Były europoseł chce być wójtem. Inicjatorzy powstania nowej gminy nie kryją zaskoczenia

Tomasz Frankowski oraz Katarzyna Todorczuk ogłosili, że kandydują na wójta gminy Grabówka
Tomasz Frankowski ogłosił, że startuje w wyborach na wójta Grabówki (14.01.2025)
Źródło: Tomasz Frankowski/ FB

Były piłkarz i były europoseł KO Tomasz Frankowski ogłosił, że będzie ubiegał się o fotel wójta Grabówki – powstałej z początkiem roku gminy pod Białymstokiem. Inicjatorzy jej utworzenia czekali na to od ponad 20 lat. Teraz są zaskoczeni kandydaturą Frankowskiego. Mają swoją kandydatkę na wójta - Katarzynę Todorczuk, która start Frankowskiego nazywa "dziwnyn". Wybory zaplanowane są na 16 marca.

Gmina Grabówka działa od 1 stycznia 2025 roku. Powstała po wieloletnich zabiegach części mieszkańców. W skład nowej gminy wchodzą: Zaścianki, Sobolewo, Grabówka, Henrykowo i Sowlany.

Pierwotnie miała powstać z początkiem 2016 roku, ale ówczesny rząd PiS premier Beaty Szydło uchylił decyzję poprzedników. Wydane na kilka dni przed końcem 2015 roku rozporządzenie rządu PiS uchylające decyzję o utworzeniu tej gminy zaskarżyła wówczas do Trybunału Konstytucyjnego grupa posłów Platformy Obywatelskiej.

Tomasz Frankowski oraz Katarzyna Todorczuk ogłosili, że kandydują na wójta gminy Grabówka
Tomasz Frankowski oraz Katarzyna Todorczuk ogłosili, że kandydują na wójta gminy Grabówka
Źródło: Tomasz Frankowski/ FB, KWW Nasza Gmina Grabówka

PO za powstaniem nowej gminy, PiS przeciw

W 2017 roku TK wskazał, że w procedurze przygotowania tego rozporządzenia nie przeprowadzono konsultacji i uznał je za niezgodne z Konstytucją i z ustawą o samorządzie gminnym. Gmina Grabówka wtedy jednak nie powstała.

Utworzony po ostatnich wyborach rząd koalicyjny wrócił do decyzji o utworzeniu tej gminy. Przeciwko tym planom protestowały władze gminy Supraśl i część jej mieszkańców. Wspierali ich posłowie PiS, którzy złożyli do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie nieważności utworzenia gminy.

Na 16 marca wyznaczona została przez premiera data pierwszych wyborów w Grabówce - 15-osobowej rady i wójta. Obecnie gminą zarządza pełnomocnik Ewa Bończak-Kucharczyk.

Frankowskiego wsparł m.in. szef MSWiA Tomasz Siemoniak
Frankowskiego wsparł m.in. szef MSWiA Tomasz Siemoniak
Źródło: Tomasz Frankowski/FB

Od blisko dziesięciu lat jest mieszkańcem tej części dawnej gminy Supraśl

W poniedziałek (13 stycznia) Tomasz Frankowski - europoseł minionej kadencji (startował też w wyborach na obecną, ale nie zdobył mandatu), a przed karierą polityczną wybitny piłkarz, wielokrotny reprezentant Polski - oficjalnie ogłosił swój start w wyborach na wójta. Dostał wsparcie Platformy Obywatelskiej, m.in. szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka oraz szefa podlaskich struktur partii Krzysztofa Truskolaskiego.

Podczas konferencji prasowej o nowej gminie mówił "nasza", bo od blisko 10 lat jest mieszkańcem tej części gminy Supraśl, która stała się gminą Grabówka.

- Walka, która trwała dwadzieścia lat, jest zasługą wszystkich mieszkańców naszej gminy, którym chciałbym bardzo serdecznie podziękować - mówił.

Podkreślał, że "po walce przychodzi czas spokoju, czas pracy i tego będziemy wymagać od nowo wybranych władz".

Tomasz Frankowski: nie liczy się boisko na którym grasz

Mówił, że jego praca w PE pokazała "jak można współpracować z instytucjami europejskimi, a tu w najbliższych latach potrzebny będzie duży zastrzyk finansowy".

- Nie liczy się boisko na którym grasz, liczy się chęć pracy i pomocy - stwierdził, odnosząc się do sportowego porównania, że z Ligi Mistrzów chce aspirować do gry w czwartej lidze.

Wsparcie szefa MSWiA, szefa podlaskiej PO, wojewody i marszałka

Frankowski poinformował podczas briefingu przed siedzibą urzędu gminy Grabówka, że będzie startował z własnego komitetu. Taki komitet będzie musiał zarejestrować kandydatów na radnych w co najmniej ośmiu okręgach w gminie.

Wsparli go szef MSWiA Tomasz Siemoniak, poseł PO Krzysztof Truskolaski, wojewoda podlaski Jacek Brzozowski oraz marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym. Siemoniak mówił o satysfakcji z faktu, że gmina powstała. Dziękował wszystkich, których "determinacja pozwoliła na to, że Rada Ministrów podjęła takie decyzje".

Mówiąc o Frankowskim, wskazywał na doświadczenie i "wspaniały życiorys sportowy i polityczny".

- Bardzo ważne jest, kto będzie tym pierwszym wójtem, żeby ten potencjał, który tu jest (...) był dobrze pokierowany - dodał Siemoniak.

Truskolaski zapowiedział wsparcie Frankowskiego ze strony Koalicji Obywatelskiej i PO w kampanii wyborczej.

Gmina powstała 1 stycznia
Gmina powstała 1 stycznia
Źródło: Krzysztof Zdanuczyk/ Podlaski Urząd Wojewódzki

Inicjatorzy mają swoją kandydatkę - Katarzynę Todorczuk

Zaskoczenia decyzją Frankowskiego nie kryją inicjatorzy powołania gminy. Mają oni bowiem swoją kandydatkę w tych wyborach - Katarzynę Todorczuk. Zarejestrowali już komitet wyborczy wyborców "Nasza gmina Grabówka".

Todorczuk startowała wcześniej m.in. w wyborach burmistrza Supraśla, również z komitetu "Nasza gmina Grabówka". W latach 2014-18 były natomiast białostocką radną z Komitetu Truskolaskiego (to komitet Tadeusza Truskolaskiego, prezydenta Białegostoku, prywatnie ojca posła Krzysztofa Truskolaskiego – przyp. red.).

- Jestem przedstawicielem grupy inicjatywnej, czuję się odpowiedzialna za to, co się tutaj zadziało. Jestem kandydatką - powiedziała dziennikarzom.

Katarzyna Todorczuk jest zaskoczona kandydaturą Tomasza Frankowskiego
Katarzyna Todorczuk jest zaskoczona kandydaturą Tomasza Frankowskiego
Źródło: Krzysztof Zdanuczyk/ Podlaski Urząd Wojewódzki

Katarzyna Todorczuk: Frankowski przychodzi na gotowe i się ogłasza

Decyzję PO o wsparciu Frankowskiego, określiła mianem "dziwnej".

- Bo o ile PO nam stworzyła gminę i zawsze nas wspierali w naszych działaniach (...), teraz jest to dla mnie decyzja niezrozumiała, że wystawiają swojego, politycznego kandydata - dodała Todorczuk.

- Ale ja się nie boję. Jesteśmy mieszkańcami, za nami stoją mieszkańcy i walczyliśmy przez tyle lat. Osoba, która startuje z Platformy Obywatelskiej nigdy nie była zaangażowana w tworzenie gminy, nigdy nie stawała z nami na rondzie, nie protestowała, nie uczestniczyła w naszych działaniach "podziałowych", więc tym bardziej dziwne, że teraz ktoś przychodzi na gotowe i się ogłasza - powiedziała.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: