Wynagrodzenia dla nauczycieli. Projekt w sejmowej komisji

Źródło:
PAP
Nowacka: podjęliśmy decyzję o przywróceniu godności nauczycieli, dlatego podnosimy wynagrodzenia
Nowacka: podjęliśmy decyzję o przywróceniu godności nauczycieli, dlatego podnosimy wynagrodzeniaTVN24
wideo 2/9
Nowacka: podjęliśmy decyzję o przywróceniu godności nauczycieli, dlatego podnosimy wynagrodzeniaTVN24

Obywatelski projekt nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela dotyczący wynagrodzeń nauczycieli trafi do dalszych prac w sejmowej komisji edukacji, nauki i młodzieży. W czwartek podczas pierwszego czytania w Sejmie za dalszymi pracami nad projektem opowiedziały się: PiS, KO, Polska 2050-TD, PLS-TD i Lewica.

Obywatelski projekt nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela przygotował Związek Nauczycielstwa Polskiego, który zebrał pod nim ponad 250 tys. podpisów obywateli. Celem projektu jest powiązanie wysokości wynagrodzeń nauczycieli z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. - Jest to system nieprzejrzysty, niezrozumiały nie tylko dla opinii publicznej niezwiązanej z edukacją, ale także wielu nauczycieli ma z tym problem (...), ale przede wszystkim jest to system nieskuteczny - podkreślił prezes ZNP Sławomir Broniarz, przedstawiając projekt.

Wynagrodzenia nauczycieli. System do naprawy

Dlatego - jak mówił - obecny system wynagradzania nauczycieli nie uchronił ich przed gwałtowaną pauperyzacją w czasach rekordowej inflacji w ostatnich latach, nie zapobiegł też dramatycznemu spłaszczeniu ich wynagrodzeń, niemalże zrównaniu ich z płacą minimalną. - Dziś zarobki nauczycieli są niekonkurencyjne wobec innych grup zawodowych, a ich poziom lokuje nas na samym końcu Unii Europejskiej, jak pokazują dane OECD czy Komisji Europejskiej, a także raporty fundacji Evidence Institute razem z ZNP - powiedział. Według niego, obecny system wynagradzania sprawił, że zawód nauczyciela jest po prostu nieatrakcyjny. - System wynagrodzeń nauczycielskich w obecnym kształcie ma charakter skrajnie arbitralny, jest nietransparentny i niezobiektywizowany - powiedział także prezes ZNP. Wskazał, że to od polityków zależy, czy wynagrodzenia nauczycieli wzrosną, czy pozostaną niezmienione. - My chcemy system uprościć, uczynić bardziej czytelnym i przejrzystym. Chcemy, by system określał realne zarobki nauczycieli, a nie odwoływał się do skomplikowanych konstrukcji prawnych, które są potrzebne księgowym do wypełnienia tabelek w excelu. Chcemy jednocześnie, by system wynagradzania gwarantował nauczycielom zarobki porównywalne do zarobków w gospodarce - dodał. Dlatego - jak mówił - punktem odniesienia przy kształtowaniu wysokości płac nauczycieli powinien być obiektywny wskaźnik, niezależny od decyzji polityków rządzącej w danym momencie ekipy. Wskazał, że dzięki rozwiązaniu zaproponowanemu w projekcie wynagrodzenia nauczycieli będą automatycznie rosły wraz ze wzrostem przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce.

Od czego zależy wynagrodzenie nauczyciela i co ma zmienić projekt?

Obecnie wysokość wynagrodzenia nauczycieli jest pochodną kwoty bazowej dla nauczycieli, określanej co roku w ustawie budżetowej. Służy ona do wyliczania tzw. średniego wynagrodzenia nauczycieli (określone jest ono w Karcie Nauczyciela procentowo dla każdego stopnia awansu zawodowego). Składa się na nie wynagrodzenie zasadnicze i kilkanaście dodatków. Wysokość minimalnego wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego określa w rozporządzeniu minister edukacji. Zgodnie z obywatelskim projektem nowelizacji Karty Nauczyciela wysokości kwot średniego i zasadniczego wynagrodzenia nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego mają stanowić określony procent kwoty przeciętnego wynagrodzenia obowiązującej w III kwartale poprzedzającego roku budżetowego. Chodzi o kwotę przeciętnego wynagrodzenia ustalaną na podstawie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Nauczyciele odchodzą z pracy. W Biedronce i Lidlu płacą więcej

Podczas pierwszego czytania projektu, przedstawiając stanowisko Klubu Lewicy, Dorota Olko wspomniała o rozmowie ze swoją znajomą nauczycielką języka angielskiego, która zmieniła właśnie pracę i rozpoczęła ją w korporacji.

- Pytałam ją o powody takiej decyzji. I wiedzą państwo, o czym głównie mówiła? Mówiła głównie o wstydzie, o tym, że jako dorosła, pracująca osoba czuła, że na nic ją nie stać, ciągle musiała prosić o pomoc. Ma 35 lat i nie stać ją było na wynajem samodzielnie kawalerki w Warszawie. Oczywiście nie ma też zdolności kredytowej i nigdy nie będzie mogła kupić mieszkania. Miała poczucie, że przy nauczycielskiej pensji nigdy nie będzie ją stać na założenie rodziny. I była tym stanem rzeczy zwyczajnie wykończona i pozbawiona nadziei na jakąkolwiek zmianę - powiedziała. Według posłanki Lewicy ten wstyd i poczucie beznadziei związane z zarobkami nauczycielskimi są powszechne w szkołach w całej Polsce, a w dużych miastach - jak mówiła - jest pewnie najgorzej. Olko podała, że brakuje prawie 30 tys. nauczycieli, a w samej Warszawie jest to ponad 4 tys.

- Ludzie odchodzą do pracy w korporacjach, zakładają własne firmy, ale też odchodzą do pracy w Lidlu czy w Biedronce, bo tam także zarabia się więcej, niż zarabia się w szkole - powiedziała. - Polska gospodarka się rozwija, notujemy wzrost gospodarczy, wszystkim się poprawia, tylko nie nauczycielom - zauważyła. Poinformowała, że Lewica opowiada się za dalszymi pracami mad projektem w komisji sejmowej.

Coraz więcej nauczycieli odchodził z zawodu z powodu niskich pensjiTVN24

Debata nad nauczycielskimi pensjami

Za dalszymi pracami nad projektem opowiedziały się w debacie także kluby: PiS, KO, Polski 2050-TD i PSL-TD. - Ponieważ KO i koalicji 15 października zależy na dobrej szkole, a część zapisów projektu się zdezaktualizowała, będziemy proponowali skierowanie projektu obywatelskiego do komisji edukacji – powiedziała Elżbieta Gapińska (KO). - W dialogu z nauczycielami chcemy wypracować takie założenia, które będą do przyjęcia dla nas wszystkich i myślę, że to rozwiązanie znajdziemy – podkreśliła.

Wiesław Różyński (PSL-TD) zwrócił uwagę, że "przez wiele lat doszło do zbyt wielu zaniedbań tej grupy zawodowej, a przecież edukacja to jeden z fundamentów nowoczesnych, rozwiniętych państw". - Nie ma chyba nikt wątpliwości, że naszym obowiązkiem jest podjęcie wszelkich starań, aby poprawić jakość sprawowania zawodu nauczyciela" - powiedział poseł. Żaneta Cwalina-Śliwowska (Polska 2050-TD) wskazała, że ważne jest to, by wynagrodzenie, jakie otrzymują nauczyciele za swoją pracę, dawało im oprócz poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji dla siebie i dla swoich rodzin także poczucie szacunku i wrażenia kluczowej misji wobec społeczeństwa polskiego. - Nie przywrócimy wysokiego poziomu nauczania, nie proponując nauczycielom adekwatnych wynagrodzeń - podkreśliła. - Dzisiejszy projekt (...) jest rozwiązaniem korzystnym dla środowiska oświatowego. Klub PiS (...) będzie głosował za uchwaleniem niniejszej ustawy – zadeklarował Tomasz Zieliński (PiS). Podczas debaty głos zabrał także wiceminister edukacji narodowej Henryk Kiepura. - Na pewno będziemy poważnie traktować naszych partnerów społecznych - zapewnił. Wskazał, że "pozytywnym przykładem otwartości na rozmowę, dialog" jest "dzisiejsza ustawa, która była przez PiS zamrożona w tzw. zamrażarce sejmowej". Dodał, że projekt został przywrócony bardzo szybko na forum Sejmu. Kiepura zapewnił, że Ministerstwo Edukacji Narodowej będzie "mocno uczestniczyć" w pracach nad projektem, "przygotowując wszelkie wyliczenia, prognozy, informując posłów". Zaznaczył jednocześnie, że "ostateczna decyzja należy do polskiego Sejmu".

Obywatelski projekt zmian wynagrodzenia nauczycieli

Zgodnie z projektem obywatelskim średnie wynagrodzenie nauczyciela stażysty ma wynieść 90 proc. przeciętnego wynagrodzenia obowiązującego w III kwartale poprzedzającym rok budżetowy, nauczyciela kontraktowego – 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia, nauczyciela mianowanego – 125 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a nauczyciela dyplomowanego – 155 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Jednocześnie kwota wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela dyplomowanego miałaby wynosić co najmniej 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a nauczyciela stażysty - co najmniej 73 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Na pozostałych stopniach awansu minister edukacji ma ustalić wysokość wynagrodzenia zasadniczego proporcjonalnie w stosunku do tych dwóch stopni. Projekt został złożony w Sejmie w listopadzie 2021 r. Pierwsze czytanie projektu przeprowadzono w lutym 2022 r. Następnie projekt został skierowany do dalszych prac w sejmowej komisji edukacji. W przypadku projektów obywatelskich nie obowiązuje zasada dyskontynuacji wraz z zakończeniem kadencji parlamentu, procedowanie projektu rozpoczyna od początku Sejm kolejnej kadencji. Projekt ZNP odnosi się do stanu prawnego, kiedy został złożony. Wówczas były cztery stopnie awansu zawodowego nauczycieli. Obecny stan prawny jest inny. Od września 2022 r. uległy likwidacji dwa stopnie awansu: nauczyciel stażysta i nauczyciel kontraktowy – w ich miejsce pojawił się nauczyciel początkujący (nauczyciel bez stopnia awansu zawodowego). Przedstawiając projekt, prezes Broniarz zaznaczył w czwartek, że "te zmiany wymagają aktualizacji projektu, lecz nie mają one żadnego wpływu na zasadniczą treść i wymowę inicjatywy".

Autorka/Autor:jw/ToL

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Elzbieta Krzysztof/Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Według wstępnej oceny nowe amerykańskie cła mogą zmniejszyć polski PKB o 0,4 procent, czyli w ostrożnym uproszczeniu straty przekroczą 10 miliardów złotych - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk.

Tusk: to cios dotkliwy i przykry

Tusk: to cios dotkliwy i przykry

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Chociaż w Polsce nie produkuje się samochodów przeznaczonych na rynek amerykański, wartość komponentów wytwarzanych w Polsce i montowanych w tych pojazdach szacuje się na około 350 milionów euro rocznie – poinformował prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) Jakub Faryś. Zwrócił uwagę, że Polska może pośrednio odczuć skutki ceł. Wskazywał, że taryfy to też kolejny cios dla całej europejskiej branży.

Cła i inne "nieszczęścia". Czarne chmury nad branżą, oberwie także Polska

Cła i inne "nieszczęścia". Czarne chmury nad branżą, oberwie także Polska

Źródło:
PAP

Ogłoszone przez Trumpa cła są "bombą" wymierzoną w światowy system handlowy, która może doprowadzić do recesji w USA i światowego spowolnienia - powiedział Gary Hufbauer, były urzędnik Departamentu Skarbu i ekspert Peterson Institute for International Economics. Dodał, że w jego ocenie podejście prezydenta USA nie ma sensu.

"Trzęsienie ziemi" w handlu. "To jest po prostu bomba"

"Trzęsienie ziemi" w handlu. "To jest po prostu bomba"

Źródło:
PAP

Donald Trump ogłosił w środę nowe taryfy na produkty importowane do USA. Nazwał to "dniem wyzwolenia" i stwierdził, że jego działania przywrócą równowagę między Stanami a innymi krajami. Jednak, jak zauważa CBS News, zmęczeni inflacją Amerykanie będą niedługo musieli sięgnąć jeszcze głębiej do portfeli. Wiele produktów bowiem zdrożeje.

Te produkty podrożeją przez cła

Te produkty podrożeją przez cła

Źródło:
CBS News

Inwestorzy na europejskich giełdach wyprzedają akcje w reakcji na wprowadzenie przez Stany Zjednoczone kolejnych ceł. Na rynku walutowym osłabia się dolar, mocno wzrosła cena złota.

Nerwy po decyzji Trumpa. Czerwień rozlała się po rynkach

Nerwy po decyzji Trumpa. Czerwień rozlała się po rynkach

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Minister finansów Andrzej Domański odniósł się w mediach społecznościowych do ogłoszonych przez USA ceł, które prezydent Donald Trump nazywa "wzajemnymi". Na mocy rozporządzenia towary z Unii Europejskiej zostaną objęte dodatkowym 20-procentowym podatkiem.

"To nie jest optymistyczny poranek"

"To nie jest optymistyczny poranek"

Źródło:
PAP

Ponad 68 tysięcy osób weźmie udział w konkursie o 569 miejsc pracy w Agencji Celnej we Włoszech. W 11 lokalizacjach w całym kraju odbyły się już wstępne egzaminy. Rekordowa liczba kandydatów ubiega się o stanowiska asystentów do spraw pobierania opłat.

Zgłosiło się 68 tysięcy kandydatów. "Nie ma precedensu"

Zgłosiło się 68 tysięcy kandydatów. "Nie ma precedensu"

Źródło:
PAP

Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wprowadzające cła na towary importowane do USA ze 180 państw. Stawki są zróżnicowane i zaczynają się od 10 procent. Oto wszystko, co musisz wiedzieć.

Cła Donalda Trumpa. Wszystko, co musisz wiedzieć

Cła Donalda Trumpa. Wszystko, co musisz wiedzieć

Źródło:
tvn24.pl

Prezydent Donald Trump ogłosił w środę wprowadzenie ceł na towary sprowadzane do USA. Stawki są zróżnicowane, na przykład na Chiny nałożono 34 procentowe dodatkowe cła, a na Unię Europejską 20-procentowe. Zaskakuje, że na liście jest dotknięta wojną Ukraina, która została objęta 10-procentowym cłem, a nie ma na niej Rosji. Jak Biały Dom to tłumaczy?

Dodatkowe cła na Ukrainę, ale nie na Rosję. Jak tłumaczy to Biały Dom

Dodatkowe cła na Ukrainę, ale nie na Rosję. Jak tłumaczy to Biały Dom

Źródło:
tvn24.pl/Newsweek

- Francja jest przygotowana na nadchodzącą wojnę handlową - oznajmiła rzeczniczka rządu Sophie Primas, odnosząc się do decyzji Stanów Zjednoczonych o nałożeniu 20-procentowych ceł na produkty z Unii Europejskiej. Primas zapowiedziała, że w kwietniu Francja podejmie działania we współpracy z UE.

"Trump myśli, że jest panem świata"

"Trump myśli, że jest panem świata"

Źródło:
PAP

W życie weszły amerykańskie 25-procentowe cła na na importowane samochody i lekkie ciężarówki. Częściowo wyłączone zostały auta z Meksyku i Kanady. Dodatkowy podatek od importu części samochodowych i komputerów ma zostać wdrożony 3 maja.

Amerykańskie cła na samochody weszły w życie

Amerykańskie cła na samochody weszły w życie

Źródło:
PAP

Rada Polityki Pieniężnej zostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie - poinformował bank centralny. Ostatnia obniżka stóp procentowych miała miejsce w październiku 2023 roku. 

Jest decyzja w sprawie stóp procentowych

Jest decyzja w sprawie stóp procentowych

Źródło:
tvn24.pl

Stopy procentowe w kwietniu pozostały na dotychczasowym poziomie. Jarosław Sadowski z firmy Rankomat zwraca jednak uwagę, że dość dobre dane na temat inflacji w marcu sprawiły, że przewidywany moment obniżki coraz bardziej się przybliża, co wpływa na WIBOR. Ekspert wyliczył, ile może wynieść rata w kolejnych miesiącach.

"Pierwsze obniżki rat możemy zobaczyć już w kwietniu". Wyliczenia

"Pierwsze obniżki rat możemy zobaczyć już w kwietniu". Wyliczenia

Źródło:
tvn24.pl

Posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego - Trzeciej Drogi złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o czasie urzędowym w Polsce, proponujący wprowadzenie całorocznego czasu letniego. Zdaniem autorów likwidacja zmiany czasu wpłynęłaby pozytywnie na zdrowie Polaków.

Likwidacja zmiany czasu. Jest projekt

Likwidacja zmiany czasu. Jest projekt

Źródło:
PAP

Chiński gigant Xiaomi zapowiedział współpracę z policją w dochodzeniu dotyczącym tragicznego wypadku z udziałem samochodu SU7, wyposażonego w system autonomicznej jazdy - przekazał dziennik "South China Morning Post". W zdarzeniu, do którego doszło w sobotę, życie straciły trzy osoby.

Ostrzegł kierowcę i oddał kontrolę. Dramatyczny wypadek

Ostrzegł kierowcę i oddał kontrolę. Dramatyczny wypadek

Źródło:
PAP

Biały Dom szacuje koszty, jakie Stany Zjednoczone poniosłyby w związku z zarządzaniem Grenlandią, gdyby to terytorium, obecnie zależne od Danii, znalazło się pod amerykańską kontrolą – podał w środę "Washington Post".

USA liczą koszty. "Zapłacimy więcej"

USA liczą koszty. "Zapłacimy więcej"

Źródło:
PAP

Portal Moscow Times poinformował w środę, że łączny majątek 146 rosyjskich miliarderów przewyższa oszczędności zgromadzone przez wszystkich pozostałych mieszkańców kraju. Dane pochodzą z dorocznej listy miliarderów magazynu 'Forbes'."

146 osób ma więcej niż reszta obywateli

146 osób ma więcej niż reszta obywateli

Źródło:
PAP

Prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Krzysztof Trofiniak złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska - podała spółka w komunikacie. Zarząd PGZ działa obecnie w czteroosobowym składzie.

Prezes polskiego giganta rezygnuje

Prezes polskiego giganta rezygnuje

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Najem krótkoterminowy za pośrednictwem wyspecjalizowanych platform mocno zyskuje na popularności w Unii Europejskiej. Według danych Eurostatu w 2024 roku odnotowano jego wzrost o 18,8 procent w porównaniu do roku 2023. W trzecim kwartale najpopularniejsze pod tym względem były trzy regiony, znajdujące się w Chorwacji, Hiszpanii i Francji.

Fala rozlewa się na całą Europę. Duży wzrost

Fala rozlewa się na całą Europę. Duży wzrost

Źródło:
tvn24.pl

Przebywająca w stolicy Ukrainy Kijowie niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock wykluczyła możliwość wznowienia projektu gazociągu Nord Stream 2, który miałby dostarczać Europie rosyjski gaz. Moskwa zasugerowała ostatnio wznowienie projektu.

Niemiecka ministra zabrała głos w sprawie Nord Stream 2

Niemiecka ministra zabrała głos w sprawie Nord Stream 2

Źródło:
PAP

Na południowej granicy kraju w związku z zagrożeniem pryszczycą wprowadzone zostały rygorystyczne kontrole weterynaryjne - przekazał w środę w Sejmie minister rolnictwa Czesław Siekierski. Na dziesięciu przejściach granicznych służby weterynaryjne prowadzą dyżury, rozstawiono bramki i maty dezynfekcyjne.

"Rygorystyczne kontrole" na granicach

"Rygorystyczne kontrole" na granicach

Źródło:
PAP

Eksploatacja reaktora jądrowego Maria została wstrzymana na czas od 1 kwietnia do 8 maja - poinformowało tvn24.pl Narodowe Centrum Badań Jądrowych. Z końcem marca wygasło zezwolenie Państwowej Agencji Atomistyki umożliwiające działalność tego obiektu.

Jedyny taki reaktor w Polsce. Przestał działać

Jedyny taki reaktor w Polsce. Przestał działać

Źródło:
tvn24.pl

Skarga Ryanaira w sprawie pomocy publicznej przyznanej polskiemu LOT-owi została oddalona przez Sąd Unii Europejskiej. Pieniądze miały zrekompensować polskiemu przewoźnikowi straty poniesione w związku z pandemią COVID-19.

Ryanair przegrywa w sądzie

Ryanair przegrywa w sądzie

Źródło:
PAP

Zamknięta część popularnych szlaków na Maderze i tak jest odwiedzana przez turystów, w tym Polaków - wynika z informacji portugalskich mediów. Przeskakują przez ogrodzenie, łamiąc w ten sposób zakazy. Narażają się jednocześnie na duże koszty, jeśli będą musieli skorzystać z pomocy.

Polacy ryzykują zdrowiem i życiem. Grożą im duże kary

Polacy ryzykują zdrowiem i życiem. Grożą im duże kary

Źródło:
PAP

Ceny jaj z powodu ptasiej grypy mogą wzrosnąć - przyznał wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski. Przypomniał, że problem z dostępnością jaj ma kilka państw, na przykład Stany Zjednoczone, które zwróciły się już o pomoc do kilku krajów - również do Polski.

Ceny tego produktu mogą wzrosnąć. "Sytuacja jest dynamiczna"

Ceny tego produktu mogą wzrosnąć. "Sytuacja jest dynamiczna"

Źródło:
PAP, tvn24.pl

- Amerykanie masowo grają na giełdzie, a wielu się zadłuża, by kupować akcje. Polityka administracji USA może jednak doprowadzić do zapaści na Wall Street. Zachowania Trumpa są nieobliczalne, a rynki kapitałowe są bardzo czułe na takie decyzje - powiedział rektor i profesor SGH Piotr Wachowiak.

"To jest randka w ciemno, a taka randka rzadko się udaje"

"To jest randka w ciemno, a taka randka rzadko się udaje"

Źródło:
PAP