Jesienią łatwiej dostrzec niepokojące znamiona. Onkolog wyjaśnia, czego szukać

dermatolog shutterstock_2827870019
Profesor Piotr Rutkowski o szczepionce mRNA na czerniaka
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nie było oparzenia słonecznego? To nie znaczy, że skóra jest bezpieczna. Czerniak może pojawić się tam, gdzie wcześniej nie było żadnego pieprzyka, i początkowo nie powodować żadnych dolegliwości. Na jakie zmiany zwrócić uwagę po lecie i kiedy zgłosić się do lekarza?
Kluczowe fakty:
  • Czerniak może pojawić się nawet pod paznokciem. Czym jest objaw "brzydkiego kaczątka" i zasada ABCDE?
  • Brak oparzenia słonecznego nie oznacza, że skóra jest bezpieczna. Jakie mity mogą opóźniać rozpoznanie czerniaka?
  • Eksperymentalna szczepionka na czerniaka zmniejszyła ryzyko nawrotu choroby lub zgonu o 42 procent. Kiedy może być dostępna dla pacjentów?
  • Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w serwisie tvn24.pl i w "Wywiadzie Medycznym" Joanny Kryńskiej w TVN24+.

Jesień to dobry moment na kontrolę skóry po miesiącach intensywnej ekspozycji na słońce. Eksperci przypominają, że nie wystarczy przyglądać się pieprzykom, które mamy od lat. Równie ważne jest wychwycenie nowych zmian, nawet jeśli nie powodują bólu ani swędzenia. W przypadku czerniaka wczesne rozpoznanie ma kluczowe znaczenie dla skuteczności leczenia.

Czerniak. Jak rozpoznać niepokojące znamię? Zasada ABCDE

Czerniak wywodzi się z melanocytów, czyli komórek wytwarzających melaninę, barwnik skóry. Najczęściej pojawia się na nogach, ramionach, twarzy i plecach, ale może rozwinąć się również na podeszwach stóp, dłoniach, pod paznokciami, a nawet na pośladkach czy w okolicach intymnych.

- Jesień to naturalny moment na zdrowotny "przegląd skóry". Gdy opalenizna zaczyna znikać, łatwiej zauważyć nowe znamiona lub zmiany, które pojawiły się w istniejących już zmianach barwnikowych. Każde znamię, które zmienia kolor, kształt, wielkość lub zaczyna budzić nasz niepokój, powinno zostać ocenione przez specjalistę - wyjaśnia prof. Piotr Rutkowski, specjalista chirurgii onkologicznej, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii.

Jak doradza cytowana w maju przez tvn24.pl dr hab. n. med. Hanna Koseła-Paterczyk, onkolożka kliniczna, warto zwracać uwagę także na tzw. objaw brzydkiego kaczątka - zmianę, która wyraźnie różni się wyglądem od pozostałych znamion na skórze - więcej piszemy o tym tutaj.

Stowarzyszenie Pomocy Chorym na Mięsaki i Czerniaki Sarcoma przypomina, że podczas samodzielnej kontroli skóry warto posługiwać się zasadą ABCDE. Każda litera oznacza jedną z cech, które mogą wskazywać na konieczność dokładniejszej diagnostyki.

  • A - asymetria: jedna część znamienia różni się od drugiej.
  • B - brzegi: są nieregularne, nierówne lub poszarpane.
  • C - kolor: niejednolity albo zmieniający się z czasem.
  • D - duży rozmiar: średnica przekraczająca 6 milimetrów.
  • E - ewolucja: zmiana wyglądu, wielkości lub innych cech znamienia w czasie.

Wystąpienie jednej z tych cech nie oznacza automatycznie nowotworu, ale jest powodem do konsultacji lekarskiej. Warto pamiętać, że również zmiana mniejsza niż sześć milimetrów może wymagać oceny. Lekarz może obejrzeć ją w dermatoskopie, który pozwala dokładniej ocenić jej strukturę.

Czerniak nie boli? Trzy mity, które mogą uśpić czujność

Jednym z najczęstszych błędnych przekonań jest to, że jeśli podczas wakacji nie doszło do oparzenia słonecznego, skóra nie została uszkodzona. Tymczasem promieniowanie ultrafioletowe (UV) działa także wtedy, gdy nie pojawia się zaczerwienienie ani ból. Skutki wieloletniej ekspozycji na słońce mogą się kumulować, zwiększając ryzyko nowotworów skóry.

Mitem jest również przekonanie, że czerniak zawsze rozwija się z istniejącego pieprzyka. W wielu przypadkach pojawia się jako nowa zmiana na wcześniej niezmienionej skórze. Dlatego samo obserwowanie znanych od lat znamion nie wystarczy.

OGLĄDAJ: Milimetry, które decydują o życiu
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Nieprawdą jest też, że choroba dotyczy wyłącznie osób intensywnie się opalających. Zachorować może każdy, choć większe ryzyko mają m.in. osoby o jasnej karnacji, z licznymi znamionami oraz te, u których w rodzinie występowały przypadki czerniaka.

Nie należy również czekać, aż podejrzana zmiana zacznie boleć. Wczesny czerniak zwykle nie powoduje bólu ani innych dolegliwości. Najważniejszym sygnałem ostrzegawczym może być po prostu zmiana wyglądu znamienia.

Co dziesiąty badany skierowany do dalszej diagnostyki

O tym, jak ważna jest regularna kontrola skóry, przypominają wyniki akcji "Skóra pod lupą - znamiona pod kontrolą", zorganizowanej przez Miasto Kielce w ramach Kieleckiego Budżetu Obywatelskiego we współpracy ze Stowarzyszeniem Sarcoma. Podczas czterech weekendów mieszkańcy mogli bezpłatnie skonsultować znamiona, nauczyć się samobadania skóry oraz porozmawiać z ekspertami o czynnikach ryzyka i ochronie przed promieniowaniem UV.

Z opublikowanego przez miasto podsumowania wynika, że przebadano 831 osób, a 82 zalecono dalszą diagnostykę. To niemal co dziesiąty uczestnik. Nie oznacza to, że u wszystkich tych osób stwierdzono nowotwór, lecz że wykryte zmiany wymagały dokładniejszej oceny.

Na kolejne edycje akcji zgłaszali się także mieszkańcy, u których podczas wcześniejszych konsultacji zauważono podejrzane znamiona. Część z nich przeszła już leczenie. - To pokazuje, że profilaktyka naprawdę działa. Kilkanaście minut poświęconych na obserwację skóry lub rozmowę z ekspertem może zdecydować o tym, czy choroba zostanie wykryta wcześnie, czy dopiero w zaawansowanym stadium. Dlatego zachęcamy wszystkich, aby po lecie znaleźli czas na dokładne obejrzenie swojej skóry i nie lekceważyli niepokojących zmian - podkreślają przedstawiciele Stowarzyszenia Sarcoma.

Czerniak należy do najbardziej agresywnych nowotworów. Wykryty we wczesnym stadium daje jednak bardzo duże szanse na całkowite wyleczenie. W 2023 roku w Polsce rozpoznano 4458 przypadków czerniaka skóry, a 1333 osoby zmarły z powodu tego nowotworu - wynika z danych Krajowego Rejestru Nowotworów.

Szczepionka na czerniaka. Nowe wyniki badań dają nadzieję

Zmieniają się także możliwości leczenia czerniaka u pacjentów z większym ryzykiem nawrotu choroby. Jak informowaliśmy w tvn24.pl, Moderna i MSD (Merck w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie) prowadzą badania nad spersonalizowaną szczepionką przeciwnowotworową, opartą na technologii mRNA.

22 października firmy przedstawiły wyniki badania III fazy INTerpath-001, zaprezentowane podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ESMO 2026). W badaniu uczestniczyło 1137 pacjentów po całkowitym chirurgicznym usunięciu czerniaka w stadium IIB-IV (od miejscowo zaawansowanej choroby bez przerzutów po nowotwór z przerzutami odległymi). Naukowcy sprawdzali, czy dodanie eksperymentalnej terapii mRNA, nazywanej intismeranem, do immunoterapii pembrolizumabem zmniejsza ryzyko nawrotu choroby.

Wyniki są obiecujące. Połączenie obu terapii zmniejszyło względne ryzyko nawrotu czerniaka lub zgonu o 42 procent w porównaniu z samym pembrolizumabem. Po dwóch latach bez nawrotu choroby pozostawało 82,2 procent pacjentów otrzymujących terapię skojarzoną i 70 procent leczonych wyłącznie immunoterapią.

Preparat jest opracowywany indywidualnie dla pacjenta, na podstawie mutacji wykrytych w jego nowotworze. Jego zadaniem jest pobudzenie układu odpornościowego do rozpoznawania komórek nowotworowych.

Nie jest to jednak szczepionka profilaktyczna dla zdrowych osób ani terapia dostępna już w rutynowym leczeniu. Badanie trwa, a wpływ preparatu na całkowite przeżycie pacjentów wymaga dłuższej obserwacji. Niezależnie od postępu w leczeniu, wczesne wykrycie czerniaka pozostaje jednym z najważniejszych czynników decydujących o rokowaniu.

Redagował pwojc

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: