Zakończyła się trwająca blisko pięć dni akcja gaśnicza w zakładzie zagospodarowania odpadów w Chlewnicy koło Potęgowa. Informację o zakończeniu działań przekazano w czwartek, 20 sierpnia tuż po godzinie 10. Strażacy walczyli z ogniem od soboty, 15 sierpnia.
"Pożarem objęte zostały budynki, mienie ruchome oraz dwie kwatery składowe, na których magazynowano odpady" - informuje Komenda Miejska PSP w Słupsku.
W akcji brało udział ponad 200 strażaków
W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało ponad 200 strażaków z 59 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej i Wojskowej Straży Pożarnej.
"Na potrzeby prowadzonych działań powołano sztab, wykorzystywano m. in. bezzałogowe statki powietrzne do prowadzenia ciągłego rozpoznania, ponadto stale monitorowano stan powietrza w rejonie pożaru przez funkcjonariuszy Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Gdyni" - czytamy w komunikacie straży pożarnej.
W trakcie działań strażacy zbudowali siedem magistrali wodnych o łącznej długości ponad sześciu kilometrów, którymi tłoczono wodę z okolicznych zbiorników. Ratownicy ugasili hale o łącznej powierzchni ponad pięciu tysięcy metrów kwadratowych oraz kwaterę składową o powierzchni około 20 tysięcy metrów kwadratowych. Po niemal pięciu dobach intensywnej pracy pożar został całkowicie ugaszony.
Siedmiu strażaków potrzebowało pomocy medycznej
W pożarze nikt z mieszkańców i pracowników nie został poszkodowany. W pobliżu zakładu nie ma budynków mieszkalnych. Pomocy medycznej wymagało natomiast siedmiu strażaków biorących udział w akcji gaśniczej. Sześciu na skutek przegrzania i odwodnienia, jeden skręcił kostkę przy punkcie poboru wody.
Stan powietrza od poniedziałku nie wymagał już monitorowania. Wcześniej na bieżąco sprawdzała go grupa ratownictwa chemicznego z Gdyni. Strażacy w sobotę i w kolejnych dniach informowali, że nie ma zagrożenia dla zdrowia mieszkańców gminy Potęgowo, w której znajduje się zakład objęty pożarem. Jednocześnie zalecali stosowanie się do wydanego przez gminę komunikatu z apelem o zamknięcie okien i drzwi oraz ograniczenie przebywania na zewnątrz, szczególnie w miejscach, w których wyczuwalny jest dym.
W środę służby, które będą ustalać przyczynę pożaru, mogły już rozpocząć oględziny w spalonych halach. Nie mogły ich jeszcze prowadzić przy kwaterze odpadów znajdującej się w wolnej przestrzeni zakładu. W czwartek i ten teren został im przekazany przez strażaków.
Zakład Zagospodarowania Odpadów w Chlewnicy odbierał odpady od ponad 200 tysięcy mieszkańców i firm z kilkunastu gmin w regionie. Aktualnie odpady trafiają do innych instalacji w regionie. Zakład, według wstępnych deklaracji spółki, ma zostać odbudowany.