- Złożyliśmy przed chwilą u marszałka Sejmu ustawę o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych autorstwa klubu PSL, który naprawia błędy projektu prezydenckiego - mówił Kosiniak-Kamysz na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie.
Wyjaśnił, że chodzi o nową ustawę o programie SAFE na bazie propozycji prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego.
Kosiniak-Kamysz: zmieniliśmy kilka obszarów
Jak mówił dalej szef PSL, "jeżeli są pieniądze w Narodowym Banku Polskim, to jesteśmy tym jak najbardziej zainteresowani, żeby były spożytkowane na bezpieczeństwo państwa polskiego".
- Chcąc skorzystać z pomysłu prezesa NBP i inicjatywy prezydenta, w jego projekcie - nad którym od początku mówiliśmy, żeby pracować - widzieliśmy wady o charakterze również konstytucyjnym. Wsłuchiwaliśmy się w (...) wszystkie stanowiska i głosy, które padały w tej dyskusji, dlatego zmieniliśmy kilka obszarów w tym przedłożeniu i składamy to jako inicjatywa poselska klubu PSL - podkreślił wicepremier.
Minister obrony wyjaśnił, że w projekcie PSL został rozszerzony zakres "podmiotowy działania funduszu". - Wiele uwagi poświęcamy służbom takim jak policja czy Straż Graniczna.
- Mówimy o cyberbezpieczeństwie, o służbach specjalnych, ich dofinansowaniu, jak również o wojskowej służbie zdrowia - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
"Tą ustawą mówimy sprawdzam"
Wicepremier i szef MON był dopytywany o finansowanie tego projektu. Powiedział, że "to jest odpowiedzialność prezesa Narodowego Banku Polskiego". - Jeżeli zgłosił taką propozycję [prezydenckiego SAFE zero procent - red.], to my tą ustawą mówimy mu sprawdzam - powiedział Kosiniak-Kamysz.
- Jeżeli tam tych pieniędzy nie ma, to to wyjdzie i to będzie kompromitacja dla prezesa Narodowego Banku Polskiego. Również dla Pałacu Prezydenckiego, bo w jakiś sposób potwierdził rzetelność - powiedział Kosiniak-Kamysz. - Jeżeli była deklaracja, że są pieniądze, i jest szansa na te pieniądze na bezpieczeństwo, to ja oczekuję, że one wpłyną - dodał.
- On [prezes NBP - red.] jest odpowiedzialny za filozofię tej propozycji. My nadajemy ramy prawne tej propozycji, ale jeżeli Narodowy Bank Polski - nie tylko prezes, ale cały zarząd - mówi, że są takie możliwości, to ja jako minister obrony nie mogę zmarnować takiej sytuacji, w której są pieniądze i nie będziemy ich wykorzystywać na bezpieczeństwo - zaznaczył.
- Natychmiast powinny trafić do budżetu - zaznaczył.
Projekt nie trafi do sejmowej zamrażarki?
W weekend w programie "W kuluarach" TVN24 dziennikarka Maja Wójcikowska przekazała, że Włodzimierz Czarzasty i Władysław Kosiniak-Kamysz wymienili się SMS-ami i według jej informacji projekt PSL-u, czyli "poprawiona" wersja prezydenckiej propozycji "polskiego SAFE 0 procent", ma być procedowany w Sejmie. Zdaniem polityków koalicji rządzącej Karolowi Nawrockiemu ma być potem trudniej zawetować tę propozycję.
Wcześniej marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oświadczył, że projekt prezydenta nie będzie procedowany ze względu na poważne wątpliwości konstytucyjne.
Opracowała Paulina Karpińska/kris
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Agnieszka Bielecka