"Wojtek, za co sprzedałeś swoją twarz?! Nie ma pieniędzy, które ci ją zwrócą"

TVN24

Aktualizacja:
Radny Kałuża uslyszał gorzkie słowa od swoich niedawnych kolegówTVN 24
wideo 2/9

- To ordynarny akt korupcji politycznej – grzmiał wiceprzewodniczący PO Borys Budka, odnosząc się do przejścia radnego Koalicji Obywatelskiej na stronę PiS, co dało tej partii większość w sejmiku śląskim. - Wojtek, za co sprzedałeś swoją twarz?! - pytała z trybuny liderka Nowoczesnej na Śląsku Monika Rosa. Odpowiedź nadeszła szybko: Kałuża został wicemarszałkiem województwa. Wcześniej jego ruchu bronił wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski: Chcą zastraszyć wolnego, wybranego radnego.

W październikowych wyborach PiS uzyskało 22 mandaty w sejmiku woj. śląskiego. Koalicja Obywatelska zdobyła 20 mandatów, SLD wprowadziło 2 radnych, a PSL – 1.

Jeszcze we wtorek przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zawarli umowę koalicyjną.

Ale rządzić nie będą.

Tego samego dnia wieczorem PiS poinformowało o porozumieniu z radnym Wojciechem Kałużą z Koalicji Obywatelskiej. Dzięki temu PiS zyskało większość w sejmiku województwa śląskiego.

"Oszukano blisko 25 tysięcy wyborców"

- To wyjątkowa i bardzo smutna dla samorządu województwa śląskiego chwila. Przed chwilą przeszliście do porządku dziennego nad czymś, co na zawsze zapisze się haniebnymi zgłoskami w historii samorządu województwa śląskiego – mówił o porozumieniu PiS z radnym Kałużą na pierwszej sesji sejmiku Borys Budka.

- To ordynarny akt korupcji politycznej – grzmiał.

Jego zdaniem Wojciech Kałuża oszukał wyborców, którzy na niego głosowali i za cenę osobistych korzyści, zdradził wartości, pod którymi podpisywał się, startując z listy Koalicji Obywatelskiej.

- Możecie zagłuszać swoje sumienia, jeśli je macie, udawać, że cokolwiek dzieje się dla dobra regionu, dla rozwoju, ale prawda jest zupełnie inna. Oszukano blisko 25 tysięcy wyborców, którzy oddali głos na konkretnego kandydata, a robi się to w okolicznościach urągających wszelkim normom przyzwoitości i zasad politycznych – oświadczył Borys Budka.

Borys Budka: "Oszukano blisko 25 tysięcy wyborców"
TVN 24

Jego zdaniem decyzja Wojciecha Kałuży wyczerpuje znamiona przestępstwa. - Obiecuję z tego miejsca, że wcześniej czy później właściwe organy władzy publicznej wyjaśnią, kto i za jaką cenę tego aktu hańby dokonał za określone korzyści osobiste, majątkowe, kto i za jaką cenę dopuścił do tego, że ta kadencja rozpocznie się od dramatycznego aktu zdrady – powiedział były minister sprawiedliwości.

"Wojtek po prostu się sprzedał"

Zdaniem liderki .Nowoczesnej na Śląsku, posłanki Moniki Rosy, Kałuża już nigdy nie zmaże plamy na swoim wizerunku. - Wojtek, za co sprzedałeś swoją twarz!? Nie ma pieniędzy, które ci ją zwrócą – tak zwróciła się do radnego Kałuży z trybuny sejmikowej.

A w rozmowie z TVN24 mówiła, że za rok PiS już nie będzie rządzić i dla takich osób jak Kałuża zabraknie miejsca w polityce.

- Jego przyjaciele, jego znajomi, którzy chcieli się z nim skontaktować usłyszeli o ustawieniu sobie życia, o stanowiskach. Nie o to walczymy, nie po to jest ta partia. Wojtek po prostu się sprzedał - skomentowała.

"Wojtek po prostu się sprzedał"
TVN 24

Zdaniem radnych Koalicji Obywatelskiej, za przystąpienie do porozumienia, PiS miał obiecać Kałuży fotel wicemarszałka.

Szybko ich przypuszczenia potwierdziły się na sali. Kałuża został wybrany drugim wicemarszałkiem województwa śląskiego.

Marszałkiem wybrany został radny PiS Jakub Chełstowski, a pierwszym wicemarszałkiem dotychczasowy poseł PiS, wcześniej m.in. były wiceprezydent Jaworzna, Dariusz Starzycki.

"Chcą zastraszyć wolnego, wybranego radnego"

Innego zdania są politycy PiS. - Mówiący o przekupstwie politycznym nie udowodnili niczego, a chcą zastraszyć wolnego, wybranego radnego - ocenił wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, co spotkało się w Sali Sejmu Śląskiego z okrzykami "hańba".

Odniósł się też do wcześniejszych słów Borysa Budki: - Panie ministrze Budka. Znamy się nie od dzisiaj. Pan (…) grozi z tej mównicy – na jakiej podstawie? Jak pan może? Wartością jest brać odpowiedzialność, ale honorem jest wiedzieć, kiedy ją oddać - ocenił wiceszef ME.

Wstyd mu za plakaty z Kałużą

Przed wyborem przewodniczącego sejmiku głos zabrał też jeden z radnych KO, były wiceprzewodniczący sejmiku Grzegorz Wolnik. Jak mówił, jest mu wstyd, że znalazł się na billboardach wyborczych z radnym Wojciechem Kałużą, który – wybrany z listy KO - zdecydował się poprzeć PiS. - Po trzykroć zdrajca - ocenił Wolnik.

Następnie Wolnik został zgłoszony przez KO jako kandydat na przewodniczącego Sejmiku Woj. Śląskiego. Kandydatem PiS został szef klubu radnych tego ugrupowania w poprzedniej kadencji radny Jan Kawulok.

Kto rządzi w województwach?
tvn24.pl

Autor: FC/i / Źródło: PAP