O tym, że na terenie województwa świętokrzyskiego może dojść do konfrontacji pseudokibiców, jako pierwsi dowiedzieli się policjanci Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Tamtejsi funkcjonariusze skontaktowali się w tej sprawie z kolegami z Kielc, a także ze Skarżyska-Kamiennej, bo to właśnie w okolicach tego miasta miało dojść do ustawki.
Jak przekazał w komunikacie komisarz Damian Janus z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji, funkcjonariusze ustalili, że do bijatyki ma dojść na jednym z leśnych parkingów. Zostały tam skierowane patrole z kilku komend.
Rękawice i ochraniacze na szczęki
"Mundurowi zastali tam łącznie 36 pseudokibiców drużyn z województw łódzkiego oraz śląskiego" - przekazał komisarz Janus.
Uczestnicy zgromadzenia zostali wylegitymowani. Okazało się, że byli dobrze przygotowani do bójki. W ich samochodach funkcjonariusze znaleźli między innymi rękawice ochronne i ochraniacze na szczęki.
Z ustaleń policjantów wynikało, że celem zgromadzonych była konfrontacja z kibicami drużyny z województwa podlaskiego, którzy mieli pojawić się w Kielcach w zupełnie innym celu - przekazał kom. Damian Janus. Podkreślił, że dzięki reakcji funkcjonariuszy ostatecznie nie doszło do żadnych niebezpiecznych zdarzeń.
Autorka/Autor: bp/gp
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KWP w Kielcach