Zaczęło się od ugryzienia, o którym nawet nie wiedziała. Mówili, że nie ma szans na przeżycie
Wiola mówi, że cała jej historia toczyła się wokół małych zwierząt. Najpierw kleszcz, którego nawet nie zauważyła, a po którego ugryzieniu rozwijała się u niej borelioza. Później pszczoła, która użądliła młodą dziewczynę - to jej serce Wiola ma teraz w sobie.
Pozostało 95% artykułu