Uwolnienie krajowych rezerw strategicznych umożliwi MOL-owi utrzymanie bezpieczeństwa dostaw dla regionu - wyjaśnił koncern. Dodał, że od 27 stycznia do kraju nie docierają dostawy rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń. MOL zaznaczył, że konieczne może być uwolnienie ok. 250 tys. ton surowca.
"Wzywamy Chorwację"
Wcześniej w poniedziałek węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto napisał w mediach społecznościowych, że Węgry i Słowacja zwróciły się do Chorwacji o zezwolenie na transport rosyjskiej ropy rurociągiem Adria.
"Wzywamy Chorwację do umożliwienia transportu rosyjskiej ropy na Węgry i Słowację, ponieważ nasze zwolnienie z sankcji daje możliwość importu rosyjskiej ropy drogą morską w przypadku zakłóceń w dostawach rurociągiem" - zaapelował Szijjarto.
Dodał też: "Bezpieczeństwo dostaw energii do kraju nigdy nie powinno być kwestią ideologiczną. Dlatego oczekujemy, że Chorwacja, w przeciwieństwie do Ukrainy, nie będzie zagrażać bezpieczeństwu dostaw ropy naftowej na Węgry i Słowację z powodów politycznych".
"Jesteśmy gotowi pomóc"
"Chorwacja nie pozwoli, aby dostawy paliw do Europy Środkowej były zagrożone. Jesteśmy gotowi pomóc w rozwiązaniu zakłóceń" - napisał z kolei minister gospodarki Chorwacji Ante Szusznjar.
MOL ogłosił, że pierwsze dostawy ropy dotrą do portu w chorwackim Omiszalju dopiero na początku marca, a ich transport do rafinerii zajmie kolejnych od 5 do 12 dni. Koncern dodał, że jest w stałym kontakcie z rządem Słowacji i że zgodnie z przepisami Unii Europejskiej oba kraje są zobowiązane do posiadania rezerw ropy naftowej i paliw wystarczających na pokrycie popytu w okresie około 90 dni.
Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha powiadomił w ubiegłym tygodniu, że wskutek rosyjskiego ataku z 27 stycznia wstrzymany został tranzyt rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń przez terytorium Ukrainy. Do komunikatu dołączono zdjęcie płonącej infrastruktury rurociągu.
Opracował Krzysztof Krzykowski
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Kurka Geza Corey/Shutterstock