W czwartek w Sejmie za ustawą wprowadzającą limity wynagrodzeń medyków zagłosowało 229 posłów. Przeciw było 144 (w tym 138 członków klubu PiS), a 67 wstrzymało się od głosu.
Rozwój Plus i PiS głosowali inaczej
Ustawę poparli posłowie KO, Lewicy, Centrum, Polski 2050 i PSL-Trzeciej Drogi (z wyjątkiem Urszuli Nowogórskiej i Marka Sawickiego, którzy byli przeciw).
Przeciw ustawie byli niemal wyłącznie posłowie PiS. Natomiast członkowie klubów Konfederacji, Razem, Konfederacji Korony Polskiej oraz niemal wszyscy posłowie Rozwoju Plus wstrzymali się od głosu.
Tylko dwóch posłów Rozwoju Plus dołączyło do głosujących przeciw: Maria Koc i Anna Kwiecień. Także tylko dwóch posłów klubu PiS wstrzymało się od głosu: Katarzyna Sójka i Dariusz Stefaniuk.
Nowe regulacje dotyczą nie tylko lekarzy
Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw stanowi część pakietu zmian zapowiedzianych w lipcu przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę.
Zmiany wprowadzają ograniczenia dotyczące czasu pracy medyków, którego łączny wymiar nie będzie mógł przekraczać wymiaru dwóch etatów. Lekarze, pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci i ratownicy medyczni będą musieli być zatrudnieni na przynajmniej pół etatu. Do podjęcia pracy u kolejnego świadczeniodawcy ma być konieczna zgoda dotychczasowego pracodawcy.
Regulacja wprowadza też maksymalną stawkę za godzinę - to jedna dwudziesta minimalnego wynagrodzenia brutto (około 240 złotych). Miesięczne wynagrodzenie - przy dwóch etatach - nie będzie mogło przekraczać szesnastokrotności płacy minimalnej brutto (około 76 900 złotych).
Ponadto ustawa między innymi poszerza możliwości kontrolne NFZ oraz kompetencje Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
Sejm przyjął poprawki, które dotyczą między innymi wykreślenia zapisów pozwalających na rozwiązywanie umów niezgodnych z przyjmowaną regulacją bez zastosowania ochrony pracowniczej wynikającej z Kodeksu pracy.