Czarnecki ocenia unijną politykę migracyjną jako fatalną. "Czas na jej weryfikację"

Z kraju

Czarnecki o polityce migracyjnej UE: Czas na weryfikację

- Stany Zjednoczone będą chciały szukać innych partnerów, nie tylko Niemców, którzy byli takim pośrednikiem między USA a Europą. Z drugiej strony Niemcy będą musiały szukać partnerów pod ręką, sąsiadów. Berlin już zdał sobie sprawę, że bez Polski nie uratuje się projektu europejskiego - ocenił szczyt G7 wiceprzewodniczący Parlamentu europejskiego Ryszard Czarnecki.

Zdaniem Ryszarda Czarneckiego po szczycie widać, że relacje między Angelą Merkel a Donaldem Trumpem są "kiepskie". - Ale przypomnę, że osiem lat temu kiedy zaczynała się prezydentura Obamy relacje też były chłodne - ocenił gość. Tymczasem ostatnie zdjęcia byłego prezydenta i kanclerz Niemiec wskazują na dobre relacje. .

- Trzymamy kciuki, żeby te relacje Waszyngton – Berlin były lepsze. Jego zdaniem kanclerz Merkel "ma dobrą wolę".

Europa wstanie z kolan?

Gość Rozmowy poranka pytany o to, czy Europa obudzi się z letargu odpowiedział, że apel premier Beaty Szydło ws. polityki migracyjnej prowadzonej przez Unię Europejską jest słuszny.

- Merkel nie uderzy się w piersi przed wyborami. Może po wyborach. Ma szanse na czwarte zwycięstwo, co będzie jej absolutnym sukcesem. Natomiast polityka migracyjna Unii Europejskiej i poszczególnych krajów Europy zachodniej, północy jest fatalna. Czas na jej weryfikację - ocenił Ryszard Czarnecki. Zdaniem wiceszefa Parlamentu Europejskiego UE nie ma żadnych narzędzi wymierzania kar krajom, które nie przyjmą uchodźców.

- KE przyjęła rok temu propozycję karania grzywnami, ale to zostało skasowane. Komisarz odpowiedzialny za politykę migracyjną UE mówił, że w grę wchodzą kary w postaci nieprzyznania pieniędzy z dotacji UE. To też nie zostało postanowione. To randka w ciemno. Stanowiskiem rządu jest "nie" dla imigrantów spoza Europy głównie islamskich i to się utrzyma - zapowiedział Czarnecki. Dopytywany o to, czy jeżeli nie przejmiemy uchodźców to nie stracimy ani jednego euro z budżetu UE odpowiedział: "Nie wiemy jeszcze jaka będzie decyzja UE w sprawie potencjalnych kar. Naciski na Polskę są związane z wyborami we Francji i w Niemczech. Po październiku ta fala presji na Polskę opadnie".

Czarnecki stwierdził również, że skoro UE grozi karami Polsce, to nasz rząd w przypadku braku weryfikacji polityki przyjmowania uchodźców może zagrozić zawetowaniem unijnego budżetu.

Język Szydło jak język Le Pen?

- Pani Le Pen chciała wyprowadzić Francję z UE, z NATO. Pani premier jest określana jako premier bardzo ważnego kraju w UE. To bezzasadne porównanie - ocenił Czarnecki.

Zdaniem Czarneckiego jesteśmy skazani na współpracę z Niemcami i Francją. - Dobrze, że było spotkanie Dudy z Merkel i Macronem w Brukseli - mówi.

Pod koniec sierpnia Francja ma organizować spotkanie trójkąta Weimarskiego. Cieszymy się z tego. Do końca tego roku ma być przygotowany dokument na temat przyszłości UE bez podziału strefy euro Polska musi brać w tym aktywny udział. Start tych prac będzie po wyborach w Niemczech. Co do strefy euro. Jeżeli Eurostat oficjalna agencja statystyczna UE publikuje dane, że na pięć rozwijających się gospodarek, cztery są spoza strefy euro, to po co się mamy tam pchać

Autor: KN/ms / Źródło: TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 BiS