|

Lekarka: moje pacjentki to "kobiety sukcesu". Jedyne, co je przerasta, to otyłość

Część pacjentek wstydzi się leczenia analogami GLP-1
Część pacjentek wstydzi się leczenia analogami GLP-1
Źródło: Tatsiana/AdobeStock
O ich leczeniu czasem nie wie nikt, nawet mąż. Niektóre panie, zaczynając terapię preparatami GLP-1, myślą o sobie źle i wierzą, że wybrały drogę na skróty. Dla większości główną motywacją wcale nie jest wygląd. Obesitolożka Anna Sankowska-Dobrowolska opowiada o swoich doświadczeniach w farmakologicznym leczeniu otyłości.Artykuł dostępny w subskrypcji

Zuzanna Kuffel: Od czterech lat zajmujesz się wyłącznie farmakologicznym leczeniem otyłości u kobiet. Jakie są twoje pacjentki?

Anna Sankowska-Dobrowolska*: Mają za sobą już wielokrotne nieudane próby redukcji masy ciała i nie do końca wierzą, że mogą to zrobić. Zmagają się z obniżonym poczuciem sprawczości. Często leczą się u mnie tak zwane kobiety sukcesu. Świetnie sobie radzą w życiu rodzinnym i zawodowym. Jedyne, z czym nie mogą sobie poradzić, to otyłość. Wbrew stereotypom osoby chore na otyłość wcale nie są mniej inteligentne albo leniwe.

Decydują się podjąć kolejną próbę, bo chcą być szczuplejsze?

Tak się zdarza, chociaż dla większości z nich wygląd ma już przeważnie mniejsze znaczenie. Zazwyczaj motywacją jest zdrowie i sprawność, na przykład kobieta przez otyłość nie może zajść w ciążę albo ma małe dzieci i nie jest w stanie jeździć z nimi na rolkach czy biegać za nimi na placu zabaw. Jako lekarka oczywiście cieszę się, kiedy to zdrowie jest główną motywacją do redukcji.

To bardziej trwała motywacja?

Zdecydowanie tak. Rzadko pacjentki mówią o tym, że lepiej wyglądają. Część z nich cieszy się, że nosi mniejszy rozmiar, ale najczęściej słyszę od nich, że lepiej się czują, mają więcej energii, uregulowała im się miesiączka.

Aktualnie czytasz: Lekarka: moje pacjentki to "kobiety sukcesu". Jedyne, co je przerasta, to otyłość

Wspomniałaś o tym, że twoje pacjentki mają za sobą już różne próby redukcji. Krąży takie przekonanie, że restrykcyjne diety rozregulowują nasz metabolizm. To prawda?

Czytaj także: