Wyroki dla trzech Polaków za przemyt papierosów balonami meteorologicznymi

Balon spadł w powiecie łomżyński
Grzegorz Masłowski z Prokuratury Regionalnej w Białymstoku komentuje wyrok sądu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Podlaska Policja
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Przed sądem w Białymstoku zapadł wyrok w sprawie trzech młodych mężczyzn oskarżonych o udział w przemycie papierosów z Białorusi do Polski przy użyciu balonów meteorologicznych.

We wtorek zapadł wyrok w tej sprawie. Oskarżeni to Polacy w wieku od 22 do 26 lat. Sąd wymierzył im kary dwóch i pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności, roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz siedmiu miesięcy w zawieszeniu na dwa lata.

- Sąd podzielił ustalenia faktyczne poczynione w toku postępowania przygotowawczego. Wymierzył im kary od siedmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu do dwóch i pół roku bezwzględnego pozbawienia wolności. Sąd nie podzielił kwalifikacji prawnej z artykułu o przeciwdziałaniu agresji na Ukrainę. Przyjął, że jest to przypadek mniejszej wagi. O tym, czy będziemy skarżyć to rozstrzygnięcie zdecyduje analiza uzasadnienia wyroku - powiedział tuż po ogłoszeniu wyroku prokurator Grzegorz Masłowski z Prokuratury Regionalnej w Białymstoku.

Podlaskie. Przemyt papierosów z użyciem balonów

W październiku 2025 roku Straż Graniczna i policja we wspólnej akcji zatrzymały w przygranicznej gminie Kuźnica mężczyzn podejrzanych o taki przemyt papierosów. W ich miejscach zamieszkania zabezpieczono przedmioty stanowiące dowody w sprawie, m.in. telefony, karty SIM i urządzenia służące do lokalizacji wysyłanych balonów.

Sprawę nadzorowała Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, w której w jednym śledztwie połączone zostały wszystkie ujawnione w tym czasie przypadki przemytów przy użyciu balonów. Łącznie zarzuty objęły okres od września 2024 roku do kwietnia 2025 roku i przemyt 11,5 tysiąca paczek papierosów.

W ocenie śledczych wszyscy trzej mężczyźni działali w zorganizowanej grupie przestępczej. Ich zadaniem był odbiór papierosów po kontakcie z osobami, które balony wysyłały, a potem przekazywały lokalizację, gdzie spadną po polskiej stronie.

Głównemu oskarżonemu zarzucono też między innymi to, że dwa razy nie zatrzymał się do kontroli drogowej Straży Granicznej i policji oraz uciekał z przemytem.

W przypadku dwóch oskarżonych zarzuty dotyczą też naruszenia tzw. ustawy sankcyjnej, czyli o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego.

Przepisy te traktują przemyt papierosów z Białorusi, jako kraju uczestniczącego w agresji Rosji na Ukrainę, jak zbrodnię, która podlega karze na czas nie krótszy niż trzy lata, nawet do 30 lat więzienia. Dwie fabryki, z których pochodziły przemycone papierosy, są na tej liście sankcyjnej.

Źródło: tvn24.pl, PAP
Czytaj także: