Policja apeluje, aby nie rozpowszechniać "niezweryfikowanych informacji, które mogą wprowadzać w błąd oraz niepotrzebnie potęgować emocje" w sprawie wypadku, w którym 23 kwietnia zginął poseł Łukasz Litewka.
"Na chwilę obecną nie ma żadnych potwierdzonych ustaleń wskazujących, aby zdarzenie miało charakter celowy. Trwają intensywne czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności wypadku" - pisze w mediach społecznościowych śląska policja.
Apel pojawił się w odpowiedzi na internetowe wpisy, w których pojawiła się sugestia, że za śmiercią posła mógł stać celowy zamiar.
Jednocześnie funkcjonariusze poprosili o pomoc świadków wypadku, aby przekazali policji lub prokuraturze informacje, które mogą pomóc w wyjaśnieniu sprawy. Pomóc mogą zwłaszcza kierowcy i nagrania z kamer samochodowych.
Poseł Łukasz Litewka nie żyje. Zginął w wypadku
Wypadek miał miejsce na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. Podczas jazdy rowerem wjechał w niego samochód, który zjechał ze sprzeciwległego pasa drogi. Jak powiedział 23 kwietnia reporterom asp. sztab. Adam Jachimczak z biura prasowego śląskiej policji, wstępne ustalenia mówią o tym, że kierowca "najprawdopodobniej zasnął, zasłabł albo stracił przytomność".
Początkowo Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu zapowiedziała konferencję prasową na godzinę 13, jednak została przesunięta o około trzy godziny. Powodem są czynności, które prokuratura wykonuje ze sprawcą wypadku.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24