Źródło zdj. gł.: sxc.hu
Rekordowe tąpnięcie wynika przede wszystkim ze spadku cen ropy naftowej, od której eksportu w dużej mierze zależy rosyjski PKB.
Wynik gospodarki Rosji za miniony rok - choć fatalny - był jednak lepszy od oczekiwań, bo analitycy spodziewali się 8,5 procent pod kreską. Prezydent Dimitrij Miedwiediew nazwał już rok 2009 najgorszym od czasów kryzysu rosyjskiego w 1998 roku. Wtedy jednak PKB spadł o 6 procent. Rząd w Moskwie prognozuje, że w bieżącym roku PKB urośnie o 3,1 procent, a wzrost szybko powróci do poziomu 5-6 procent rocznie.
Źródło: TVN CNBC Biznes