Rząd opóźnia koniec OFE

Pieniądze

Pięniadze z OFE do IKE czy ZUS? Marek Zuber o decyzjiTVN24 BiS
wideo 2/2

Rząd ponownie przyjął we wtorek projekt ustawy o przeniesieniu środków z otwartych funduszy emerytalnych (OFE) na indywidualne konta emerytalne (IKE). Według najnowszej wersji ustawa ma wejść w życie 1 czerwca 2020 roku.

Dokument zakłada likwidację Otwartych Funduszy Emerytalnych, w których ok. 15,8 mln Polaków odłożyło ok. 162 mld zł.

Pierwszy raz projekt w sprawie OFE został przyjęty jeszcze przez poprzedni rząd 6 listopada 2019 r. Wówczas zakładano, że nowa regulacja wejdzie w życie 1 stycznia 2020. Zgodnie z najnowszym komunikatem "decyzją rządu ustawa wejdzie w życie 1 czerwca 2020 roku".

"Potwierdzenie tekstu, którego wnioskodawcą był Minister Inwestycji i Rozwoju, a aktualnie jest Minister Funduszy i Polityki Regionalnej umożliwi rozpoczęcie prac nad ustawą w nowej kadencji parlamentu" - tak wyjaśnia przyczynę ponownego zajęcia się przez rząd projektem w sprawie OFE Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej.

Wcześniej dziennik "Rzeczpospolita" zwracał jednak uwagę, że przesunięcie o pół roku likwidacji OFE - w związku opóźnieniem likwidacji tak zwanego suwaka bezpieczeństwa - oznacza nawet 6 mld zł więcej w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, z którego wypłacane są emerytury. Jednocześnie o taką kwotę niższa mogłaby być dotacja z budżetu państwa.

Co w projekcie?

W projekcie przewidziano, że powszechne towarzystwa emerytalne (PTE) zarządzające OFE przekształcą się w towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI), zaś same OFE staną się specjalistycznymi funduszami inwestycyjnymi otwartymi (SFIO). Wszystkie oszczędności zgromadzone w OFE zostaną "automatycznie" przekazane na indywidualne konta emerytalne (IKE) prowadzone w SFIO przez TFI.

Indywidualne konta emerytalne to funkcjonujące już w naszym systemie produkty stanowiące dobrowolny tzw. trzeci filar oszczędzania na emeryturę. Zgromadzone tam środki wypłacane w formie emerytury są zwolnione z podatku od zysków kapitałowych. W razie potrzeby oszczędności z IKE można wypłacić, ale - jeżeli nastąpi to przed 60. rokiem życia - wiąże się to z koniecznością zapłaty 19 proc. tzw. podatku Belki. Ponieważ oszczędności na IKE traktowane są jako prywatne, podlegają one pełnemu dziedziczeniu w razie śmierci oszczędzającego. Projekt przewiduje jednak, że środki pochodzące z OFE i przekazane na IKE nie będą mogły zostać wypłacone przed osiągnięciem przez ubezpieczonego wieku emerytalnego (natomiast będą mogły być w tym czasie dziedziczone). W uzasadnieniu projektu wyjaśniono, że wynika z faktu, iż środki zgromadzone w OFE pochodzą ze składki emerytalnej i co do zasady mogą zostać wykorzystane wyłącznie w celu zabezpieczenia emerytalnego osoby ubezpieczonej.

Zgodnie z projektem dotychczasowy członek OFE, przyszły emeryt, będzie mógł zdecydować, że nie chce, aby jego oszczędności z OFE "domyślnie" trafiły na IKE. Będzie mógł je skierować do ZUS. Jeżeli złoży stosowną deklarację, aktywa z OFE zostaną przekazane do Funduszu Rezerwy Demograficznej (z wyłączeniem obligacji i bonów emitowanych przez Skarb Państwa), a ich wartość dopisana do kapitału zaewidencjonowanego na indywidualnym koncie w ZUS.

Gdzie trafią środki z OFE?

Opłata przekształceniowa

Decyzja będzie wiązała się z określonymi skutkami finansowymi dla oszczędzających. Przede wszystkim wypłaty emerytur z IKE będą zwolnione z PIT. Projekt przewiduje jednak, że przeniesienie pieniędzy z OFE do IKE będzie podlegało 15-procentowej tzw. opłacie przekształceniowej.

Zdaniem autorów projektu ma być ona substytutem podatku dochodowego pobieranego od emerytur wypłacanych z FUS, jej wysokość odpowiada poziomowi efektywnej stopy opodatkowania emerytur.

Zgodnie z projektem polityka inwestycyjna SFIO przekształconych z OFE ma być dostosowana do wieku i profilu ryzyka ubezpieczonych w długim terminie, co ma zapewnić ochronę wartości środków pochodzących z OFE.

Projekt określa procentowy udział instrumentów dłużnych w portfelu subfunduszu przedemerytalnego (np. obligacje skarbu państwa), do którego, w miarę zbliżania się do wieku emerytalnego, będą przenoszone środki pochodzące z OFE (w ramach zamiany jednostek uczestnictwa subfunduszu podstawowego na jednostki uczestnictwa subfunduszu przedemerytalnego).

Ma to pełnić funkcję zbliżoną do istniejącego dziś tzw. suwaka bezpieczeństwa, z tym że w przypadku IKE oszczędności tam zgromadzone pozostaną w filarze kapitałowym aż do osiągnięcia wieku emerytalnego. Jednocześnie koszty zarządzania przez TFI środkami pochodzącymi z OFE mają być ściśle limitowane. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku oszczędzania na emeryturę w ZUS. Po złożeniu deklaracji o przeniesieniu aktywów z OFE do ZUS (w praktyce do FRD) opłata przekształceniowa nie będzie pobierana, ale przyszłe wypłaty emerytur będą opodatkowane podatkiem dochodowym (PIT) według skali. W przeciwieństwie do IKE oszczędności gromadzone w ZUS nie podlegają dziedziczeniu w przypadku śmierci ubezpieczonego. Projekt przewiduje, że zarządzanie środkami FRD zlecone zostanie towarzystwu funduszy inwestycyjnych zależnemu od Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). Autorzy ustawy zapewniają, że TFI PFR będzie w efektywny sposób zarządzać aktywami FRD.

Autor: tol / Źródło: PAP, tvn24bis.pl