Jeździł pijany po parkingu, uszkodził 10 aut. Usłyszał zarzuty

30-latek uszkodził 10 aut
30-latka próbowali zatrzymać plażowicze
Źródło zdj. gł.: KMP w Gliwicach
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Mykola B. usłyszał zarzuty po tym, jak pijany jeździł autem po parkingu przy plaży. Ludzie uciekali spod kół pędzącego Volvo. Ostatecznie złapali go, kiedy zaklinował się między innymi samochodami.

15 sierpnia na parkingu w Rzeczycach przy jeziorze Dzierżno Duże doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Volvo chaotycznie jeździło po kempingu, a przebywający tam plażowicze przed nim uciekali. Jak informowała w komunikacie Komenda Miejska Policji w Gliwicach, w pewnym momencie 30-letni kierowca najechał nawet na namiot, w którym na szczęście nikogo nie było. Kierujący Volvo Mykola B. miał w 1,8 promila alkoholu w organizmie i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Mężczyzna z Ukrainy usłyszał zarzuty - są one związane z prowadzeniem samochodu w stanie nietrzeźwości oraz sprowadzeniem bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności za sprowadzenie katastrofy, ponieważ wcześniej był już karany. W normalnym przypadku za ten czyn grozi osiem lat więzienia.

30-latek uszkodził 10 aut
30-latek uszkodził 10 aut
Źródło zdjęcia: KMP w Gliwicach

Brak aresztu dla Mykoli B.

"Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Gliwicach wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, wskazując na wysokie prawdopodobieństwo, że podejrzany dopuścił się popełnienia zarzucanych mu przestępstw, za które grozi mu surowa kara" - przekazała w komunikacie Prokuratura Okręgowa w Gliwicach.

Sąd nie zdecydował się na zastosowanie wspomnianego środka. Postanowił jednak o objęciu Mykoli B. dozorem policji. Prokuratura złożyła zażalenie w związku z decyzją.

30-latek uszkodził 10 aut
30-latek uszkodził 10 aut
Źródło zdjęcia: KMP w Gliwicach

Świadkowie sami zatrzymali mężczyznę

Rajd 30-latka spowodował wiele strat wśród właścicieli samochodów, które znajdowały się na parkingu - uszkodzonych zostało 10 pojazdów. Ponadto - jak przyznała sama prokuratura - stwarzał "jednocześnie zagrożenie dla znajdujących się w pobliżu pieszych". Na parkingu przebywało w tym czasie wiele osób, w tym dzieci.

Przebywający na parkingu ostatecznie zatrzymali siedzącego za kierownicą Mykolę B. i wyciągnęli go ze środka. Udało się to dopiero, gdy ten zaklinował się między innymi pojazdami na plaży. Na miejsce wezwano policję.

Źródło: Google Maps
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: