Jaja droższe od kurczaków. "Niespotykana sytuacja może się pogłębiać"

Z kraju

Ceny jajek wciąż rosną. "Będą droższe od mięsa"TVN24 BiS
wideo 2/3

Od kilku tygodni drożeją jaja w całej Europie. Obecnie na unijnym rynku kosztują już więcej niż mięso drobiowe. Wzrost cen jest widoczny także w Polsce. W pierwszym tygodniu listopada ich cena wzrosła ponad 10 procent w stosunku do poprzedniego tygodnia. Wzrostową tendencję cen wzmacniały dodatkowo przypadki ptasiej grypy w kilku krajach europejskich, przede wszystkim we Włoszech.

Według danych resortu rolnictwa w pierwszym tygodniu listopada średnie ceny sprzedaży w zakładach pakowania jaj kształtowały się na poziomie: XL - 62,6 zł (wzrost w stosunku do poprzedniego tygodnia o 7,2 proc.); L - 54,3 zł (wzrost o 6,5 proc.); M - 50,6 zł (wzrost o 10,5 proc.); S - 43,6 zł/100 szt. (wzrost o 10,1 proc.).

Średnie tygodniowe ceny sprzedaży jaj XLMinisterstwo Rolnictwa
Średnie tygodniowe ceny sprzedaży jaj klasy wagowej LMinisterstwo Rolnictwa
Średnie tygodniowe ceny sprzedaży jaj klasy wagowej MMinisterstwo Rolnictwa
Średnie tygodniowe ceny sprzedaży jaj klasy wagowej SMinisterstwo Rolnictwa

Jakie prognozy

Zgodnie z prognozami Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz sprzed kilku dni mięso drobiowe jest w Unii Europejskiej tańsze od jaj. Według oficjalnych unijnych notowań hurtowych, obecnie 100 kilogramów tuszek kurcząt rzeźnych kosztuje 182,43 euro, a 100 kilogramów jaj 185,91 euro. Oznacza to, że jaja są o prawie 2 procent droższe od mięsa. PRZECZYTAJ WIĘCEJ O CENACH JAJ

- Sądzimy, że ta niespotykana sytuacja może się pogłębiać - uważa dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz Mariusz Szymyślik. Jego zdaniem, różnica w cenie na korzyść jaj będzie rosła, gdyż mięso drobiowe do końca roku powinno systematycznie tanieć, a jaja będą utrzymywały swoją cenę. Jak zaznaczył Szymyślik, w ostatnich latach ceny mięsa drobiowego były o około 30-35 procent wyższe od cen jaj.

W Polsce rocznie produkuje się około 2 mln 268 tys. ton mięsa drobiowego oraz około 9 mld 100 milionów sztuk jaj. Nasz kraj jest największym w Unii Europejskiej producentem mięsa drobiowego oraz siódmym producentem jaj. Izba przypomniała, że gwałtowne wzrosty cen jaj rozpoczęły się na przełomie lipca i sierpnia, gdy wiele ferm w Europie Zachodniej zostało wykluczonych z produkcji na skutek wykrycia zakazanych prawem substancji owadobójczych.

Półki puste. Ceny rosną

Wzrostową tendencję cen jaj wzmacniały dodatkowo przypadki ptasiej grypy w kilku krajach europejskich, przede wszystkim we Włoszech.

W efekcie, po wprowadzeniu nowych zasad bezpieczeństwa produkcja na Półwyspie Apenińskim spadła o 10 procent. I jak podał tamtejszy związek rolników, w handlu we Włoszech brakuje co miesiąc 100 milionów jaj.

Rolnicza organizacja Coldiretti zauważyła, że spadek podaży jajek notuje się w okresie rosnącego popytu, przede wszystkim w sektorze przemysłu - w związku z przygotowaniem słodyczy na czas Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, głównie tradycyjnych ciast i nugatów.

W raporcie Coldiretti podkreślono, że we Włoszech coraz częściej półki w supermarketach, na których zawsze były jajka, są puste. Jednocześnie rosną ceny.

W związku z tą sytuacją na rynku związek poradził klientom, by zwracali się bezpośrednio do hodowców i firm rolniczych oraz kupowali jajka na targach producentów.

Eksport jaj

Afera fipronilowa poprawiła nastroje polskich firm wysyłających jaja za granicę. 2017 rok zapowiadał się źle, w ciągu pierwszych sześciu miesięcy sprzedaliśmy łącznie 95,6 tys. ton jaj, czyli o prawie jedną czwartą mniej niż w analogicznym okresie 2016 roku. Sytuacja odwróciła się w sierpniu, czyli już po wybuchu afery ze skażonymi jajami.

Ze wstępnych jeszcze danych Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że przez osiem miesięcy tego roku wysłaliśmy na eksport jaja o wartości 171,1 mln euro, dużo więcej niż w tym samych czasie w ubiegłym roku (149,5 mln euro).

Eksport jaj w okresie I-VIII 2017 r.tvn24.pl

Autor: mb/gry / Źródło: PAP, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock