Pasażer się awanturował, samolot musiał zawrócić

Kraków Airport lotnisko
Pilot Dariusz Kulik: personel samolotu ocenia czy osoba wchodząca na pokład stanowi zagrożenie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rejsowy samolot miał lecieć z Balic do Oslo, jednak załoga musiała wezwać strażników granicznych. Wszystko przez agresywnie zachowującego się pasażera. Pilot zdecydował o przerwaniu startu i zawróceniu samolotu na płytę postojową lotniska.

Po południu dyżurny lotniska Kraków-Balice przekazał informację o konieczności interwencji na pokładzie samolotu rejsowego do Oslo.

"Z relacji załogi wynikało, że 32-letni obywatel Polski, mieszkaniec Gdańska, nie wykonywał poleceń personelu pokładowego i zachowywał się agresywnie. Sytuacja była na tyle poważna, że kapitan podjął decyzję o przerwaniu procedury startu i zawróceniu samolotu na płytę postojową lotniska" - podaje Straż Graniczna.

Do Norwegii nie poleciał

Gdy strażnicy zjawili się na miejscu, pasażer podporządkował się ich poleceniom i został przewieziony do pomieszczeń służbowych Straży Granicznej.

Mężczyzna nie wrócił na pokład samolotu i został ukarany mandatem. Na tym jednak, jak zaznaczają pogranicznicy, konsekwencje dla Polaka mogą się nie skończyć.

"Nieodpowiedzialne zachowanie pasażera może wiązać się również z roszczeniami odszkodowawczymi ze strony przewoźnika lub innych osób, które poniosły straty w związku z zakłóceniem lotu" - czytamy w komunikacie.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: