Bill Gates: te incydenty są szokujące i powinny wstrząsnąć ludźmi

Bill Gates w Kongresie
Sztuczna inteligencja wymyka się spod kontroli. Sylwia Czubkowska komentuje
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/JIM LO SCALZO
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Bill Gates planuje jeszcze w tym roku spotkać się z prezydentem Chin Xi Jinpingiem. Współzałożyciel Microsoftu chce przedstawić chińskiemu przywódcy propozycje globalnych działań, które miałyby ograniczyć rosnące zagrożenia związane ze sztuczną inteligencją - poinformowała agencja Reuters.

Według rzecznika Gatesa jego współpracownicy starają się dograć ostatnie szczegóły dotyczące spotkania z Xi Jinpingiem. Miałoby do niego dojść podczas kolejnej wizyty miliardera w Chinach - wstępnie planowanej na listopad.

Nie byłoby to pierwsze takie spotkanie - trzy lata temu Gates spotkał się z Xi Jinpingiem i był pierwszym zagranicznym przedsiębiorcą przyjętym przez chińskiego przywódcę po pandemii.

Gates: przyłączyłby się do tego cały świat

Współzałożyciel Microsoftu jest zdania, że Chiny mogłyby zgodzić się na ograniczenie dostępu do potencjalnie niebezpiecznych modeli AI, gdyby Stany Zjednoczone jako pierwsze wystąpiły z taką inicjatywą.

- Przyłączyłby się do tego cały świat - powiedział Gates w wywiadzie dla Reutersa.

Dodał, że niewielu światowych przywódców robi wystarczająco dużo, aby zawczasu ograniczyć liczne zagrożenia związane z rozwojem sztucznej inteligencji.

- To prawda, że technologia nigdy wcześniej nie była zdolna do czegoś takiego. Tym razem jest inaczej. Mamy do czynienia z czymś na kształt przełomowego etapu ewolucji, który wymaga niezwykle skutecznego zarządzania politycznego i zaangażowania całego społeczeństwa - stwierdził.

AI a zagrożenia biologiczne

Gates chce zaproponować, aby państwa monitorowały zdolność systemów AI do projektowania cząsteczek oraz ułatwiania przeprowadzania ataków biologicznych.

Jak podkreślił, wprowadzenie takich mechanizmów nie musiałoby hamować rozwoju branży technologicznej.

- Prezydent Xi może być zaskoczony tym, jak stanowcze jest moje stanowisko - powiedział Gates.

Gates zmienia zdanie

Jeszcze w styczniu Gates wypowiadał się o sztucznej inteligencji w bardziej optymistycznym tonie. Od tego czasu zaczął jednak coraz bardziej obawiać się, że AI może być wykorzystywana do przeprowadzania cyberataków, wypierać ludzi z rynku pracy oraz uzależniać użytkowników.

Systemy opracowane przez OpenAI, Anthropic i Meta Platforms włamały się niedawno na prawdziwe strony internetowe podczas testów cyberbezpieczeństwa, które miały być prowadzone w odizolowanym środowisku.

- Te incydenty są szokujące i powinny wstrząsnąć ludźmi - powiedział współzałożyciel Microsoftu.

Nowa organizacja od AI

Z kolei w opublikowanym w środę wpisie na blogu Gates wezwał do utworzenia nowej organizacji międzynarodowej odpowiedzialnej za nadzorowanie rozwoju sztucznej inteligencji. Instytucja miałaby korzystać z doświadczeń związanych z systemem inspekcji jądrowych, międzynarodowymi regulacjami lotniczymi oraz porozumieniami dotyczącymi ochrony warstwy ozonowej.

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa sprawuje obecnie pewną kontrolę nad rozpowszechnianiem zaawansowanych modeli AI, takich jak Fable 5 firmy Anthropic. Większość regulacji wprowadzono jednak dotychczas na poziomie poszczególnych stanów.

Choć wielu liderów branży technologicznej podkreśla korzyści płynące ze sztucznej inteligencji, liczni przedstawiciele sektora ostrzegają również przed związanymi z nią zagrożeniami.

Demis Hassabis, szef Google DeepMind, zaproponował utworzenie instytucji wzorowanej na amerykańskim Urzędzie Regulacji Sektora Finansowego (FINRA). Miałaby ona opracowywać i przeprowadzać testy systemów AI pod kątem bezpieczeństwa narodowego.

Gates przyznał, że inicjatywę w tej sprawie powinny przejąć Stany Zjednoczone. Jego zdaniem najpierw jednak należy ustalić konkretne kryteria oraz zasady działania nowego systemu nadzoru.

AI ważniejsza niż klimat

Stwierdził też, że "najważniejszym priorytetem świata" powinno być zadbanie o to, aby przyszłość oparta na sztucznej inteligencji nie pogłębiała nierówności ani nie szkodziła osobom najbardziej narażonym. Uznał tę kwestię za pilniejszą nawet od zmian klimatycznych i kryzysów zdrowotnych.

Rozważał też różne sposoby na złagodzenie problemów społecznych, które może wywołać rozwój AI. Jednym z pomysłów jest opodatkowanie firm, które używają tokenów AI do zastępowania ludzkiej pracy. Pieniądze z tego podatku mogłyby finansować systemy zabezpieczenia społecznego.

Źródło: Reuters
Zobacz także: