Silne trzęsienie ziemi w Tybecie. Ludzie uciekali w panice, pękały ściany budynków

Trzęsienie ziemi w Tybecie
Wizualizacja 15 lat trzęsień ziemi na świecie
Źródło wideo: NOAA Science On a Sphere
Źródło zdj. gł.: USGS
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Tybet nawiedziło silne trzęsienie ziemi. Miało magnitudę 7. Lokalne władze i państwowe media poinformowały o rannych osobach i uszkodzonych budynkach.

Do trzęsienia ziemi doszło około godziny 10.33 czasu lokalnego (ok. 16.33 w Polsce). Epicentrum znajdowało się na terenie powiatu Baqen w prefekturze Nagqu w północnym Tybecie, ok. 400 kilometrów na północ od Lhasy, stolicy regionu. Hipocentrum zlokalizowano na głębokości 10 kilometrów - przekazało Chińskie Centrum Sieci Sejsmologicznych (CENC). Dodało, że po trzęsieniu w okolicy doszło do wstrząsów wtórnych o magnitudzie ok. 3-4.

Ranni i pęknięcia w budynkach

CENC podało, że było to najsilniejsze trzęsienie ziemi na terenie Chin (Tybet jest kontrolowany przez ten kraj) od 2024 roku, a wstrząsy były wyraźnie odczuwalne. Lokalne władze poinformowały o co najmniej dwóch rannych w wiosce znajdującej się niedaleko epicentrum. Ponadto w wielu okolicznych miejscowościach pojawiły się pęknięcia w budynkach - podała państwowa telewizja. Na miejsce ruszyły zespoły ratunkowe i straż pożarna.

>>> CZYTAJ TEŻ: Tajfun Champi. Fale mogą mieć 11 metrów. Alarmy od Tajwanu po Japonię

Lokalne media prowadzone przez władze udostępniły nagrania, na których widać ludzi uciekających ze swoich domów i szukających schronienia na zewnątrz lub w samochodach zaparkowanych na ulicy. Jeden z mieszkańców relacjonował, że obudził go silny wstrząs i słyszał, jak dom trzeszczy pod wpływem drgań.

Katastrofy naturalne w Tybecie

W 2010 roku silne trzęsienie ziemi nawiedziło prefekturę Yushu w prowincji Qinghai w północno-zachodnich Chinach. Atak żywiołu przyczynił się do śmierci prawie 2700 osób, a niemal 300 uznano za zaginione.

26 sierpnia 2026 r. w dorzeczu Trishuli na pograniczu Nepalu i Tybetu doszło do katastrofalnej powodzi wywołanej oberwaniem się lodowca. Biuro premiera Nepalu Balendry Shaha ogłosiło 5 października oficjalne zakończenie poszukiwań ofiar kataklizmu, w którym zginęło co najmniej 1455 osób, a 5285 uznaje się za zaginione. Władze koncentrują się obecnie na odbudowie dróg i mostów, co ma kosztować niemal 20 miliardów złotych. Ostatni bilans władz kontrolowanego przez Chiny Tybetu mówił o 43 ofiarach śmiertelnych i ponad 500 zaginionych.

Źródło: Reuters
Czytaj także: