Po raz drugi ratowali psy i koty z tej samej pseudohodowli. "Przerośnięte pazury, w sierści skorupy brudu"

Zabrano 17 psów ras miniaturowych
Gmina Sokółka. Członkowie fundacji pomagającej zwierzętom po raz drugi weszli na teren tej samej pseudohodowli
Źródło: Fundacja Pomocy Zwierzętom VITA CANIS

Członkowie fundacji zajmującej się pomocą zwierzętom już po raz drugi weszli w towarzystwie policji na teren pseudohodowli w jednej z miejscowości w gminie Sokółka (woj. podlaskie). Zabranych zostało 17 psów i dwa koty. Zwierzęta przetrzymywane były w katastrofalnych warunkach. Właściciel już raz został skazany za znęcanie się nad zwierzętami.

- To było przerażające. Zwierzęta miały przerośnięte pazury, zarośnięte kanały słuchowe i problemy z zębami. Skakały po nich pchły. Na sierści utworzyły się skorupy z pozlepianymi odchodami i brudem. Wszystko to wynikało z zaniedbania i braku leczenia – mówi Edyta Doroszko, wiceprezes działającej w gminie Sokółka, Fundacji Pomocy Zwierzętom VITA CANIS.

Razem z innymi członkami fundacji weszła, w towarzystwie policji, na teren pseudohowli zwierząt w jednej z miejscowości w gminie Sokółka.

Zabrano 17 psów ras miniaturowych
Zabrano 17 psów ras miniaturowych
Źródło: Fundacja Pomocy Zwierzętom VITA CANIS

Najwięcej było yorków i maltańczyków

- Zabraliśmy dwa koty oraz 17 psów ras miniaturowych, najwięcej yorków i maltańczyków – informuje.

Dodaje, że podobnie było w zeszłym roku, gdy właścicielowi zostało odebranych ponad 20 psów.

Zwierzęta były w złym stanie wynikającym z zaniedbania i braku leczenia
Zwierzęta były w złym stanie wynikającym z zaniedbania i braku leczenia
Źródło: Fundacja Pomocy Zwierzętom VITA CANIS

- Sąd skazał go prawomocnie na karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Ma też pięcioletni zakaz posiadania wszelkich zwierząt oraz dostał siedem tysięcy złotych nawiązki – zaznacza Doroszko, która była w procesie oskarżycielem posiłkowym.

ZOBACZ TEŻ: W oborze znaleziono 19 sztuk padłego bydła. Właściciel usłyszał zarzuty

Ma nadzieję, że kolejnej hodowli już nie będzie

Zaznacza, że mężczyzna uczynił sobie ze sprzedaży psów źródło dochodu.

Miały przerośnięte pazury, na sierści utworzyły się skorupy z pozlepianymi odchodami
Miały przerośnięte pazury, na sierści utworzyły się skorupy z pozlepianymi odchodami
Źródło: Fundacja Pomocy Zwierzętom VITA CANIS

– A jako że sprzedawał je w miejscach publicznych, kupujący nie wiedział, w jakich warunkach były wcześniej przetrzymywane – twierdzi, mając nadzieję, że proceder ostatecznie się zakończy.

Zwierzętami zajęła się fundacja. Trafiły już do domów zastępczych.

Sprawą zajmuje się policja

Starszy sierżant Magdalena Afonin z Komendy Powiatowej Policji w Sokółce mówi, że prowadzone jest obecnie dochodzenie w kierunku art. 35 ustawy o ochronie zwierząt, czyli znęcania się nad zwierzętami, za co grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

- Na razie nikt nie usłyszał zarzutów. Zbierany jest materiał dowodowy – zaznacza.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: