Chciał okraść samochód, ale usnął. "Był pod wpływem alkoholu"

Szyba, która rozbił, była warta więcej niż łup
Szyba, która rozbił, była warta więcej niż łup
Źródło zdj. gł.: tvn24
Mariusz P. włamał się do samochodu, wyjął kilka łupów i pewnie uciekłby z nimi gdyby nie... usnął. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu, a policjanci pomagali mu wydostać się z auta. Usłyszał zarzuty włamania i kradzieży. Grozi mu 15 lat więzienia.

Policjantów zaalarmował ochroniarz salonu samochodowego, który przed godziną 5 rano usłyszał odgłos kopania w karoserię i trzask rozbijanego szkła. Kiedy funkcjonariusze przyjechali, na miejscu byli już strażnicy miejscy, którzy podczas patrolu zauważyli uszkodzonego hyundaia pony.

Wziął: radio, lampkę, termometr i długopis

- W pojeździe spał na przednim fotelu mężczyzna. Nie było z nim kontaktu – opisuje zdarzenie rzecznik prokuratury okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska. Nieprzytomnego Mariusza P. z samochodu wyciągnęli policjanci. – Dopiero wtedy się obudził. Był pod wpływem alkoholu – dodaje rzeczniczka.

Podczas przeszukania znaleziono przy nim panel do radia samochodowego, termometr samochodowy, lampkę rowerową i długopis. – Przedmioty pochodziły z samochodu hyundai pony i zostały skradzione przez oskarżonego – zapewnia prokuratura.

Szyba za 2 tys., łup za 100 zł.

Pechowy złodziej przyznał się do winy podczas przesłuchania. – W wyjaśnieniach podał, że włamał się do tego pojazdu, bo potrzebował pieniędzy na chleb – zdradza szczegóły rzecznik prokuratury okręgowej.

Biegli wycenili, że rozbita szyba była warta 2 tys. zł., a to co chciał ukraść, czyli termometr, radio, lampka i długopis, w sumie 100 zł. – Przy czym zarzucanego mu czynu dopuścił się w warunkach multirecydywy – podkreśla Marcinkowska.

Teraz usłyszał zarzuty kradzieży i włamania, grozi mu 15 lat więzienia.

Jeśli chcielibyście nas zainterować tematem związanym z Waszym regionem, pokazać go w niekonwencjonalny sposób - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Mariusz P., włamał się do samochodu na ulicy Radzikowskiego w Krakowie:

Mapy dostarcza Targeo.pl

Autor: koko/ran / Źródło: TVN24 Kraków

Czytaj także: