"Trybuna" upadła. Na dwa miesiące?

"Trybuna" zawiesza działalność i przestaje wydawać zarówno gazetę, jak i portal internetowy. Do lutego?
"Trybuna" zawiesza działalność i przestaje wydawać zarówno gazetę, jak i portal internetowy. Do lutego?
Źródło: PAP
"Trybuna" w sobotę przestała się ukazywać. Gazeta, która wychodziła od 1990 roku w miejsce "Trybuny Ludu", z przyczyn ekonomicznych ma sobie zrobić dwumiesięczną przerwę. - Mamy nadzieję, że 1 lutego wznowimy wydawanie - uspokoił prezes wydawnictwa Ad Novum Arkadiusz Ostrowski.

– Zarząd zawiesił wydawanie "Trybuny" z przyczyn ekonomicznych. Prowadzimy jednak rozmowy z potencjalnymi inwestorami - zapewnił Presserwis Ostrowski.

W internecie też nie pójdzie

W sierpniu Zakłady Graficzne Dom Słowa Polskiego SA zgłosiły wniosek o upadłość wydawcy gazety. Sąd odrzucił go jednak i uznał, że wydawca "Trybuny" nie ma środków na zabezpieczenie procesu likwidacji. – Od tego czasu nasza sytuacja w stosunku do wierzycieli nie uległa poprawie – przyznał prezes Ad Novum.

Do czasu wznowienia wydawania dziennika, wszystkich 30 pracowników ma wykorzystać urlopy wypoczynkowe. Oprócz wydawania papierowej wersji gazety, działać przestał internetowy serwis "Trybuny". W sobotę ukazały się jeszcze nowe artykuły i na dacie - 05.12. 2009 strona zakończyła aktualizację.

"Trybuna Niezależna"?

- Decyzja o zawieszeniu gazety zapadła w ostatniej chwili. Serwis internetowy też zostanie wstrzymany ze względu na koszty – wyjaśnił Ostrowski. Średni nakład "Trybuny" wynosił w listopadzie ok. 50 tys. egzemplarzy. Dziennik miał obecnie ok. 1 tys. prenumeratorów. – Pomyślimy nad rekompensatą dla nich. Nie chcemy narażać na szwank dobrego imienia gazety – mówi Ostrowski.

Ad Novum wciąż prowadzi rozmowy z firmami – w tym zagranicznymi – skłonnymi zainwestować w gazetę. – Jesteśmy otwarci na propozycje – zapewnia prezes spółki Arkadiusz Ostrowski. – Możemy zmienić tytuł dziennika lub dodać coś do istniejącego. Nie wykluczamy też zmiany linii w kierunku gazety niezależnej, w której znajdzie się każda opcja, choć utrzymanie takiego pisma byłoby pewnie trudniejsze – dodaje.

Źródło: Presserwis

Zobacz także: