TVN WARNER BROS. DISCOVERY PO RAZ DZIESIĄTY JEST GŁÓWNYM PARTNEREM MEDIALNYM FINAŁU WOŚP.
To dla nich "drugi dom", bo właśnie tu bywają najczęściej. Tym razem powód był jednak szczególny. Liga Superbohaterów odwiedziła w niedzielę z okazji 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Szpital Kliniczny nr 1 PUM w Szczecinie.
Z młodymi pacjentami spotkał się trzyosobowy skład fantastycznych postaci: Kapitan Ameryka z charakterystyczną tarczą i młotem Thora, uzbrojony w miecz świetlny Darth Vader i - również znany z uniwersum "Gwiezdnych Wojen" - przedstawiciel Ludzi Pustyni z planety Tattoine.
"Jesteśmy zawsze, jak nas potrzebują"
Liga Superbohaterów jest szczecińską fundacją, która wspiera dzieci chore onkologicznie. Przebrani za rozmaite postaci znane z popkultury odwiedzają szpitale w całej Polsce.
- Jesteśmy tutaj dzisiaj, ponieważ poprosili nas o wsparcie. Jak przystało na prawdziwych bohaterów, jesteśmy zawsze, jak nas potrzebują - powiedział TVN24 odtwórca Kapitana Ameryki.
Jednym z pacjentów, którzy mieli okazję przybić piątkę z superbohaterami, był Franciszek. - Ciepło na serduszku się robi, jak ktoś tak przyjdzie. Siedzisz tutaj, jest trochę ponuro, nie masz co robić i przyjdzie taki superbohater. Zrobi się trochę lepiej, fajnie będzie - powiedział chłopiec dziennikarzom TVN24.
- To bardzo duże wsparcie, które jest już od kilkudziesięciu lat. Widać wszędzie: na łóżkach, na leżankach, serduszka Wielkiej Orkiestry - mówił pan Grzegorz, ojciec jednego z pacjentów. Przypomniał, że dzięki Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy do szpitala Zdroje w Szczecinie udało się dostarczyć tomograf, który zastąpił popsuty sprzęt.
Sprzęt ma być kupiony już w grudniu, a od stycznia będzie służył pacjentom.
W Szpitalu Klinicznym nr 1 PUM w ramach 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zorganizowano m.in. konsultacje medyczne dla dzieci i dorosłych, pokazy pierwszej pomocy i licytacje. Niemal do końca dnia - do godziny 23.30 - dzieci mogą też posłuchać książek czytanych na głos przez szczecińskich autorów.
- W naszym szpitalu nie ma dziecięcej kliniki, w której nie byłoby sprzętu zakupionego przez WOŚP. To nie jest "hasło-zawieszka". To nasza codzienność. To nowoczesny i wyjątkowy sprzęt, który każdego dnia pomaga nam walczyć nie tylko o zdrowie, ale także, dosłownie, o życie najmłodszych - przekazała rzeczniczka prasowa Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 1 PUM w Szczecinie Magdalena Knop.
Autorka/Autor: bp'/gp
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24