Nikt nie próbował mnie uratować - tak moment, w którym weszła na dworzec i chciała skoczyć pod pociąg wspomina Joanna. Do samobójstwa nie doszło, bo stojąc na peronie, zadzwoniła na telefon zaufania. - Nie chciałam umierać w samotności. Chciałam, żeby w tych ostatnich minutach życia ktoś przy mnie był - mówi. Pani Joanna, w rozmowie z reporterką "Czarno na białym" Katarzyną Lazzeri, przyznaje, że życie uratowały jej dwa słowa, które usłyszała w telefonie zaufania: "rozumiem Cię". Rozmowa tylko u nas.<br/> <br/>ZOBACZ TEŻ: <a href="https://tvn24.pl/go/programy,7/czarno-na-bialym-odcinki,11367/odcinek-1006,S00E1006,490749" target="_blank" rel="noopener">Reportaż Katarzyny Lazzeri pod tytułem "Ostatnia stacja: życie"</a><br/> <br/><strong>116 111 - TELEFON ZAUFANIA DLA DZIECI I MŁODZIEŻY</strong><br/> <br/>Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chcesz uzyskać poradę lub wsparcie, <strong><a href="https://tvn24.pl/tvn24-magazyn/zdrowie-psychiczne-polakow-w-roku-pandemii/gdzie-szukac-pomocy-w-trudnych-emocjonalnie-sytuacjach-lista-organizacji-i-kontaktow-4763118" target="_blank" rel="noopener">tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc</a></strong>.