Obaj mężczyźni zostali skazani w sprawie bójki na Nowym Świecie, podczas której 29-letniego Macieja pobito i kilkukrotnie ugodzono nożem. Początkowo Łukasz G. i Sebastian W. usłyszeli zarzut zabójstwa, za co groziło im dożywocie. Prokuratura zdecydowała się jednak na zmianę kwalifikacji czynu. Ostatecznie mężczyźni zostali oskarżeni o "udział w bójce, której następstwem jest śmierć człowieka".
Sąd pierwszej instancji wymierzył im w kwietniu 2024 roku karę siedmiu lat więzienia. Wyrok ten podtrzymał w październiku ubiegłego roku Sąd Apelacyjny. Obrońcy skazanych złożyli jednak skargę kasacyjną. Została ona rozpatrzona na początku czerwca.
Uchylony wyrok
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego oraz podtrzymany nim wyrok z 2024 roku. Oznacza to, że sprawa Łukasza G. i Sebastiana W. trafi do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Warszawie.
W uzasadnieniu wyroku SN przypomniał, że w skardze kasacyjnej obrońcy podnieśli zarzut "nienależytej obsady sądu pierwszej instancji". Chodziło o udział neosędzi w składzie orzekającym. To tak zwana bezwzględna przesłanka odwoławcza (przewidziana w art. 439 par. 1 pkt 2 kodeksu postępowania karnego), więc SN ograniczył rozpoznanie kasacji wyłącznie do tej kwestii.
Pozostałe zarzuty obrony mają zostać wzięte pod uwagę w prowadzonym na nowo postępowaniu pierwszej instancji. Dotyczyły one między innymi szeregu naruszeń procedury karnej, prawa materialnego oraz poczynienia błędnych ustaleń faktycznych.
Podczas pierwszego procesu przed Sądem Okręgowym w Warszawie skazany został trzeci oskarżony Radosław W., który odpowiadał za utrudnianie śledztwa. Sąd wymierzył mu karę pięciu miesięcy ograniczenia wolności. Wyrok w dotyczącej go części jest nadal prawomocny, ponieważ mężczyzna nie składał wcześniej apelacji, ani kasacji.
Sąd Najwyższy o braku bezstronności sędzi
W ocenie Sądu Najwyższego sędzia, która orzekała w sprawie Łukasza G. i Sebastiana W., nie spełniała "nawet minimalnego standardu instytucjonalnej bezstronności i niezależności", które wymagane są na podstawie przepisów Konstytucji, Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Karty Praw Podstawowych.
"W ocenie niezależnego i obiektywnego obserwatora, powstać mogło uzasadnione (…) przeświadczenie, że sędzia zawdzięczająca szybką karierę zawodową oraz liczne dodatkowe funkcje i stanowiska, łączące się z dodatkową gratyfikacją finansową, będzie w swojej ocenie ponadprzeciętną miarą związana z władzą wykonawczą, w stopniu, który przesądza o braku jej bezstronności" - czytamy w uzasadnieniu wyroku.
Dodatkowo, SN wskazał, że w przeszłości dwukrotnie badał już kwestię prawidłowej obsady sądu, w którego składzie zasiadała sędzia. W obu przypadkach zapadły analogiczne rozstrzygnięcia. Przypomnijmy, że zdaniem SN oraz europejskich sądów, neosędziowe byli powoływani po 2017 r. przez Krajową Radę Sądownictwa w procedurze uznawanej za upolitycznioną i wadliwą.
Brutalne zabójstwo na Nowym Świecie
Sprawa dotyczy tragicznych wydarzeń, do jakich doszło nad ranem 8 maja 2022 roku na Nowym Świecie. 29-letni Maciej przebywał tam ze znajomymi. Siedzieli na ulicy, śmiali się, grali na gitarze. Nagle od strony Świętokrzyskiej podeszło do nich trzech mężczyzn. Mieli być agresywni. Zaczęli zaczepiać koleżanki 29-latka. W akcie oskarżenia prokurator opisał, że pokrzywdzony zwrócił uwagę mężczyznom, kiedy ci zaczęli rzucać w kierunku kobiet kostkami lodu.
Później wszystko potoczyło się bardzo szybko. Wywiązała się szarpanina, szanse od początku były nierówne. Bo chociaż początkowo z Maciejem szarpał się jeden z agresorów, to po chwili do bójki dołączyła jeszcze dwójka. Maciej był sam. Został wciągnięty do bramy przy numerze 28, gdzie był nadal bity, a jeden z atakujących zadał mu ostrym narzędziem sześć ran kłutych.
Po zajściu 29-latek wstał i dał radę wejść jeszcze do pobliskiego sklepu monopolowego. Według relacji świadków, mężczyzna błagał tam o pomoc. Sprzedawca poprosił: "wyjdź", ale on odpowiedział: "ja umieram". Sprawcy uciekli, a Maciej trafił do szpitala, gdzie mimo udzielonej mu pomocy zmarł.
Trzej uczestnicy bójki
Pierwszy 30 stycznia 2023 roku (osiem miesięcy po zdarzeniu) został zatrzymany Łukasz G. Mężczyzna był już wcześniej znany organom ścigania. To jeden ze współpodejrzanych w procesie Krzysztofa U., ps. Fama, oskarżonego o podpalenie klubu przy Foksal.
O zatrzymaniu Sebastiana W. prokuratura oraz policja poinformowały w czerwcu 2023. On także miał w przeszłości zatargi z prawem - w połowie sierpnia 2017 roku brał udział w pobiciu kierowcy autobusu na pętli autobusowej na Targówku.
Kilka tygodni wcześniej w ręce policji wpadł Dawid Mirkowski (zgodził się na publikację danych). Tuż po bójce uciekł do Turcji, używając dowodu osobistego swojego brata. Tam został zatrzymany w marcu 2023 i sprowadzony do Polski. Zdaniem prokuratury, to on zadał Maciejowi śmiertelne ciosy nożem. Sąd skazał go na początku czerwca na 25 lat więzienia za zabójstwo.