Do awarii doszło na odcinku magistrali ciepłowniczej przy ul. Grunwaldzkiej w Kielcach. W związku z sytuacją zwołano miejski sztab kryzysowy.
Ruszyła naprawa
Jak poinformowały władze PGE Energia Ciepła, w środę rano rozpoczęły się prace związane z usunięciem nieszczelności ciepłociągu. Przez kilka godzin naprawa nie powodowała żadnych utrudnień dla odbiorców.
Wczesnym popołudniem władze Kielc poinformowały, że w związku z prowadzonymi pracami "konieczne było czasowe wstrzymanie dostaw ciepła na części obszaru miasta".
"Służby techniczne pracują w trybie ciągłym, aby jak najszybciej usunąć usterkę i bezpiecznie przywrócić ogrzewanie. Przywrócenie dostaw ciepła planowane jest około godziny 22.00, jednak podany czas może ulec zmianie. Pełna stabilizacja pracy systemu ciepłowniczego może potrwać jeszcze kilka godzin od momentu wznowienia dostaw" - czytamy w komunikacie urzędu miasta.
Jak poinformowano, przerwa w dostawie dotyczy odbiorców na osiedlach: Czarnów, Podkarczówka, Jagiellońskie oraz Chęcińskie.
"Na bieżąco monitorujemy sytuację i robimy wszystko, aby jak najszybciej usunąć nieszczelność oraz przywrócić pełne dostawy ciepła. O postępach prac i przewidywanym czasie zakończenia robót będziemy informować mieszkańców na bieżąco. Planujemy przywrócenie dostaw ciepła do godziny 22:00" - czytamy z kolei w komunikacie PGE Energia Ciepła.
Dwa warianty
Dyrektor kieleckiego oddziału PGE Energia Ciepła Krzysztof Fuzowski wyjaśniał we wtorek, że dopiero po odsłonięciu rur możliwe będzie dokładne określenie skali i przyczyny usterki. Przygotowano dwa scenariusze działań. Jak dotąd nie podano, który z nich jest realizowany.
Optymistyczny wariant zakładał usunięcie wycieku w ciągu kilku godzin w sposób niemal bezinwazyjny bez odczuwalnych skutków dla większości odbiorców. W takim przypadku brak ciepła dotknie jedynie kilka budynków, w tym Wojewódzki Szpital Zespolony.
Drugi, bardziej skomplikowany wariant, przewiduje konieczność wymiany fragmentu magistrali i spuszczenia z niej wody. Prace mogą potrwać do 24 godzin, a ich skutki odczuć może do 30 tysięcy mieszkańców m.in. osiedli Czarnów, Jagiellońskie, Chęcińskie oraz zachodnich rejonów Śródmieścia i Podkarczówki.
"Jest duża szansa, że awaria zostanie usunięta bez wstrzymania dostaw ciepła do mieszkańców oraz budynków użyteczności publicznej. Apelujemy jednak do Kielczanek i Kielczan o przygotowanie się i zabezpieczenie na ewentualność braku dostaw ciepła do 24 godzin" - podawano wcześniej na stronie urzędu miasta.
Te placówki mogą nie mieć ciepła
W strefie potencjalnych zakłóceń jest 17 placówek edukacyjnych - przedszkola, szkoły, żłobek - oraz Świętokrzyskie Centrum Onkologii i Wojewódzki Szpital Zespolony. Oba szpitale mają własne systemy zasilania w ciepło, co ma zagwarantować utrzymanie bieżącej działalności. O sytuacji poinformowano ich dyrekcje.
Termin rozpoczęcia prac wyznaczono celowo na środę, ze względu na prognozowane wyższe temperatury. Władze miasta zaapelowały do mieszkańców o przygotowanie się na możliwe przerwy w dostawach ciepła. Zalecono, aby zabezpieczyć ciepłą odzież, koce oraz - w miarę możliwości - grzejniki elektryczne, a także zwrócić szczególną uwagę na osoby starsze i samotne w swoim otoczeniu. W razie potrzeby wsparcie osobom niesamodzielnym mają zapewnić pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.
Szczegółowe informacje o adresach mogących zostać objętych skutkami awarii mają zostać opublikowane na stronie internetowej miasta.
Autorka/Autor: bp/ tam
Źródło: PAP, kielce.eu
Źródło zdjęcia głównego: Urząd Miasta Kielce