Smartfony, koncentracja i chęć do nauki. Alarmujące wyniki badań

shutterstock_2630620177
Coraz więcej szkół zakazuje korzystania ze smartfonów. Eksperci: to nie pomoże w rozwiązaniu problemów
Źródło: Katarzyna Górniak/Fakty TVN
Nieedukacyjne korzystanie ze smartfonów, komputerów i telewizorów obniża koncentrację, motywację oraz efektywność nauki wśród uczniów - wynika z najnowszych badań naukowców z Instytutu Psychologii Wyższej Szkoły Kształcenia Zawodowego i Fundacji Bonum Humanum. Eksperci ostrzegają, że niekontrolowana obecność urządzeń ekranowych w domu i szkole coraz wyraźniej zaburza rytm edukacyjny młodych osób. Może też wpływać negatywnie na sen.
Kluczowe fakty:
  • Ponad 74 proc. uczniów szkół podstawowych i 95 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych ma w trakcie nauki domowej włączone smartfony.
  • 79 proc. uczniów korzysta z telefonów w czasie lekcji, często w celach nieedukacyjnych.
  • Ponad 95 proc. nauczycieli i rodziców uczestniczących w wywiadach fokusowych opowiedziało się za wprowadzeniem odgórnego zakazu przynoszenia smartfonów do szkół podstawowych.
  • Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w serwisie tvn24.pl. Warto też słuchać "Wywiadu medycznego".

Obecność smartfonów i innych urządzeń ekranowych w domu i w szkole - niezwiązana z edukacją - istotnie obniża koncentrację i zainteresowanie uczniów nauką - to wnioski z ogólnopolskiego badania przeprowadzonego wśród niemal tysiąca uczniów, ich nauczycieli i rodziców.

Ekrany przeszkadzają w skupieniu

Z wstępnych danych wynika, że ponad 74 proc. uczniów szkół podstawowych i 95 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych ma w trakcie nauki domowej włączone smartfony lub komputery także wtedy, gdy urządzenia te nie są wykorzystywane do celów edukacyjnych.

Blisko 39 proc. uczniów szkół podstawowych i 79 proc. szkół ponadpodstawowych ma aktywne smartfony podczas lekcji w szkołach. Jednocześnie 21 proc. uczniów szkół podstawowych i 45 proc. ponadpodstawowych przyznaje, że korzysta ze smartfonów w trakcie zajęć w celach nieedukacyjnych, głównie do obsługi komunikatorów i mediów społecznościowych.

Badanie wskazuje, że to właśnie komunikatory i portale społecznościowe są czynnikami najsilniej wytrącającymi uczniów z rytmu edukacyjnego.

Rozproszenie uwagi, multitasking w domu

Ponad 31 proc. uczniów szkół podstawowych i 68 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych deklaruje, że ucząc się w domu, jednocześnie słucha muzyki, ogląda telewizję lub treści publikowane w mediach społecznościowych. Zdaniem autorów badania prowadzi to do częstego przerywania uczenia się i do obniżenia efektywności przyswajania wiedzy.

Jednocześnie blisko połowa respondentów przyznaje, że w ich domach nie obowiązuje zasada "najpierw nauka, później rozrywka", a aktywności cyfrowe niezwiązane z edukacją są podejmowane kilkukrotnie w trakcie popołudniowych obowiązków związanych ze szkołą.

Internet i sztuczna inteligencja zamiast książek

Niemal 29 proc. uczniów szkół podstawowych i ponad połowa uczniów szkół ponadpodstawowych traktuje internet jako podstawowe, a często jedyne źródło wiedzy wykorzystywane w procesie nauki. Jednocześnie 29 proc. uczniów szkół podstawowych i 55 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych nie przeczytało w 2025 r. ani jednej lektury obowiązkowej w całości, zastępując ją skrótami internetowymi lub opracowaniami wytworzonymi przez sztuczną inteligencję.

Blisko 31 proc. uczniów klas maturalnych przygotowuje się do egzaminów głównie na podstawie materiałów tworzonych przez narzędzia AI, nie korzystając z podręczników szkolnych. Autorzy badania podkreślają, że choć sztuczna inteligencja może wspierać proces edukacyjny, traktowanie jej jako jedynego źródła wiedzy wiąże się z wysokim ryzykiem edukacyjnym.

Z badania wynika także, że w 54 proc. domów uczniów szkół podstawowych i w 24 proc. domów uczniów szkół ponadpodstawowych rodzice ustalili jasne zasady korzystania z urządzeń mobilnych. Programy kontroli rodzicielskiej są aktywne u 62 proc. uczniów szkół podstawowych i niespełna 19 proc. ponadpodstawowych, przy czym połowa młodszych uczniów deklaruje, że potrafi je omijać.

Krótszy, głęboki sen ma duże znaczenie

Badanie potwierdza silny związek korzystania z urządzeń ekranowych z jakością snu. Niemal jedna trzecia uczniów szkół podstawowych i 72 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych kończy aktywność cyfrową po godz. 23, a odpowiednio 11 i 28 proc. po północy.

Prowadzi to - jak wskazują autorzy - do skrócenia fazy snu głębokiego odpowiedzialnej m.in. za procesy pamięciowe kluczowe dla skutecznego uczenia się. Blisko połowa badanych obserwuje u siebie objawy obniżonego nastroju i pogorszenie relacji z rodzicami, które wiążą się z nadmiernym korzystaniem z technologii ekranowych.

Ponad 95 proc. nauczycieli i rodziców uczestniczących w wywiadach fokusowych opowiedziało się za wprowadzeniem odgórnego zakazu przynoszenia smartfonów do szkół podstawowych. W szkołach ponadpodstawowych nauczyciele częściej wskazywali na potrzebę wypracowania umowy w tej sprawie szkoły z uczniami.

Zdaniem autorów badania bez intensyfikacji edukacji medialnej rodziców i uczniów oraz bez wprowadzenia jasnych zasad obecności smartfonów w szkołach opisane zjawiska będą się pogłębiać, negatywnie wpływając na wyniki edukacyjne, zdrowie psychiczne, przyszłość zawodową i społeczną młodego pokolenia.

Badanie zrealizowano od września do grudnia 2025 r. na ogólnopolskiej próbie 998 uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych oraz 202 nauczycieli i rodziców. Zastosowano badania sondażowe, wywiady pogłębione oraz fokusowe.

Czytaj także: