wyniku wypadku polskiego busa na autostradzie w Niemczech niedaleko Drezna, do którego doszło w niedzielny poranek - poinformowały lokalne media. Bus wjechał w tył jadącej przed nim ciężarówki, a następnie wpadł w barierkę.

Wypadek polskiego busa w Niemczech. Są ranni

Wypadek polskiego busa w Niemczech. Są ranni

Źródło:
tag24, PAP

Mężczyzna w przebraniu niedźwiedzia, który zażądał od aktorki Hanny Turnau opłaty za nagrany przez nią filmik na Krupówkach w Zakopanem, został ukarany mandatem. Komendant zakopiańskiej straży miejskiej przyznaje, że "miś" jest karany regularnie, dotąd jednak nie zalegalizował swojej działalności.

"Miś" kazał płacić za nagranie na Krupówkach. Komendant: jest regularnie karany

"Miś" kazał płacić za nagranie na Krupówkach. Komendant: jest regularnie karany

Źródło:
tvn24pl

W marcu czasami będzie chłodniej niż w lutym. Jakiej temperatury możemy się spodziewać w najbliższych dniach? Czy ciepło powróci? Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni.

Pogoda na 16 dni: na północy rodzi się mroźny wyż

Pogoda na 16 dni: na północy rodzi się mroźny wyż

Źródło:
tvnmeteo.pl

- Spojrzałem w prawo i zobaczyłem, jak ludzie odbijają się od tego forda. Tragiczne przeżycie. Strasznie dużo krwi, ludzie krzyczeli. Najbardziej utkwił mi w głowie krzyk dwójki dzieci. Nie mogłem się otrząsnąć przez pierwsze kilka godzin - opisuje jeden ze świadków wypadku na placu Rodła w Szczecinie (woj. zachodniopomorskie). Igor i Mikołaj opowiedzieli o tym, co widzieli oraz emocjach, jakie towarzyszyły im w momencie, gdy auto wjechało w grupę pieszych.

"Najbardziej utkwił mi w głowie krzyk dwójki dzieci. Nie mogłem się otrząsnąć". Świadkowie o wypadku w Szczecinie

"Najbardziej utkwił mi w głowie krzyk dwójki dzieci. Nie mogłem się otrząsnąć". Świadkowie o wypadku w Szczecinie

Źródło:
tvn24.pl, TVN24

Sprawca wypadku, w którym zginęła była posłanka Prawa i Sprawiedliwości Lucyna Wiśniewska, został skazany na trzy lata więzienia. Do Sądu Okręgowego w Radomiu wpłynęły apelacje obrońcy skazanego oraz bliskich ofiary.

Była posłanka zginęła w wypadku. Sprawa wraca do sądu

Była posłanka zginęła w wypadku. Sprawa wraca do sądu

Źródło:
PAP

Przez całą noc z soboty na niedzielę w Inguszetii na północnym Kaukazie trwały gwałtowne starcia rosyjskich sił bezpieczeństwa z lokalnymi bojownikami. W związku z walkami władze wprowadziły w regionie stan wyjątkowy - donosi agencja Reutera, powołując się na lokalne media. W niedzielę rano rosyjska agencja informacyjna TASS podała, że bojownicy zostali zastrzeleni przez rosyjskie służby.

Gwałtowne starcia rosyjskich sił bezpieczeństwa z bojownikami na Kaukazie zakończone

Gwałtowne starcia rosyjskich sił bezpieczeństwa z bojownikami na Kaukazie zakończone

Źródło:
Reuters
Chiński Big Tech i "miliard smartfonów". Kim jest nowy doradca rządu od sztucznej inteligencji?

Chiński Big Tech i "miliard smartfonów". Kim jest nowy doradca rządu od sztucznej inteligencji?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Internet jest pełen mitów dotyczących klimatu. Niektórzy powielają je, nie mając zupełnie świadomości. Inni zaś, także politycy, świadomie kłamią. W "Rozmowach o końcu świata" w TVN24 GO i w TVN24 co miesiąc będziemy obalać te największe manipulacje. W pierwszym odcinku tego minicyklu sprawdzamy, jak ludzkość wpływa na obecną zmianę klimatu.

Ludzkość nie ma żadnego wpływu na zmianę klimatu? Obalamy mity

Ludzkość nie ma żadnego wpływu na zmianę klimatu? Obalamy mity

Źródło:
TVN24 GO, "Rozmowy o końcu świata"

Stacja TVN24 w lutym była najchętniej oglądanym kanałem w kraju, osiągając 6,96 procent udziału w widowni w grupie ogólnej (widzowie powyżej 4. roku życia) - wynika z danych Nielsen TV Audience Measurement. Konkurencję pozostawiły w tyle także "Fakty" TVN oraz portal tvn24.pl. TVN24 była również najbardziej opiniotwórczym medium w styczniu według rankingu Instytutu Monitorowania Mediów.

Doskonałe wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy widzom i czytelnikom!

Doskonałe wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy widzom i czytelnikom!

Źródło:
tvn24.pl

Oscary 2024. Doroczna ceremonia wręczenia Nagród Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej coraz bliżej. Po raz czwarty w swojej karierze i drugi rok z rzędu galę poprowadzi Jimmy Kimmel. Kto znalazł się w gronie nominowanych? Kto ma największe szanse na wygraną? Kiedy i gdzie odbędzie się 96. gala wręczenia Oscarów? Prezentujemy wszystko, co warto wiedzieć przed hollywoodzkim świętem kina.

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Źródło:
tvn24.pl

Wystartowała wiosenna ramówka TVN. Stacja przygotowała niespodzianki. - Zawsze staramy się podążać za naszym widzem, a on dziś potrzebuje emocji, inspiracji i przede wszystkim autentyzmu - mówi dyrektorka programowa TVN Lidia Kazen. Wszystkie programy i seriale można oglądać na antenie TVN i w Playerze.

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Źródło:
TVN

Niewątpliwy pożytek ze zmiany władzy w naszym kraju widzę w tym, że przez kilka ostatnich lat z góry wiedziałem, co kto powie, co kto napisze, która gazeta albo która telewizja kogo pochwali, a komu przywali.

Nareszcie

Nareszcie

Źródło:
tvn24.pl

Średnio 877 tysięcy widzów przyciągnął do TVN pierwszy odcinek "The Traitors. Zdrajcy". Program zadebiutował w środę o godzinie 21.35. Branżowy portal Press pisze o "dobrym starcie". Holenderski format, który spodobał się widzom na całym świecie, jest zainspirowany grą "Mafia". Wygrać można nawet pół miliona złotych.

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

Źródło:
tvn24.pl