TVN24 | Białystok

Wójt podejrzany o podsłuchiwanie pracowników. Usłyszał zarzuty. Nie przyznaje się do winy

TVN24 | Białystok

Autor:
tm/r
Źródło:
tvn24.pl
Z auta, w którym znaleziono podsłuch mają prawo korzystać wyłącznie pracownicy urzędu gminy GrodziskGoogle Earth
wideo 2/5
Google EarthZ auta, w którym znaleziono podsłuch mają prawo korzystać wyłącznie pracownicy urzędu gminy Grodzisk

Pracownik urzędu gminy Grodzisk w województwie podlaskim znalazł w samochodzie służbowym podsłuch. O jego założenie prokuratura podejrzewa wójta.

- Chodzi o samochód, z którego mają prawo korzystać wyłącznie pracownicy samorządowi. Stąd też to właśnie do tych osób zawęziliśmy krąg podejrzeń - mówił w kwietniu w rozmowie z tvn24.pl szef Prokuratury Rejonowej w Hajnówce Jan Andrejczuk. Wyszło wtedy na jaw, że w aucie służbowym należącym do urzędy gminy Grodzisk znalezione zostało urządzenia podsłuchowe.

Prokuratura podejrzewa, że zostawił je tam wójt.

Kara do trzech lat pozbawienia wolności

Prokuratura podejrzewa wójta o założenie podsłuchuShutterstock

- Usłyszał już zarzuty przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego oraz bezprawnego uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony. Nastąpił tu zbieg przestępstw. Surowsza kara - do trzech lat pozbawienia wolności - przewidziana jest za przekroczenie uprawnień – mówi teraz prokurator Andrejczuk.

Wójt nie przyznaje się do winy.

"Złożył wyjaśnienia dopiero podczas zaznajamiana się z aktami"

- W czasie pierwszego przesłuchania odmówił składania wyjaśnień. Zrobił to dopiero podczas zaznajamiana się z aktami. Przysługuje mu prawo do złożenia wniosków dowodowych. Ostatnim dniem, w którym może to zrobić jest poniedziałek, 19 lipca – podkreśla Jan Andrejczuk.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Jeśli nie będzie wniosków dowodowych, akt oskarżenia trafi do sądu już w najbliższych dniach.

Gmina Grodzisk leży na Podlasiu, w powiecie siemiatyckim

Autor:tm/r

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock