Włamał się do domu znajomych i ukradł pasztetową

TVN24 | Białystok

Autor:
tm/gp
Źródło:
tvn24.pl
Włamał się do sklepu. W liście do właściciela obiecał zwrócić to co zjadł i zabrałtvn24
wideo 2/7
tvn24Włamał się do sklepu. W liście do właściciela obiecał zwrócić to co zjadł i zabrał

38-latek z gminy Biała Podlaska (województwo lubelskie) przyszedł do znajomych pożyczyć gotówkę. Nikogo nie było jednak w domu, więc postanowił się włamać. Zdążył zabrać, znalezioną w lodówce, pasztetową. Teraz grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Wszystko działo się przed weekendem na terenie gminy Biała Podlaska. Właściciel jednej z posesji zawiadomił policję o włamaniu do domu. Sprawca miał uszkodzić elewację budynku.

Podejrzenie od razu padło na 38-letniego znajomego, którego właściciel domu spotkał nieopodal swojej posesji. Ten przed przyjazdem mundurowych zdążył się oddalić. Zatrzymano go jednak, zanim wrócił do swojego domu.

Usłyszał już zarzut i przyznał się do winy

- Podczas rozmowy z policjantami przyznał, że przyszedł pożyczyć od znajomych gotówkę, jednak gdy zastał zamknięte drzwi, postanowił skorzystać z okazji. Wchodząc do domu, wykorzystał łom znaleziony w garażu, jednak po chwili został spłoszony przez właścicieli, którzy wrócili na posesję. Nie tracąc ani chwili, zdążył tylko zabrać znalezioną w lodówce pasztetową – opowiada komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

38-latek usłyszał już zarzut i przyznał się do winy. Odpowie za kradzież z włamaniem. - Tu Kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd – zaznacza policjantka.

Łupem włamywacza padła pasztetowaShutterstock

Autor:tm/gp

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock