Główne indeksy nowojorskiej giełdy zakończyły sesję wyraźnymi wzrostami. Dow Jones Industrial na zamknięciu zyskał 2,47 proc. i osiągnął poziom 50115,67 pkt., S&P 500 wzrósł o 1,97 proc. do 6932,30 pkt., a Nasdaq Composite zwyżkował o 2,18 proc., kończąc dzień na 23031,21 pkt.
Średnie spółki na prowadzeniu
Najmocniej zachowywały się spółki o średniej kapitalizacji - indeks Russell 2000 poszedł w górę o 3,81 proc., do 2.675,97 pkt. Jednocześnie wyraźnie spadł poziom rynkowej zmienności - indeks VIX obniżył się o 18,47 proc., do 17,75 pkt. W ujęciu tygodniowym obraz rynku był bardziej zróżnicowany: S&P 500 stracił 0,1 proc., Dow Jones zyskał 2,5 proc., natomiast Nasdaq zniżkował o niemal 2 proc.
Bob Savage, szef strategii makroekonomicznych w BNY, uważa, że rynki akcji są dobrze przygotowane na resztę 2026 r., twierdząc, że mogą poradzić sobie z "bardziej złożonym systemem inwestycyjnym, który charakteryzuje się dywersyfikacją, dyscypliną wyceny i realiami geopolitycznymi". Savage zauważył, że chociaż sztuczna inteligencja nadal będzie "siłą napędową wzrostu strukturalnego" w tym roku, inwestorzy przesuwają swoją uwagę "od powszechnego entuzjazmu w stronę zróżnicowanych modeli biznesowych, efektywności kapitału i obronnych strumieni przychodów" – kontynuował.
Faza gorączki AI
Nvidia i Broadcom były liderami piątkowych wzrostów. Pierwsza z tych spółek wzrosła o 8 proc., a druga o 7 proc. po dużych spadkach na początku tygodnia. Inne akcje, takie jak Oracle i Palantir Technologies również odbiły, ponieważ inwestorzy ponownie zdecydowali się na zakup niektórych akcji po niższych cenach. Akcje Oracle i Palantir wzrosły o 4 proc. Akcje Amazon spadły o 6 proc. po tym, jak gigant e-commerce opublikował wyniki finansowe, które nieznacznie były niższe od oczekiwań analityków, a także poinformował inwestorów, że w tym roku mogą spodziewać się nakładów inwestycyjnych rzędu 200 mld dolarów. Niektóre kluczowe akcje spółek z branży oprogramowania, takie jak ServiceNow, który był epicentrum wyprzedaży rynku technologicznego z powodu obaw o rewolucję w dziedzinie sztucznej inteligencji w oprogramowaniu — pozostał jednak w piątek słaby. - Mamy teraz fazę gorączki złota w dziedzinie sztucznej inteligencji – powiedział Gabriel Shahin, założyciel Falcon Wealth Planning. - Mamy inwestycje Google, Nvidii, Meta i Amazona. Pieniądze zostaną zainwestowane. Po prostu karuzela [ruchu pieniędzy] czasami przeraża ludzi – dodał. Akcje spółek oprogramowania znalazły się w tym tygodniu pod znaczną presją z powodu rosnących obaw, że sztuczna inteligencja może stanowić zagrożenie dla tradycyjnych modeli oprogramowania. Jednak niektóre podmioty w branży nadal mają szansę przetrwać, twierdzi Bob Savage, szef strategii makroekonomicznych w BNY. - Firmy zajmujące się oprogramowaniem, które dostosują się do rozwiązań dostosowanych do potrzeb klientów i zintegrują sztuczną inteligencję jako czynnik umożliwiający, a nie zastępujący ją, powinny odzyskać zaufanie inwestorów, szczególnie poza Stanami Zjednoczonymi, gdzie wyceny pozostają bardziej atrakcyjne – powiedział. Shahin uważa, że rynek znajduje się w trakcie "wielkiej rekalibracji", w ramach której inwestorzy będą wycofywać się z akcji wzrostowych i inwestować w akcje wartościowe. W nadchodzących miesiącach stawia na spółki o dużej kapitalizacji i wartościowe.
Nastroje konsumentów i oczekiwania inflacyjne
Bitcoin odrobił w piątek część strat, zyskując 10 proc. i ponownie przekraczając 70000 dolarów po krótkotrwałym spadku poniżej 61000 dolarów w ciągu nocy, osiągając najniższy poziom od października 2024 r. – ponad 52 proc. poniżej rekordowego poziomu 126000 dolarów osiągniętego na początku października 2025 r. Indeks sentymentu wśród konsumentów amerykańskich, opracowywany przez Uniwersytet Michigan, w lutym wyniósł 57,3 pkt. wobec 56,4 pkt. w poprzednim miesiącu - podano we wstępnym wyliczeniu. Rynek oczekiwał 55 pkt. Oczekiwana przez badanych w lutym inflacja w horyzoncie roku wyniosła 3,5 proc. wobec 4 proc. poprzednio, a w długim terminie wyniosła 3,4 proc. wobec 3,3 proc. poprzednio. Rynek oczekiwał odpowiednio: 4,0 proc. i 3,3 proc. Na rynku ropy kontrakty na WTI na marzec zwyżkują o 0,30 proc. do 63,48 dolarów za baryłkę, a marcowe futures na Brent rosną o 0,53 proc. do 67,91 dolarów za baryłkę.
Autorka/Autor: jjs/ToL
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: JOHN ANGELILLO/Newscom/PAP/EPA