10 tysięcy żółwi w jednym domu. "Okropne"

Żółwie były przetrzymywane w skandalicznych warunkach
Żółwie były przetrzymywane w skandalicznych warunkach
Źródło: Turtle Survival Alliance | facebook

W Toliarze na południowo-zachodnim wybrzeżu Madagaskaru policja odkryła 10 tysięcy żółwi przetrzymywanych w bardzo złych warunkach.

Sąsiedzi mieszkający w okolicy dwupiętrowego domu w Toliarze na Madagaskarze zaalarmowali policję w połowie kwietnia. Skarżyli się na odór "nie do wytrzymania".

Kiedy służby przybyły na miejsce, okazało się, że w całym domu stłoczone są żółwie.

"Okropne"

- Trudno to sobie wyobrazić. To było okropne - relacjonuje Soary Randrianjafizanaka, szefowa regionalnej agencji do spraw środowiska, która towarzyszyła służbom podczas interwencji. - Żółwie były w całym domu, w łazience, w kuchni.

Policję zaalarmowali sąsiedzi
Policję zaalarmowali sąsiedzi
Źródło: Turtle Survival Alliance | facebook
Żółwie były przetrzymywane w skandalicznych warunkach
Żółwie były przetrzymywane w skandalicznych warunkach
Źródło: Turtle Survival Alliance | facebook
Policja aresztowała trzech podejrzanych przemytników
Policja aresztowała trzech podejrzanych przemytników
Źródło: Turtle Survival Alliance | facebook

Krytycznie zagrożone

Stłoczone zwierzęta reprezentują krytycznie zagrożony gatunek żółwia promienistego, występującego na Madagaskarze i dwóch sąsiednich wyspach: Mauritiusie i Reunion.

Ze względu na niewielkie rozmiary i rzadkość występowania, żółw promienisty odławiany jest przez kłusowników i nielegalnie wywożony za granicę. Wartość jednego osobnika na czarnym rynku szacowana jest na prawie trzy tysiące złotych.

Żółw promienisty jest gatunkiem krytycznie zagrożonym
Żółw promienisty jest gatunkiem krytycznie zagrożonym
Źródło: Turtle Survival Alliance | facebook

Kiedy policja przybyła na miejsce, zastała zwierzęta wręcz poupychane jeden obok drugiego, brodzące we własnych odchodach. Dwóch mężczyzn zakopywało w ogrodzie martwe osobniki.

Dom, w którym znaleziono tysiące żółwi
Dom, w którym znaleziono tysiące żółwi
Źródło: Turtle Survival Alliance | facebook

W domu przebywała także kobieta. Wszystkich troje aresztowano, ale Randrianjafizanaka twierdzi, że za tak dużym nielegalnym połowem stoi zorganizowana grupa.

- Ne wiemy, kim jest osoba, która to organizuje, ale to musi być naprawdę ktoś z mocną pozycją - uważa.

Do "Żółwiej wioski"

Po przeliczeniu zwierząt okazało się, że żywych osobników jest 9888, a martwych 180. Uratowane żółwie przewieziono sześcioma ciężarówkami do położonej 30 kilometrów od Toliary "żółwiej wioski" w Ifaty, prywatnego schroniska.

W zeszłym tygodniu schronisko poinformowało, że mimo profesjonalnej opieki, nie udało się uratować 574 osobników. Zdechły z powodu odwodnienia i infekcji.

Zwierzęta przewieziono do "Żółwiej wioski"
Zwierzęta przewieziono do "Żółwiej wioski"
Źródło: Turtle Survival Alliance | facebook
Do schroniska trafiło 9888 osobników
Do schroniska trafiło 9888 osobników
Źródło: Turtle Survival Alliance | facebook

Proceder odławiania

Odławianie żółwi, w tym żółwia promienistego zamieszkującego lasy, jest na wyspie zabronione. Mimo to, jak podaje "National Geographic", przemyt żółwi z Madagaskaru jest coraz poważniejszym problemem. Zwierzęta trafiają głównie na rynek Azji Południowo-Wschodniej i do Chin.

Autor: jog//ŁUD / Źródło: nationalgeographic.com, Turtle Survival Alliance/Facebook

Czytaj także: