TVN24 | Katowice

Kot Charlie zamknął swoich opiekunów na balkonie. Musieli interweniować strażacy z drabiną

TVN24 | Katowice

Autor:
mag/gp
Źródło:
TVN 24 Katowice
Charlie zamknął opiekunów na balkonie
wideo 2/3
Charlie zamknął opiekunów na balkonie

Marcin i Paweł wyszli wieczorem na balkon. Przymknęli drzwi, które mają klamkę tylko od środka. W mieszkaniu został Charlie, roczny i dosyć ciężki kot. Wskoczył na parapet, oparł się na klamce, klamka zapadła no i klops.

Strażacy pomogli w niedzielę wieczorem wydostać się Marcinowi i Pawłowi z ich własnego balkonu w bloku w Bielsku-Białej.

- Charlie siedział cały czas na parapecie w mieszkaniu i wszystkiemu się przyglądał. Uciekł dopiero, jak strażacy otworzyli drzwi - opowiada Marcin.

Charlie to jego roczny kot. Winowajca całego zamieszania.

Charlie został sam w mieszkaniu

Wyszli na chwilę

- Wyszliśmy z Pawłem na chwilę na balkon, przymknęliśmy drzwi - opowiada Marcin. Drzwi, co istotne, mają klamkę tylko od środka mieszkania.

A w mieszkaniu został Charlie, który ma w zwyczaju wskakiwać z łóżka na parapet okna balkonowego. Marcin: - Gdy zajęci byliśmy rozmową, Charlie wskoczył na parapet, oparł się na klamce i zjechał po niej, a że jest dosyć ciężki, klamka zapadła.

Charlie zamknął opiekunów na balkoniearchiwum prywatne

Była godzina 20.30.

Nie dało się wytłumaczyć kotu, żeby podniósł klamkę.

Wezwali strażaków

Wyskakiwanie z balkonu na podwórze - znajduje się około 4-5 metrów nad ziemią - groziło poważnym wypadkiem i niewiele by pomogło. Drzwi mieszkania były zamknięte, a lokatorzy nie mieli przy sobie kluczy. Nie mogli więc również wyrzucić ich sąsiadom i poprosić o pomoc.

Po 20 minutach bezskutecznych prób wypchnięcia i podważenia drzwi, zrezygnowani zadzwonili do straży pożarnej.

Strażacy pomogli lokatorom wydostać się z balkonubielsko.info

Interwencja trwała około godzinę, bo pierwszy wóz miał za krótka drabinę. Strażacy musieli przyjechać większym, by dostać się na balkon.

Strażacy pomogli lokatorom wydostać się z balkonubielsko.info

- Samo otwieranie drzwi to było kilka minut. Podważyli drzwi śrobokrętem, tak że nie uszkodzili drzwi. Nie wiem, jak to zrobili - opowiada Marcin.

Strażacy pomogli lokatorom wydostać się z balkonubielsko.info

Panowie spędzili na balkonie prawie półtorej godziny. Na szczęście wieczór był ciepły.

Jak dodaje Marcin, dotąd Charlie nic poważnego nie zmalował, poza drapaniem mebli.

Charlie wcześniej nic poważnego nie zmalowałarchiwum prywatne
Charlie ma rok i jego największe przewinienia dotąd to drapanie mebli

O interwencji pierwszy napisał portal bielsko.info.

Autor:mag/gp

Źródło: TVN 24 Katowice

Źródło zdjęcia głównego: archiwum prywatne