Uchylony wyrok w sprawie zabójstwa na Nowym Świecie. Powodem "nienależyta obsada sądu"

Oskarżeni Łukasz G. i Sebastian W. w sądzie
Zabójstwo na Nowym Świecie. Wyrok apelacji
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: tvnwarszawa.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sprawa zabójstwa na Nowym Świecie wróci na wokandę. Sąd Najwyższy uznał zasadność kasacji wniesionej przez obrońców Łukasza G. i Sebastiana W., skazanych na siedem lat więzienia za udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym. Powodem było to, że w składzie sądu pierwszej instancji była tak zwana neosędzia.

Obaj mężczyźni zostali skazani w sprawie bójki na Nowym Świecie, podczas której 29-letniego Macieja pobito i kilkukrotnie ugodzono nożem. Początkowo Łukasz G. i Sebastian W. usłyszeli zarzut zabójstwa, za co groziło im dożywocie. Prokuratura zdecydowała się jednak na zmianę kwalifikacji czynu. Ostatecznie mężczyźni zostali oskarżeni o "udział w bójce, której następstwem jest śmierć człowieka".

Sąd pierwszej instancji wymierzył im w kwietniu 2024 roku karę siedmiu lat więzienia. Wyrok ten podtrzymał w październiku ubiegłego roku Sąd Apelacyjny. Obrońcy skazanych złożyli jednak skargę kasacyjną. Została ona rozpatrzona na początku czerwca.

Oskarżeni Łukasz G. i Sebastian W. w sądzie
Oskarżeni Łukasz G. i Sebastian W. w sądzie
Źródło zdjęcia: tvnwarszawa.pl

Uchylony wyrok

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego oraz podtrzymany nim wyrok z 2024 roku. Oznacza to, że sprawa Łukasza G. i Sebastiana W. trafi do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Warszawie.

W uzasadnieniu wyroku SN przypomniał, że w skardze kasacyjnej obrońcy podnieśli zarzut "nienależytej obsady sądu pierwszej instancji". Chodziło o udział neosędzi w składzie orzekającym. To tak zwana bezwzględna przesłanka odwoławcza (przewidziana w art. 439 par. 1 pkt 2 kodeksu postępowania karnego), więc SN ograniczył rozpoznanie kasacji wyłącznie do tej kwestii.

Pozostałe zarzuty obrony mają zostać wzięte pod uwagę w prowadzonym na nowo postępowaniu pierwszej instancji. Dotyczyły one między innymi szeregu naruszeń procedury karnej, prawa materialnego oraz poczynienia błędnych ustaleń faktycznych.

Podczas pierwszego procesu przed Sądem Okręgowym w Warszawie skazany został trzeci oskarżony Radosław W., który odpowiadał za utrudnianie śledztwa. Sąd wymierzył mu karę pięciu miesięcy ograniczenia wolności. Wyrok w dotyczącej go części jest nadal prawomocny, ponieważ mężczyzna nie składał wcześniej apelacji, ani kasacji.

Sąd Najwyższy o braku bezstronności sędzi

W ocenie Sądu Najwyższego sędzia, która orzekała w sprawie Łukasza G. i Sebastiana W., nie spełniała "nawet minimalnego standardu instytucjonalnej bezstronności i niezależności", które wymagane są na podstawie przepisów Konstytucji, Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Karty Praw Podstawowych.

"W ocenie niezależnego i obiektywnego obserwatora, powstać mogło uzasadnione (…) przeświadczenie, że sędzia zawdzięczająca szybką karierę zawodową oraz liczne dodatkowe funkcje i stanowiska, łączące się z dodatkową gratyfikacją finansową, będzie w swojej ocenie ponadprzeciętną miarą związana z władzą wykonawczą, w stopniu, który przesądza o braku jej bezstronności" - czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Dodatkowo, SN wskazał, że w przeszłości dwukrotnie badał już kwestię prawidłowej obsady sądu, w którego składzie zasiadała sędzia. W obu przypadkach zapadły analogiczne rozstrzygnięcia. Przypomnijmy, że zdaniem SN oraz europejskich sądów, neosędziowe byli powoływani po 2017 r. przez Krajową Radę Sądownictwa w procedurze uznawanej za upolitycznioną i wadliwą.

Brutalne zabójstwo na Nowym Świecie

Sprawa dotyczy tragicznych wydarzeń, do jakich doszło nad ranem 8 maja 2022 roku na Nowym Świecie. 29-letni Maciej przebywał tam ze znajomymi. Siedzieli na ulicy, śmiali się, grali na gitarze. Nagle od strony Świętokrzyskiej podeszło do nich trzech mężczyzn. Mieli być agresywni. Zaczęli zaczepiać koleżanki 29-latka. W akcie oskarżenia prokurator opisał, że pokrzywdzony zwrócił uwagę mężczyznom, kiedy ci zaczęli rzucać w kierunku kobiet kostkami lodu.

Później wszystko potoczyło się bardzo szybko. Wywiązała się szarpanina, szanse od początku były nierówne. Bo chociaż początkowo z Maciejem szarpał się jeden z agresorów, to po chwili do bójki dołączyła jeszcze dwójka. Maciej był sam. Został wciągnięty do bramy przy numerze 28, gdzie był nadal bity, a jeden z atakujących zadał mu ostrym narzędziem sześć ran kłutych.

Po zajściu 29-latek wstał i dał radę wejść jeszcze do pobliskiego sklepu monopolowego. Według relacji świadków, mężczyzna błagał tam o pomoc. Sprzedawca poprosił: "wyjdź", ale on odpowiedział: "ja umieram". Sprawcy uciekli, a Maciej trafił do szpitala, gdzie mimo udzielonej mu pomocy zmarł.

Atak na Nowym Świecie
Atak na Nowym Świecie
Źródło zdjęcia: warszawa.naszemiasto.pl

Trzej uczestnicy bójki

Pierwszy 30 stycznia 2023 roku (osiem miesięcy po zdarzeniu) został zatrzymany Łukasz G. Mężczyzna był już wcześniej znany organom ścigania. To jeden ze współpodejrzanych w procesie Krzysztofa U., ps. Fama, oskarżonego o podpalenie klubu przy Foksal.

W tej bramie doszło do bójki na Nowym Świecie
W tej bramie doszło do bójki na Nowym Świecie
Źródło zdjęcia: Tomasz Zieliński / tvnwarszawa.pl

O zatrzymaniu Sebastiana W. prokuratura oraz policja poinformowały w czerwcu 2023. On także miał w przeszłości zatargi z prawem - w połowie sierpnia 2017 roku brał udział w pobiciu kierowcy autobusu na pętli autobusowej na Targówku.

Kilka tygodni wcześniej w ręce policji wpadł Dawid Mirkowski (zgodził się na publikację danych). Tuż po bójce uciekł do Turcji, używając dowodu osobistego swojego brata. Tam został zatrzymany w marcu 2023 i sprowadzony do Polski. Zdaniem prokuratury, to on zadał Maciejowi śmiertelne ciosy nożem. Sąd skazał go na początku czerwca na 25 lat więzienia za zabójstwo.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: