Dane o wynagrodzeniach ujawnił prospekt emisyjny Anthropic, do którego dotarł Reuters. Firma może wejść na giełdę już tej jesieni.
Wynagrodzenie szefa Anthropic
W lipcu roczna pensja Daria Amodeia wzrosła dwukrotnie - do 1,4 miliona dolarów na osobę.
W tym roku rada dyrektorów przyznała także prawo do otrzymania kolejnych akcji po spełnieniu określonych warunków. Część zależy od pozostania w firmie, a część od jej debiutu giełdowego.
Rzecznik Anthropic odmówił komentarza w sprawie wysokości wynagrodzeń.
Zarobki Amodeia na tle innych szefów
Pakiet Daria Amodeia był w ubiegłym roku większy niż wynagrodzenia szefów Alphabetu i Amazona, ale mniejszy niż szefów Oracle i Nvidii.
Courtney Yu, dyrektor ds. badań w Equilar, firmie analizującej wynagrodzenia kadry zarządzającej, ocenił kwotę 18 milionów dolarów w odniesieniu do potencjalnej wyceny Anthropic.
- Wydaje się raczej niska jak na firmę wycenianą na dwa biliony dolarów, ale ciekawie będzie zobaczyć, jak to się zmieni po wejściu firmy na giełdę - powiedział.
Yu wskazał, że wtedy ujawniony zostanie pełny udział Amodeia w spółce. Zaznaczył też, że Anthropic ma jeszcze sześciu współzałożycieli. Może to oznaczać, że Amodei otrzyma mniejszą część majątku powstałego dzięki debiutowi niż inni szefowie dużych firm technologicznych.
Według centrali związkowej AFL-CIO średnie roczne wynagrodzenie szefów spółek z indeksu S&P 500 wzrosło w 2025 roku o 21 proc. - do 22,8 miliona dolarów. Wyliczenie nie obejmuje wyjątkowego przypadku Elona Muska i jego planu wynagrodzenia w akcjach Tesli o wartości 158 miliardów dolarów.
Akcje utrudniają porównanie wynagrodzeń
Różnice między pakietami szefów firm technologicznych są ogromne. Clayton Magouyrk, jeden z dwóch współdyrektorów generalnych Oracle, otrzymał w 2025 roku wynagrodzenie o wartości 627,5 miliona dolarów. Z kolei wynagrodzenie Muska za kierowanie SpaceX przed wejściem spółki na giełdę wyniosło 54 080 dolarów.
Same roczne zestawienia nie pokazują jednak całej sytuacji majątkowej menedżerów.
Szef Alphabetu Sundar Pichai otrzymał w ubiegłym roku pakiet o wartości 10,9 miliona dolarów. Według odrębnej miary, uwzględniającej między innymi zmianę wartości akcji, do których nie nabył jeszcze pełnych praw - jego wynagrodzenie wyniosło 213,9 miliona dolarów.
W przypadku szefa Amazona Andrew Jassy’ego roczne zarobki wyniosły 2,1 miliona dolarów. Według tej drugiej miary było to 13,2 miliona dolarów.
- Szefowie będący założycielami zazwyczaj mają wystarczająco dużo udziałów, by wtedy, gdy firma dobrze sobie radzi, a ceny akcji rosną, mogli po prostu żyć z majątku, który tworzą już posiadane przez nich akcje. Zwykle nie otrzymują też wysokiego rocznego wynagrodzenia - wyjaśnił Yu.
Cele charytatywne
Prospekt Anthropic nie ujawnia, jaka część firmy należy do jej założycieli. Wartość ich udziałów może sięgać miliardów dolarów, zależnie od ostatecznych warunków i wyceny debiutu.
Rodzeństwo Amodei oraz pozostali współzałożyciele zobowiązali się w dokumencie do przeznaczenia 80 proc. swoich udziałów w Anthropic na cele charytatywne.
Zapytany w poniedziałek o tę deklarację, rzecznik firmy wskazał na esej Daria Amodeia opublikowany wcześniej w tym roku.
Amodei pisał w nim, że osoby zamożne mają obowiązek pomagać w rozwiązywaniu problemów wynikających z upowszechniania sztucznej inteligencji.
Krytykował też wielu bogatych ludzi, szczególnie z branży technologicznej, którzy - jak napisał - przyjęli ostatnio cyniczną i nihilistyczną postawę, zakładającą, że filantropia nieuchronnie jest oszustwem albo nie ma sensu.