Pauline Ferrand-Prevot na początku sierpnia wygrała wyścig Tour de France, ale jej sukces został niemal natychmiast przyćmiony dyskusją wokół jej sylwetki. Francuzka przed imprezą zrzuciła ponad cztery kilogramy. Zarzucono jej brak odpowiedzialności za zdrowie własne i ewentualnych naśladowczyń. W odpowiedzi krytycy usłyszeli, że stosują "podwójne standardy", bo taka praktyka to nic nowego wśród mężczyzn. Artykuł dostępny w subskrypcji
Jest 2 sierpnia 2025 roku, Sabaudia we wschodniej Francji. Peleton kobiecego wyścigu Tour de France zmierza w stronę Col de la Madeleine. Na tej alpejskiej przełęczy, jednej z najsłynniejszych na trasie Wielkiej Pętli, zlokalizowana jest meta ósmego etapu.