Tylko w TVN24 GO

Konsultant wojewódzki: najbardziej boję się takiej sytuacji, jaka była we Włoszech 8.10.2020

Od wielu miesięcy mówimy o tym, że istnieje ryzyko, że w okresie jesiennym ta epidemia znowu się napędzi i tak naprawdę od połowy sierpnia to obserwujemy. Obserwujemy kolejne rekordy nowych przypadków, między innymi dzisiaj. Nie można powiedzieć, że nie możemy się bać tego wirusa - uważa profesor Miłosz Parczewski, konsultant wojewódzki ds. chorób zakaźnych w Szczecinie.

 

W rozmowie z reporterem TVN24 Sebastianem Napierajem odniósł się również do wydolności systemu ochrony zdrowia, braków w personelu, a także pomysłów Ministerstwa Zdrowia na walkę z pandemią. - Różnica między kreatywną księgowością, a medycyną jest taka, że księgowość jest na papierze, a tutaj mamy człowieka, który się dusi i którego trzeba położyć na jakimś łóżku. (…) Oprócz pacjentów z COVID będą pacjenci z krwawieniem z przewodu pokarmowego, z udarami, z zawałami. I ten system będzie musiał, nie kreatywnie, ale rzeczywiście tych pacjentów w jakiś sposób umieścić w szpitalu, bo inaczej ci ludzie będą umierać - tłumaczył.

 

Profesor Parczewski przyznał, że najbardziej boi się włoskiego scenariusza. – Że będziemy wybierać, że tej osobie pomożemy, a tej nie. Nie chciałbym być postawiony w takiej sytuacji i mam nadzieję, że do takiej sytuacji w Polsce nie dojdzie – dodawał. Zaapelował również, aby Polacy nosili maseczki, a także unikali spotkań w większych grupach.