ONR-owiec skazany za nawoływanie do nienawiści

Źródło:
tvn24.pl, PAP
Białystok. Zapadł prawomocny wyrok wobec Jacka W. w sprawie okrzyków na marszu ONR
Białystok. Zapadł prawomocny wyrok wobec Jacka W. w sprawie okrzyków na marszu ONR TVN24
wideo 2/7
sad

Pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Taki jest prawomocny wyrok w sprawie Jacka W., jednego z uczestników marszu ONR, który w 2016 roku przeszedł ulicami Białegostoku. Sąd apelacyjny podtrzymał rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji, uznając, że hasło "A na drzewach zamiast liści będą wisieć syjoniści" jest kierowaniem gróźb bezprawnych pod adresem osób narodowości żydowskiej i nawoływaniem do nienawiści na tle narodowościowym.

Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zapadł prawomocny wyrok w sprawie Jacka W., który w 2016 roku brał udział w marszu ONR w Białymstoku.

Sąd potrzymał wyrok pierwszej instancji, w której mężczyna dostał pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próby wynoszący dwa lata.

W marszu wzięło udział około 400 osóbTVN24

W Białymstoku świętowano 82. rocznicę powstania ONR

Jacek W. został skazany z artykułów mówiących o nawoływaniu do nienawiści "na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość" oraz kierowania gróźb wobec "grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości".

Oskarżono go o skandowanie hasła "A na drzewach zamiast liści będą wisieć syjoniści" podczas marszu ONR, który odbył się 16 kwietnia 2016 roku w Białymstoku w ramach świętowania 82. rocznicy powstania organizacji. Ulicami miasta przeszło wtedy około 400 osób. Jak widać na nagraniach zarejestrowanych przez TVN24, hasło skandowało wiele osób.

Odwokat mówił, że oskarżony nie chciał nikogo wieszać

Wyrok sądu pierwszej instancji zaskarżył obrońca. Chciał uniewinnienia. W ocenie obrony taki okrzyk nie stanowi bowiem groźby karalnej w rozumieniu zapisów Kodeksu karnego, bo słowa te nie były skierowane do konkretnej grupy lub osoby, nie było też nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym, bo - jak argumentowała obrona - przepisy nie przewidują odpowiedzialności za nawoływanie do nienawiści na tle "przynależności do ruchu polityczno-społecznego", a za taki adwokat uważa syjonizm.

- Jestem pewny - i oskarżony w swoich wyjaśnieniach również o tym przekonywał - że nikt, w tym on, nie miał na myśli, żeby kogokolwiek powiesić - mówił mec. Mateusz Lesiak w swojej mowie końcowej.

Marsz z okazji 82. rocznicy powstania ONRTVN24

W przypadku definicji słowa "syjonista" odwoływał się do wykładni językowej i celowościowej, haseł encyklopedycznych.

- Trudno znaleźć argumentację przeciwną do tego, że jest to ruch polityczny (...) i nie ma wątpliwości, że nie jest to pojęcie jednoznaczne z narodem żydowskim. Jest również wielu syjonistów, którzy Żydami nie są - powiedział mecenas Lesiak.

Prokurator mówił o oczywistej groźbie

Prokuratura chciała oddalenia apelacji i utrzymania wyroku.

- Nie mamy wątpliwości, że mamy do czynienia z groźbą, bo trudno sobie wyobrazić inne znaczenie sformułowania, że ktoś ma wisieć na drzewie. Oceniam to jako oczywistą groźbę i tak ocenił to sąd pierwszej instancji - mówił prokurator Bartłomiej Horba z Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe.

W jego ocenie okrzyki były kierowane do skonkretyzowanej grupy osób.

- Tu chodzi o ludność żydowską, zamieszkującą czy w Polsce, czy poza granicami Polski (...). Nie budzi tu żadnych wątpliwości, o kogo tak naprawdę chodzi - dodał.

Mówił też, że w Polsce potocznie takie sformułowanie odnosi się tylko i wyłącznie do ludności żydowskiej.

Sąd apelacyjny w całej rozciągłości podzielił szczegółowe uzasadnienie sądu okręgowego i utrzymał rozstrzygniecie w mocy. Wyrok jest prawomocny.

Dwie inne osoby skazano prawomocnie już w zeszłym roku

W listopadzie 2022 roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku wydał prawomocny wyrok wobec dwóch innych mężczyzn. Jarosław R., który miał zainicjować skandowanie wspomnianego hasła, skazany został na karę roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata (to łagodniejszy wyrok niż w pierwszej instancji, gdzie wykonanie kary nie było zawieszone – przyp. red.), a Krzysztof S., który miał powtórzyć hasło za Jarosławem R., dostał pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Obrońcy obu prawomocnie skazanych złożyli kasacje w Sądzie Najwyższym. Nie zostały one jeszcze rozpoznane.

Zaraz po marszu ruszyły - prowadzone najpierw w Białymstoku, a potem w Warszawie - prokuratorskie śledztwa. Dotyczyły podejrzeń nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych lub wyznaniowych. Zostały one jednak prawomocnie umorzone. Niemniej otworzyło to drogę do subsydiarnego aktu oskarżenia od stron uznanych za pokrzywdzone.

ZOBACZ TEŻ: Przez Hajnówkę przeszedł marsz środowisk narodowych. Dwie osoby podejrzewane o propagowanie faszyzmu

Subsydiarny akt oskarżenia dotyczył siedmiu osób

Z tego prawa skorzystał Rafał Gaweł (założyciel Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych), który zarzucił siedmiu konkretnym działaczom środowisk narodowych, że wobec przedstawicieli społeczności żydowskiej, w tym wobec niego, kierowali groźby karalne poprzez okrzyki: "A na drzewach zamiast liści będą wisieć syjoniści". Czym według niego mieli publicznie nawoływać do nienawiści na tle różnic narodowościowych.

Kamera TVN24 uchwyciła moment skandowania hasła "A na drzewach zamiast liści będą wisieć syjoniści" (materiał archiwalny)
Kamera TVN24 uchwyciła moment skandowania hasła "A na drzewach zamiast liści będą wisieć syjoniści" (materiał archiwalny) TVN24, Fakty TVN

- To, że skazanych zostało jedynie dwóch z siedmiu wspomnianych osób, wynikało z tego, że sąd nie znalazł dowodów, na podstawie których można było ich skazać. Natomiast jeśli chodzi o Jacka W., który właśnie usłyszał wyrok, to w procesie tych dwóch osób zeznawał jako świadek - mówił w maju zeszłego roku w rozmowie z tvn24.pl Konrad Dulkowski, szef Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Konrad Dulkowski: w poprzednim procesie Jacek W. występował jako świadek

Dodaje, że Rafał Gaweł pierwotnie nie występował wobec Jacka W. z subsydialnym aktem oskarżenia, bo sądził, że ten zezna przeciw innym uczestnikom marszu.

– Tak się jednak nie stało, bo w trakcie procesu Jacek W. zasłaniał się niepamięcią. Skoro tak, to OZRiK skierował zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe, która postawiła mu zarzuty i skierowała akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Białymstoku - mówił nam Dulkowski.

Autorka/Autor:tm/tok

Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Założyciel WikiLeaks Julian Assange został zwolniony z brytyjskiego więzienia i opuścił Wielką Brytanię na pokładzie samolotu. Wcześniej właściciel demaskatorskiego portalu zawarł ugodę z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, który go ścigał za ujawnienie setek tysięcy poufnych dokumentów.

Założyciel WikiLeaks Julian Assange zwolniony z brytyjskiego więzienia

Założyciel WikiLeaks Julian Assange zwolniony z brytyjskiego więzienia

Źródło:
PAP

- Od razu się zatrzymałem, patrzę na prawą stronę, otworzyłem drzwi i słyszę krzyk i płacz. Były tam dwie dziewczynki, jedna się trzymała za twarz, druga też i trzymała tamtą pod rękę, obie płakały - mówi kierowca autobusu, który jest oskarżony o śmiertelne potrącenie przy szkole 12-letniej Oliwii. Czesław W. nie przyznaje się do winy. Niemal rok po tragedii ruszył jego proces.

"Nie jestem ślepy, wolno jechałem, one się chyba musiały wygłupiać". Oliwia zginęła przed szkołą

"Nie jestem ślepy, wolno jechałem, one się chyba musiały wygłupiać". Oliwia zginęła przed szkołą

Źródło:
tvnwarszawa.pl

IMGW opublikował prognozę zagrożeń meteorologicznych na kolejne dni. W prawie całym kraju czeka nas powrót upałów - gorąco nie obejmie tylko krańców Polski. Skwarowi towarzyszyć mają także burze.

Upał ma zawitać do wszystkich województw. Prognoza alarmów IMGW

Upał ma zawitać do wszystkich województw. Prognoza alarmów IMGW

Źródło:
IMGW

Viktor Orban spotkał się w Rzymie z Giorgią Meloni. Po rozmowie premier Węgier powiedział, że jego partia Fidesz nie przystąpi do Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, w której jest ugrupowanie szefowej włoskiego rządu, a także Prawo i Sprawiedliwość. Jako powód wskazał przyjęcie do tej grupy antywęgierskiej formacji z Rumunii.

Orban spotkał się z Meloni. Jego Fidesz nie przystąpi do EKR

Orban spotkał się z Meloni. Jego Fidesz nie przystąpi do EKR

Źródło:
PAP

Żeby zaliczać się do klasy średniej najwięcej trzeba zarabiać w Krakowie, Gdańsku i Warszawie. Na drugim biegunie mamy Białystok, Gorzów Wielkopolski i Kielce. Eksperci przestrzegają jednak, że same zarobki to nie wszystko - o tym, kto może zaliczać się do klasy średniej, decydują jeszcze inne czynniki. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Kto może zaliczać się do klasy średniej? Eksperci: zarobki to nie wszystko

Kto może zaliczać się do klasy średniej? Eksperci: zarobki to nie wszystko

Źródło:
TVN24

W Chorwacji, w pobliżu miasta Vukovar, odnaleziono kolejny masowy grób z czasów wojny z początku lat 90. towarzyszącej rozpadowi Jugosławii - poinformował w poniedziałek chorwacki minister do spraw weteranów Tomo Medved.

Na wysypisku śmieci odnaleziono masowy grób

Na wysypisku śmieci odnaleziono masowy grób

Źródło:
PAP

Prawnicy Aleca Baldwina zwrócili się do sędzi o oddalenie wysuniętych przeciwko aktorowi zarzutów nieumyślnego spowodowania śmierci operatorki filmowej Halyny Hutchins na planie westernu "Rust". Twierdzą, że główny dowód w sprawie - rewolwer - został uszkodzony podczas badań. Gwiazdor nie przyznaje się do winy.

Wraca sprawa Aleca Baldwina. Prawnicy aktora wnioskują do sądu

Wraca sprawa Aleca Baldwina. Prawnicy aktora wnioskują do sądu

Źródło:
PAP

Senator Koalicji Obywatelskiej sprawdził, czy w siedzibie Fundacji "Dumni z Elbląga" prowadzona jest działalność związana z edukacją - okazuje się, że nie. Prezydent Andrzej Duda spotkał się w Pekinie z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem. Z kolei Kamil Grosicki kończy karierę reprezentacyjną. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć we wtorek 25 czerwca.

Pięć rzeczy, które warto wiedzieć we wtorek

Pięć rzeczy, które warto wiedzieć we wtorek

Źródło:
PAP, TVN24, Eurosport

853 dni temu rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę. - Otworzymy dla Ukrainy "wyraźną, dobrze oświetloną, krótką i pozbawioną przeszkód" drogę do wstąpienia do NATO - oznajmił wiceszef dyplomacji USA ds. europejskich James O'Brien podczas briefingu w Waszyngtonie zapowiadającego planowany na 11 lipca szczyt Sojuszu. Podkreślił też, że proces zbliżania się Ukrainy do NATO jest "praktycznie nieodwracalny". Oto, co wydarzyło się w Ukrainie i wokół niej w ciągu ostatniej doby.

Departament Stanu USA o Ukrainie. Odwołany generał. Co się wydarzyło w Ukrainie

Departament Stanu USA o Ukrainie. Odwołany generał. Co się wydarzyło w Ukrainie

Źródło:
PAP

Przed dekadami Władimir Putin obiecał pokonać islamski ekstremizm. Śmiertelny atak w Dagestanie po raz kolejny udowadnia, że mu się to nie udało - tak ocenia tragiczne zdarzenie w rosyjskiej republice na Kaukazie Północnym portal amerykańskiej telewizji CNN. Autor publikacji opisuje burzliwą historię regionu, w którym odpowiedzią na przemoc terrorystów była równie brutalna przemoc państwa.

"Choroba, którą Putin obiecał uleczyć". Zaatakowała ponownie

"Choroba, którą Putin obiecał uleczyć". Zaatakowała ponownie

Źródło:
CNN, Interfax

Rzecznik Pentagonu potwierdził, że Ukraina sama podejmuje decyzje w sprawie wyboru celów swych ataków. To reakcja na oskarżenia Rosji pod adresem USA w związku z ukraińskim atakiem na okupowany Sewastopol. Waszyngton powtórzył, że to w rękach Moskwy jest zakończenie wojny już teraz.

Pentagon: Ukraina podejmuje własne decyzje w sprawie wyboru celów

Pentagon: Ukraina podejmuje własne decyzje w sprawie wyboru celów

Źródło:
PAP

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski odwołał w poniedziałek ze stanowiska szefa Połączonych Sił Zbrojnych generała Jurija Sodola. Wcześniej jeden z wysokich rangą oficerów oskarżył generała o doprowadzenie do nieusprawiedliwionej utraty "dziesiątków miast i tysięcy żołnierzy".

Zełenski odwołał ważnego generała

Zełenski odwołał ważnego generała

Źródło:
PAP

Dwie osoby zostały poszkodowane w niewielkim wybuchu, do którego doszło w poniedziałek w Zakładzie Amoniaku Grupy Azoty Puławy - poinformowała straż pożarna. Trwa wyjaśnianie przyczyn wypadku.

Eksplozja w zakładach azotowych w Puławach

Eksplozja w zakładach azotowych w Puławach

Źródło:
PAP

Ustawa o związkach partnerskich zostanie okrojona, wykreślone zostaną z niej przepisy dotyczące przysposobienia dzieci. W zamian za to PSL może poprzeć ustawę i zgodzić się, by była ona projektem rządowym - wynika z informacji reportera "Faktów" TVN Michała Tracza po spotkaniu ministry do spraw równości z liderami PSL. Jutro ludowcy mają podjąć w tej sprawie ostateczną decyzję.

"Spotkanie ostatniej szansy". Możliwy kompromis, ale nie bez wyrzeczeń

"Spotkanie ostatniej szansy". Możliwy kompromis, ale nie bez wyrzeczeń

Źródło:
TVN24

Ratownicy ze Świnoujścia zostali zadysponowani do wyjątkowo niepokojącego zdarzenia: z lasu na terenie miasta wybiegł płonący mężczyzna. 28-latek z poważnymi oparzeniami został zabrany do szpitala, okoliczności zdarzenia bada policja.

Płonący mężczyzna wybiegł z lasu. Jest poważnie poparzony

Płonący mężczyzna wybiegł z lasu. Jest poważnie poparzony

Źródło:
iswinoujscie.pl / tvn24.pl

- To, co zrobił Andrzej Duda, to całkowite przyjęcie chińskich zasad i interesów, mówienie językiem Pekinu. W rezultacie jest postrzegany w całej Europie jako prochiński prezydent - tak trwającą wizytę polskiego prezydenta w Chinach ocenia ekspertka, dr Alicja Bachulska. Jak stwierdziła w rozmowie z tvn24.pl, retoryka Andrzeja Dudy w trakcie tej podróży "jest całkowicie oderwana od obecnej rzeczywistości na świecie", a "taka wizyta, jak polskiego prezydenta, pomaga głównie Chinom".

"To, co zrobił Andrzej Duda, to całkowite przyjęcie chińskich zasad i interesów"

"To, co zrobił Andrzej Duda, to całkowite przyjęcie chińskich zasad i interesów"

Źródło:
tvn24.pl

- Dla mnie kara nigdy nie będzie adekwatna, bo nie ma mojego dziecka – mówi matka 33-latka, który ponad cztery lata temu zginął w wypadku na ulicy Sokratesa w Warszawie. Rodzice pana Adama po raz pierwszy zdecydowali się opowiedzieć o tym, co przeżyli. Reportaż "Uwagi!" TVN.

Kierowcy, który zabił Adama, sąd obniżył wyrok. Rodzice ofiary: prosimy o sprawiedliwość

Kierowcy, który zabił Adama, sąd obniżył wyrok. Rodzice ofiary: prosimy o sprawiedliwość

Źródło:
"Uwaga!" TVN

- Nie mam innej opcji, niż zapytać prezydenta o zgodę - powiedział w "Faktach po Faktach" Adam Bodnar, szef resortu sprawiedliwości i prokurator generalny. Mówił o odwołaniu prokuratora Tomasza Janeczka. Wskazywał, że powodem, dla którego do tego nie doszło, jest "zabetonowana ustawa o prokuraturze", która wymaga zgody głowy państwa. - Nawet dzisiaj dostałem pismo od prezydenta w tej sprawie - przyznał. Szef MS powiedział, że w liście jest jednak "cała lista pytań".

"Wątpię, żeby była wola współpracy". Adam Bodnar o piśmie, jakie otrzymał od prezydenta

"Wątpię, żeby była wola współpracy". Adam Bodnar o piśmie, jakie otrzymał od prezydenta

Źródło:
TVN24

Jeden policjant nie żyje, a drugi został ciężko ranny w wyniku wypadku, do którego doszło w poniedziałek w Stuttgarcie. 69-latka kierująca samochodem wjechała w funkcjonariusza na motocyklu, który zabezpieczał przejazd premiera Węgier Viktora Orbana.

Zabezpieczali przejazd Orbana, gdy doszło do wypadku. Nie żyje jeden z policjantów

Zabezpieczali przejazd Orbana, gdy doszło do wypadku. Nie żyje jeden z policjantów

Źródło:
Bild, focus.de

Tegoroczna pielgrzymka wyznawców islamu do Mekki pochłonęła ponad 1300 ofiar śmiertelnych. Przyczyną tych tragedii były skrajne upały, sięgające nawet około 50 stopni Celsjusza. Córka starszego mężczyzny, który zmarł w namiocie nieopodal Mekki, przyznała jednak, że jego rodzina jest "szczęśliwa, że został pochowany w Mekce". Według islamu śmierć i bycie tam pochowanym jest błogosławieństwem.

Tragiczny skutek upałów. "Widziałem wielu pielgrzymów, którzy zmarli. Co kilkaset metrów leżało przykryte ciało"

Tragiczny skutek upałów. "Widziałem wielu pielgrzymów, którzy zmarli. Co kilkaset metrów leżało przykryte ciało"

Źródło:
CNN, Reuters

Piotr G., znany polski ksiądz katolicki, który od wielu lat pełni posługę w Wielkiej Brytanii - w przeszłości także jako egzorcysta - został oskarżony o popełnienie 10 przestępstw natury seksualnej wobec nieletnich – przekazała w poniedziałek diecezja katolicka w Portsmouth na południu Anglii.

Polski ksiądz oskarżony w Wielkiej Brytanii o przestępstwa seksualne wobec dzieci

Polski ksiądz oskarżony w Wielkiej Brytanii o przestępstwa seksualne wobec dzieci

Źródło:
PAP

- Ostatnie wyniki wykonania budżetu państwa są bardziej niepokojące, Ministerstwo Finansów przygląda się przede wszystkim wpływom z podatku VAT - przyznał w poniedziałek wiceminister finansów Jurand Drop podczas posiedzenia Rady Dialogu Społecznego. Według ekonomistów poziom dochodów z tytułu podatku od towarów i usług w 2024 roku może być o około 25-30 miliardów złotych niższy, niż przewiduje ustawa budżetowa.

Rząd liczył na skokowy wzrost. "Niepokojące" informacje

Rząd liczył na skokowy wzrost. "Niepokojące" informacje

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Policjanci z Pabianic (woj. łódzkie) zatrzymali kobietę, która brutalnie pobiła 33-latkę na przystanku autobusowym. Pokrzywdzona z obrażeniami trafiła na szpitalny oddział ratunkowy, po wyjściu z placówki o zdarzeniu zawiadomiła policję. Nagranie z ataku opublikowała straż miejska.

Pobiła kobietę na przystanku. "Brutalna pomyłka". Nagranie

Pobiła kobietę na przystanku. "Brutalna pomyłka". Nagranie

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Lotnisko Katowice-Muchowiec zostało zamknięte dla ruchu powietrznego, gdy w miniony weekend odbywała się tam impreza masowa. To uziemiło załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Teraz organizatorzy imprezy tłumaczą, że maszyna poruszała się w sposób niebezpieczny dla zdrowia i życia zgromadzonych osób. Mimo zamknięcia przestrzeni powietrznej pilot uruchomił śmigłowiec i wystartował.

Trwała impreza, śmigłowiec LPR startował. "Na dwie osoby wywróciło się stoisko z gorącym olejem"

Trwała impreza, śmigłowiec LPR startował. "Na dwie osoby wywróciło się stoisko z gorącym olejem"

Źródło:
TVN24

Słupscy policjanci zatrzymali kierowcę samochodu, który 23 czerwca wjechał na skrzyżowanie i zderzył się z motocyklistą. Wstępne ustalenia funkcjonariuszy wskazują, że kierowca wjechał na ulicę na czerwonym świetle, a motocyklista poruszał się prawidłowo. Tuż po wypadku kierowca samochodu nagrał film, w którym nawoływał do nienawiści - tym także zajmuje się policja.

Auto z impetem wjechało na skrzyżowanie i uderzyło w motocykl

Auto z impetem wjechało na skrzyżowanie i uderzyło w motocykl

Źródło:
tvn24.pl, KMP Słupsk

W jednym z domów w powiecie sochaczewskim kot wybrał się na niebezpieczny spacer. Przez dach dostał się do kanału wentylacyjnego. Właściciel nie mógł go wydostać. Kiedy strażacy ruszyli z pomocą, zwierzak poszedł na dalsze zwiedzanie.

Z okna na dach i do kanału wentylacyjnego. Tam utknął kot

Z okna na dach i do kanału wentylacyjnego. Tam utknął kot

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Co najmniej 22 osoby, głównie obywatele Chin, zginęły w pożarze fabryki produkującej baterie litowe pod Seulem - podały BBC i południowokoreańska agencja Yonhap, powołując się na służby ratunkowe.

Pożar w fabryce baterii w Korei Południowej. Jest wiele ofiar śmiertelnych

Pożar w fabryce baterii w Korei Południowej. Jest wiele ofiar śmiertelnych

Źródło:
BBC, Yonhap, PAP

Naukowcy odkryli nieznany im dotąd sposób, w jaki bakterie emitują gazy cieplarniane. Niektóre grupy mikroorganizmów, gdy nie mają wystarczającego dostępu do tlenu, potrafią zasilać swój metabolizm za pomocą azotanów. W procesie tym wytwarzane są znaczące ilości gazu o silnym działaniu cieplarnianym. Naukowcy uspokajają, że emisjom tym możemy przeciwdziałać w jeden prosty sposób.

Odkryto nieznane dotąd źródło emisji gazów cieplarnianych

Odkryto nieznane dotąd źródło emisji gazów cieplarnianych

Źródło:
Caltech
Dzieło pielgrzymkowe i apartament za milion od Czarnka. Kontrola: brak dowodów na działalność

Dzieło pielgrzymkowe i apartament za milion od Czarnka. Kontrola: brak dowodów na działalność

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Od kilku dni furorę w sieci robi zwiastun serialu "Pingwin", nakręconego dla platformy Max. Jest to spin-off "Batmana" Matta Reevesa oparty na tytułowej postaci. W głównej roli wystąpi Colin Farrell. Aktor odtwarza swoją rolę z "Batmana" i obiecuje, że będzie jeszcze mroczniej i brutalniej niż w fabule. Serial trafi do sieci we wrześniu.

Będzie jeszcze mroczniej. Wiemy, kiedy "Pingwin" trafi na platformę Max

Będzie jeszcze mroczniej. Wiemy, kiedy "Pingwin" trafi na platformę Max

Źródło:
"Variety", tvn24.pl

- Zacząłem się bać schodzić po kawę. Unikałem rozmów z ludźmi, bo nie chciałem, żeby to pytanie padło. Uświadomiłem sobie, że muszę powiedzieć na głos, jak jest - mówi Piotr Jacoń, dziennikarz TVN24, ojciec transpłciowej córki. Właśnie ukazała się jego druga książka "Wiktoria. Transpłciowość to nie wszystko". Z Piotrem Jaconiem rozmawia Natalia Szostak.

Piotr Jacoń: Myśleliśmy, że nasze życie się skończyło. Dziś ledwie ten dzień pamiętamy

Piotr Jacoń: Myśleliśmy, że nasze życie się skończyło. Dziś ledwie ten dzień pamiętamy

Źródło:
tvn24.pl

Najbardziej poszukiwany bułgarski przemytnik narkotyków, Ewelin Banew, ścigany w całej Europie, w poniedziałek rano pojawił się dobrowolnie przed bramą centralnego więzienia w Sofii. "Król kokainy" oddał się w ręce policji i zacząć odsiadywać wyrok. Towarzyszył mu adwokat.

"Król kokainy" dobrowolnie stawił się przed bramą więzienia

"Król kokainy" dobrowolnie stawił się przed bramą więzienia

Źródło:
PAP

Przybywa hoteli w całej Polsce, a najwięcej inwestycji jest planowanych w Warszawie, gdzie nowe hotele zaoferują niemal 2 tysiące pokoi - informuje "Rzeczpospolita". Z dziennika dowiadujemy się jednak, że na spadek cen noclegów nie ma co liczyć .

Rynek hotelowy kwitnie, ale "taniej nie będzie"

Rynek hotelowy kwitnie, ale "taniej nie będzie"

Źródło:
PAP