W sobotę około godziny 21 policja z Zabrza otrzymała zgłoszenie, które postawiło na nogi funkcjonariuszy. Ci usłyszeli, że na ulicy Pszczyńskiej 22-latek złapał 15-latkę, chwycił ją za szyję i przyłożył jej do głowy przedmiot, który przypominał broń.
- Dziewczynie udało się uwolnić z tego chwytu. 22-latek, stwierdzając, że się pomylił, miał uciec z miejsca zdarzenia - przekazał nam oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Zabrzu asp. Sebastian Bijok.
Pistoletu nie znaleziono
Policjanci, pół godziny od zdarzenia, znaleźli mieszkanie, gdzie znajdował się mężczyzna i weszli do środka. 22-latek został zatrzymany, ponieważ znieważył funkcjonariuszy. W poniedziałek ma być doprowadzony do prokuratury, gdzie zostanie przesłuchany. Na ten moment policja nie odnalazła przedmiotu, który 22-latek miał przyłożyć do głowy nastolatki. Badanie trzeźwości nie wskazało, aby mężczyzna był pod wpływem alkoholu.
O zdarzeniach jako pierwszy poinformował lokalny portal 112Zabrze.