Od dziś nowe oznakowania w sklepach. "Konsument ma prawo"

koszyk zakupy sklep market shutterstock_1367552204
Glapiński: wszystkie prognozy wskazują, że powrót inflacji do celu w Polsce jest trwały
Źródło: TVN24
Od wtorku, 17 lutego owoce i warzywa sprzedawane luzem muszą być oznakowane grafiką przedstawiającą flagę kraju pochodzenia. Produkty, które wcześniej wprowadzono na rynek bez odpowiednich oznaczeń, mogą być sprzedawane do wyczerpania zapasów.

Do tej pory w przypadku sprzedaży owoców i warzyw bez opakowań - zgodnie z unijnymi przepisami - informacja nt. kraju pochodzenia wymagana była tylko w formie pisemnej.

Od wtorku obok dotychczasowej informacji słownej, sprzedawcy będą zobowiązani do umieszczenia wizualnego symbolu flagi kraju pochodzenia. Ministerstwo rolnictwa podkreślało, że informacja musi znajdować się "w widocznym miejscu w pobliżu produktu, być czytelna, aby nie wprowadzać konsumenta w błąd".

"Konsument ma prawo"

Według resortu nowe oznakowania mają zapewnić konsumentom bardziej czytelną informację o kraju pochodzenia produktów - zarówno w formie słownej, jak i graficznej. W ocenie ministra rolnictwa takie rozwiązanie ma zwiększyć transparentność rynku i umożliwić konsumentom podejmowanie świadomych wyborów zakupowych.

- Konsument ma prawo do pełnej i przejrzystej wiedzy o produktach, które nabywa - podkreślił minister rolnictwa Stefan Krajewski, cytowany przez resort.

Związek handlowców obawia się błędów

Od 2019 roku podobny wymóg obowiązuje w Polsce w przypadku ziemniaków, a od 2020 roku dotyczy mięsa sprzedawanego luzem.

Sceptycznie do nowych przepisów ws. "flagowania" owoców i warzyw podchodzą sieci handlowe zrzeszone w Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. Ich zdaniem wprowadzenie tego obowiązku może się przyczynić do wzrostu kosztów produktów i zwiększy "ryzyko błędów w decyzjach konsumentów".

POHiD przekonywała, że stosowane obecnie przez sieci handlowe oznaczenie "Produkt Polski" skutecznie i czytelnie wyróżnia krajowe owoce i warzywa. W ocenie organizacji flagi są natomiast wizualnie łatwe do pomylenia i dublują istniejącą informację tekstową o państwie pochodzenia.

Organizacja szacuje, że koszt wdrożenia nowych oznaczeń dla dużych sieci handlowych może sięgnąć ok. 17 mln zł.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Wiktor Knowski/kris

Zobacz także: