W nocy z piątku na sobotę doszło do pożaru targowiska przy ulicy Mickiewicza w Katowicach. Spłonęło 15 drewnianych boksów handlowych, w których znajdowały się głównie tekstylia, a kolejne dwa zostały nadpalone. Straty materialne są ogromne, na szczęście nikt nie został poszkodowany.
Na miejsce zadysponowano służby ratunkowe. - Po przybyciu stwierdzono rozwinięty pożar kilkunastu drewnianych boksów handlowych o wymiarach około 3 na 3 metry. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, podali trzy prądy wody na palące się boksy, odłączyli zasilanie, a następnie dogaszali zarzewie ognia i kontrolowali pogorzelisko kamerą termowizyjną. Pożar został opanowany 30 minut po północy, a działania zakończono o 2.54 - przekazał mł. kpt. Jakub Tondos, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach.
W toku prowadzonych czynności policjanci zatrzymali 23-letniego mieszkańca Zabrza.
Sprawę zbada biegły
- W dalszym ciągu na miejscu trwają czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności tego zdarzenia. Przeprowadzone zostaną m.in. oględziny w obecności biegłego z zakresu pożarnictwa - przekazała mł. asp. Andżelina Rochowiak z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.