Trudny czas dla Mety: unijna koalicja przeciw oszukańczym reklamom i przełomowy wyrok w Niemczech

Komisja Europejska
Szef InPostu Rafał Brzoska w fałszywej reklamie. Meta na podobnych treściach zarabia wielkie pieniądze
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: HJBC/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Polska buduje w Unii Europejskiej koalicję przeciwko oszukańczym reklamom na Facebooku i Instagramie. Do tej pory na apel Warszawy odpowiedziały Dania i Finlandia - poinformował wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. Obydwa państwa przekazały Komisji Europejskiej dowody na nielegalne działania.

Standerski mówił w czwartek podczas posiedzenia sejmowej komisji cyfryzacji o postępowaniu, które Komisja Europejska prowadzi w sprawie fałszywych reklam na platformach Mety. To amerykański koncern kontrolujący między innymi Facebooka i Instagrama.

- Na poziomie Unii Europejskiej już nie jesteśmy sami; budujemy koalicję państw przeciwko oszukańczym reklamom - powiedział.

Polska apeluje o dowody w sprawie oszukańczych reklam

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zwrócił się do sektorowych ministrów wszystkich państw UE o wsparcie. Zaapelował, by przekazywali Komisji Europejskiej materiały i dowody dotyczące oszukańczych reklam w swoich krajach.

- Po tym apelu Dania i Finlandia pozytywnie odpowiedziały i również przekazały informacje do Komisji Europejskiej. Czekamy na kolejne państwa członkowskie - poinformował Standerski.

Polska wnioskuje o 250 milionów euro kary dla Mety

Wiceminister wyjaśnił, że informacje z kolejnych krajów pozwoliłyby dokładniej oszacować straty użytkowników i wysokość ewentualnej kary dla koncernu.

- Musimy pamiętać, że wnioskowana kara 250 milionów euro, czyli ponad miliard złotych, była szacowana na podstawie danych z rynku polskiego - zaznaczył.

Standerski podkreślił również, że stanowisko Polski w sprawie przestrzegania prawa przez platformy cyfrowe podzielają inne państwa.

- Od każdej platformy cyfrowej oczekujemy tylko jednego: przestrzegania prawa krajowego i prawa Unii Europejskiej - powiedział.

Raport Instratu o dochodach Mety z oszukańczych reklam

Według szacunków Fundacji Instrat Meta zarabia w Polsce na emisji oszukańczych reklam nawet 760 mln zł rocznie. Fundacja ocenia, że emisje takich treści odpowiadają za 37 proc. dochodów koncernu w kraju. Ich udział w zasięgu wszystkich reklam na platformach Mety oszacowano na 10,8 proc.

Pod koniec sierpnia Gawkowski poinformował o wysłaniu do Komisji Europejskiej formalnego wniosku o ukaranie firmy za wciąż pojawiające się oszukańcze reklamy.

Meta zapewnia, że traktuje ten problem priorytetowo. Zastrzega jednak, że nie istnieje jedno rozwiązanie pozwalające całkowicie wyeliminować takie treści.

Według danych firmy od lipca 2025 roku do czerwca 2026 roku usunęła ona około 137 tys. pochodzących z Polski reklam naruszających zasady dotyczące oszustw i wyłudzeń. Ponad 88 proc. z nich miało zniknąć z Facebooka, Instagrama i innych platform należących do Mety jeszcze przed zgłoszeniem przez użytkowników, że natrafili na nielegalne treści.

Sądny dzień dla Mety w Niemczech

Niemiecki sąd uznał Metę za odpowiedzialną za emisję fałszywych reklam, nawet jeśli na Facebooku i na Instagramie zamieszczają je osoby trzecie - podał w czwartek Reuters. Nakazał koncernowi usunięcie tych treści, wypłatę odszkodowania oraz ujawnienie informacji o przychodach z tych reklam.

Pozew złożyli operator niemieckiego portalu finansowego i jego założyciel. Bez ich zgody w reklamach inwestycji na platformach Mety wykorzystano logo serwisu i wizerunek jego twórcy. Wyrok jest nieprawomocny. Amerykański koncern nie zgadza się z rozstrzygnięciem i rozważa dalsze kroki.

Źródło: PAP, tvn24,pl
Zobacz także: