Kraków

Kraków

Kilkuletniego chłopca siedzącego w bagażniku smarta wypatrzyli policjanci podczas patrolu. Zatrzymali kierowcę i wtedy okazało się, że chłopiec nie był sam. W bagażniku podróżowało dwoje małych dzieci. Siedziały na torbach z zakupami. Jechały w dwuosobowym aucie z mamą i wujkiem.

Groźny wypadek w domu dziecka w Nagłowicach (Świętokrzyskie). Trzyletni chłopiec wypadł tam z okna. Maluch po upadku z drugiego piętra z obrażeniami nogi został przewieziony do szpitala.

Szedł, rozmawiając przez telefon, nawet nie zauważył, że zgubił pieniądze. Gotówkę znalazła kobieta przechodząca chwilę później i oddała policjantom. Teraz szukają oni, publikując nagranie, mężczyzny, by oddać mu zgubę.

Inspektorzy Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami dostali mrożące krew w żyłach wezwanie: na drzewie przy jednym z bloków osiedlił się legwan. Zaniepokojeni mieszkańcy przestali otwierać okna, obawiając się, że gad wykorzysta okazję i wejdzie do któregoś z mieszkań. Obawy okazały się jednak nieuzasadnione – po bliższych oględzinach wyszło na jaw, czym "legwan" jest w rzeczywistości.