Katowice

Katowice

"Szok straszny. Szok głównie dlatego, że ks. Mieczysław niecałe 3 godziny przed śmiercią wysłał do mnie maila z ogłoszeniami parafialnymi oraz intencjami. Co kilka dni takie maile wysyłał. Cieszył się wszystkim co się działo w Parafii i chciał się tym dzielić na stronie parafialnej" - czytamy o śmierci proboszcza na stronie jego parafii. Ksiądz zmarł podczas nabożeństwa różańcowego, miał 58 lat. 

Pan Piotr zauważył na drodze ekspresowej auto z kobietą i mężczyzną w środku, które jechało zygzakiem. Postanowił je zatrzymać, zabrał parze kluczyki i doszło do szarpaniny. - Kobieta powiedziała, że mnie zabije - i tak zaczął się pościg. Jak się okazało, 38-latka wracała z 40-latkiem z grzybobrania. Byli pijani, przejechali skrzyżowanie na czerwonym i rozbili samochód.