Prokuratura złożyła wniosek o ekstradycję "Matadora" z Argentyny

Akta - zdjęcie ilustracyjne
Akta - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdj. gł.: Darek Delmanowicz/PAP
Piotr K. obecnie przebywa w areszcie w Argentynie. Od 16 stycznia poszukiwany był listem gończym w związku z szeregiem przestępstw - w tym z porwaniem ze szczególnym udręczeniem i zabiciem Marka Kubaczki. Mężczyznę porwano we wrześniu 2025 roku spod swojego domu w Katowicach. Był świadkiem w sprawie o zabójstwo 19-letniego piłkarza. Ciało Kubaczki ostatecznie znaleziono w grobie, gdzie pochowano inną osobę.

Argentyńskie media informowały w czerwcu o zatrzymaniu Piotra K. ps. Matador na terenie swojego kraju. Mężczyzna przebywa w areszcie. Od 16 stycznia tego roku był poszukiwany listem gończym w związku z szeregiem przestępstw. "Matador" ma mieć związek z zabójstwem w 2025 roku Marka Kubaczki.

Jak poinformowała tvn24.pl prok. Anna Adamiak rzecznik prasowa Prokuratury Krajowej, Piotr K. był poszukiwany w związku z "udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnienie przestępstwa polegającego na pozbawieniu wolności ze szczególnym udręczeniem i przetrzymywaniu jako zakładnika M.K., a także jego pobicie ze skutkiem śmiertelnym oraz czynienie przygotowań do popełnienia tego przestępstwa, w warunkach recydywy wielokrotnej".

Argentyna powiadomiła polski konsulat o zatrzymaniu "Matadora" 19 czerwca. Do samego zatrzymania doszło równo tydzień wcześniej.

- 6 lipca Biuro Współpracy Międzynarodowej Prokuratury Krajowej wysłało do Ambasady RP w Republice Argentyńskiej wniosek o tymczasowe aresztowanie i ekstradycję Piotra K. - przekazała nam prokurator.

Głośne porwanie i morderstwo

Marek Kubaczka został porwany spod swojego bloku 19 czerwca 2025 roku. Jak informowała katowicka "Gazeta Wyborcza", był świadkiem obrony w procesie dotyczącym zabójstwa 19-letniego piłkarza klubu GKS Katowice Dominika Koszowskiego, do którego doszło w 2016 r.

Jak pisała "Wyborcza", ciało Kubaczki znaleziono w listopadzie 2025 roku. Znajdowało się w grobie innej osoby na cmentarzu w Żytnie pod Radomskiem.

Źródło: Google Maps
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: