W Bestwince w powiecie bielskim w jednym z domów dwie osoby straciły przytomność. To 84-letni mężczyzna i jego 53-letnia córka.
Strażacy sprawdzili, czy w domu nie ma czadu. Urządzenia pomiarowe nic jednak nie wskazały. Okazało się natomiast, że w obrębie kuchenki gazowej oraz licznika wycieka gaz. Zakręcili zawór i wezwali pogotowie gazowe.
Ojciec i córka są w szpitalu
Jak przekazała tvn24.pl, mł. bryg. Patrycja Pokrzywa, oficer prasowa komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku Białej, 53-latka została zabrana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Sosnowcu.
- Trwa specjalistyczna diagnostyka. Jest za wcześnie, by mówić o rokowaniach - przekazała tvn24.pl Anna Ginał rzeczniczka prasowa Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 w Sosnowcu.
84-latek także jest hospitalizowany, do innej placówki przewiózł go ambulans.
Przyczyny zdarzenia ustala policja.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KM PSP w Bielsku-Białej