W piątek tropikalna burza Maysak uderzyła w wyspę i prowincję Hajnan na południu Chin. Burza niosła porywy wiatru o maksymalnej prędkości do 83 kilometrów na godzinę. Gwałtowne zjawiska spowodowały paraliż komunikacyjny - zawieszono loty, połączenia kolejowe i przeprawy promowe.
Obszary dotknięte burzą, takie jak Sanya, Lingshui i Wanning, doświadczyły silnych podmuchów wiatru i ulew. Drzewa wzdłuż dróg zostały wyrwane z korzeniami. Według lokalnego radia i telewizji, w sobotę po południu w zatoce Haitang szalały silne podmuchy wiatru i ulewne deszcze, a fale sięgały pół metra wysokości.
CZYTAJ TEŻ: Nieco osłabł, ale wkrótce znów przybierze na sile. Supertajfun coraz bliżej
Maysak uderzył w stały ląd
Po przejściu nad Hajnan, burza tropikalna uderzyła w kontynentalną część Chin. Siłę żywiołu doskonale widać było na nagraniach z miasta Fangchenggang, położonego blisko granicy z Wietnamem. Świadkom udało się uchwycić powalone na ziemię i poprzechylane, uszkodzone drzewa. Według oficjalnych doniesień, port Dongxing został częściowo zamknięty z powodu szkód spowodowanych przez złą pogodę.
Redagowała ast