Policjanci z Mysłowic (woj. śląskie) zatrzymali 41 letniego mężczyznę, który miał przy sobie dużą ilość narkotyków - blisko 2,5 tysiąca porcji amfetaminy.
Rutynowy patrol zakończony pościgiem
Do zatrzymania doszło w sobotę 14 marca podczas rutynowego patrolu miasta. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na mężczyznę jadącego na rowerze.
- Był im znany z wcześniejszych interwencji, a na widok radiowozu zaczął zachowywać się nerwowo. Policjanci dali mu sygnał do zatrzymania, jednak ten zignorował polecenia i przyspieszył. Uciekając przed policją wyrzucił pudełko i zjechał na leśną drogę, gdzie stracił panowanie nad rowerem i się przewrócił. W porzuconym pudełku były narkotyki - relacjonuje Łukasz Paździora z Komendy Powiatowej Policji w Mysłowicach.
2,5 tysiąca działek amfetaminy
Policjanci przeszukali zarówno zatrzymanego, jak i jego mieszkanie. Znaleźli ponad 2500 porcji amfetaminy oraz kilka porcji marihuany. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
41-latek odpowie nie tylko za posiada nie narkotyków, ale także za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli. Mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy i nie są wykluczone kolejne zatrzymania.
Opracował Rafał Molenda
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP w Mysłowicach