Piwowar zwalnia, robotnicy protestują

Najnowsze

Aktualizacja:
sxc.huEuropa w kryzysie nie chce piwa

Największy piwowarski koncern świata Anheuser-Busch InBev zapowiada zwolnienie co dziesiątego ze swych pracowników w Europie. Producent takich piw jak Becks, Budweiser czy Stella Artois, tłumaczy ten krok spadkiem sprzedaży piwa.

Anheuser-Busch InBev produkuje 4 z 10 najbardziej popularnych marek piw na świecie i zatrudnia w sumie 120 tysięcy osób w 25 krajach. W roku 2008 roku cała grupa miała prawie 40 miliardów dolarów przychodu. Oprócz wymienionych marek wytwarza też piwa Boddingtons, Cobra i Michelob, ale też Staropramen, Brahma i Sibirskaja Korona.

Teraz na bruk ma trafić 800 spośród zatrudnionych w Europie 8 tysięcy pracowników. Zwolnienia dotkną pracowników z Belgii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii i Luksemburga.

Firma podała w oświadczeniu, że choć branża piwowarska należy do najbardziej odpornych na wahania w gospodarce, nie jest od nich całkiem niezależna. Sytuacja AB InBev kontrastuje z wynikami głównego konkurenta, koncernu SAB Miler, który po dobrych wynikach I półrocza 2009 zapowiadał jeszcze lepsze w następnym.

Wiadomość o planowanych zwolnieniach wywołała protesty w niektórych fabrykach koncernu. Jak podaje Sky News, w należącym do koncernu browarze Jupiter we wschodniej Belgii robotnicy uwięzili na pewien czas około 10 spośród swoich przełożonych. W browarze Stella Artois, także w Belgii, zablokowano natomiast wyjazd ciężarówek z towarem.

Źródło: TVN CNBC Biznes, Sky News

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu